Nie udzielam sie na forum, bo mam malo czasu, ale na wozkomanie nadal cierpie
Udalo mi sie trafic Yoyo!!!
Zwrotny wozek, ze az kreci sie w miejscu, raczka troche za nisko dla wysokich rodzicow.
Dziec razem ze mna paczke rozpakowywal, a po rozlozeniu wozka sam sie wpakowal do wozka,podoba mu sie moja wozkomania.
Maca XT sie chyba pozbede, bo i tak zadko nim jezdzilismy i byl bagaznikowy glownie.
Pewno nic nowego na forum nie wniose, ale chcialam sie podzielic zakupowymi emocjami, bo nikt inny ich nie zrozumie tak jak Wy
PS. Maz jeszcze nic nie wie i nie wiem czy do bagaznika sobie tego pieknego yoyo na wypadek wszelaki nie schowac....Dziec sie nie wygada