Cześć,
Szukam już dość intensywnie wózka dla mojego maleństwa i niestety nie mam z kim skonsultować ewentualnych wątpliwości. Maleństwo płci męskiej powinno się pojawić w pierwszej połowie marca, ale mam szczere wątpliwości czy donoszę go do tego terminu

W każdym razie spacery pierwsze będziemy odbywać w warunkach letnich i w gondoli. Spacerówka przyda się dopiero koło jesieni - może trochę wcześniej... Mieszka na samych obrzeżach miasta przy lesie więc większość spacerów dnia codziennego będę jednak spędzać na ścieżkach leśny, Co nie wyklucza oczywiście życia "miejskiego"

Ważne, żeby był bardzo dobrej jakości, więc cena ma tutaj mniejsze znaczenie. Ważne dla mnie, żeby miał możliwość szybkiego montażu, składał się do stosunkowo małych gabarytów, żeby łatwo go przewozić w samochodzie oraz, żeby miał wpinany fotelik na podstawie adapterów. Niby nic takiego a jednak 2 miesiące siedzę już na tych forach i nic. Joolz mnie ujął niesamowicie jednak sporo osób odraza mi go ze względu na kubełkową spacerówkę... No i martwi mnie jednak bardzo mała budka przy spacerówce, co jesienią i zimą będzie miało ogromne znaczenie dla zdrowia maleństwa... Proszę o radę czy rozwiązanie typu - głęboki wózek Joolz plus fotelik samochodowy, a później od razu zakup spacerówki Maclarena XT lub XLR (bo wiem, że są przystosowane już do wożenia od urodzenia niemalże) to dobre i rozsądne rozwiązanie dla dziecka i dla mnie?? Czy Maclaren sprawdzi się w moim przypadku - czyli codzienne spacery po lesie i nierównościach obrzeży miasta??? BŁAGAM O POMOC bo jeszcze chwila niezdecydowania i rodzina się mnie wyrzeknie

)