Długo zastanawiałam się, który wybrać. Tak naprawdę szukałam alternatywy dla parasolki. Potrzebowałam mały wózek, który łatwo schowam do samochodu, czy wezmę do samolotu.
Każda parasolka, którą dotykałam w sklepach była taka "rozklekotana".
Niby oczywiste było, że na moje potrzeby lepszy BJCM bo lżejszy. I tym się zasugerowałam.
Po jednym spacerze zaczęła mnie wkurzać rączka. Nieważne, że nieruchoma - mam 178cm ale lubię rączkę mieć na średniej wysokości. Denerwowało mnie to wygięcie. Fakt, ładniej wygląda niż w GT, ale jest strasznie niewygodna. Zaczęłam zastanawiać się nad kółkami i wymiarami - GT jest dosłownie ciut (w granicach 1-2cm) większy i 2 kg cięższy. Doszłam do wniosku, że waga dla mnie nie ma większego znaczenia, tzn 2 kg nie robią różnicy (nawet podniosłam 2 naraz - różnica ledwo wyczuwalna). W budynku mam windę, parking w podziemiu, tak więc może tylko na wakacjach będę go wnosić po schodach. A kółka piankowe mi się nie spodobały.
Tak więc wózek odesłałam i wymieniłam na BGCM GT i jestem zachwycona do tego stopnia, że używam go nawet na co dzień

Jakby któraś zastanawiała się który to ja polecam GT