Wczoraj przyszedl do mnie Britax B-motion 3 kupiony od Walker (jak sie ciesze, ze mi sie trafil Twoj egzemplarz, Walker, bo ta siatka w budzie by mnie inaczej denerwowala, a tak mam juz fachowo zrobiona
Wozek odrazu zlozylam i ruszylam nim autobusem do miasta.
Ogolne wrazenie fajne. Fajny, kompaktowy joggerek za przystepna cene (teraz fajna oferta na allegro - nie wiem, po ile zwykle sa w PL w sklepach).
Zauwazylam, ze o wiele chetniej testuje wozki na pompowanych kolach niz na piankowych.
Wozek przyjemnie, cicho jedzie. Chociaz... Pierwsze, co zauwazylam to to, ze kolo przednie stuka tak jak czesto to jest w BJ. Ale wycielam taka jakby obraczke z filcu cienkiego i nalozylam na ten szpikulec od przedniego kola (po jego wyjeciu). Dzwiek zniknal, a wozek dalej dobrze skreca.
Najbardziej balam sie podbijania w nim. Nie jest jakies cudowne, ale zadna tragedia! RAczka jest za tym przegubem dosc krotka (moim zdaniem moglaby byc dluzsza, co by podbijanie bardzo ulatwilo). Na poczatku weszlam dwa razy na te elementy obok kolek, gdzie jest hamulec, ale z czasem sie przestawilam i bylo juz dobrze.
Hamulec mi sie srednio podoba, ze zeby go "wylaczyc" trzeba go butem od dolu nacisnac (nic fajnego dla butow, a chyba jeszcze gorzej latem w klapkach/sandalach).
Siedzonko fajne, duze, przestronne.
Przy zlozonej budzie material nie przeszkadza tak nad glowka.
Mojej coreczce chyba dobrze bylo, bo bardzo szybko zasnela i spala wyjatkowo dlugo. A pozniej raz wyszla z wozka, a po krotkim czasie sama do niego spowrotem weszla. W GT chyba bylo gorzej cos z siedzonkiem, bo w nim czasem tak dziwnie siedziala.
KOszyk w GT troche fajniejszy (porownuje czesto do GT, bo to takie troche podobne kompaktowe Joggery), bo wiekszy i ma ta elastyczna gumke dookola. Ale i do britaxa zaladowalam mnostwo rzeczy (takze ciezkawych, jak proszki do prania w plynie).
Fajnie, ze jest okienko w budce, szkoda, ze nie podgumowane. Po bokach budy tez widze male przewiewy czasem, wiec na wiatr to tak srednio (choc bez tragedii).
Skladanie bardzo fajne. FAjne wymiary po zlozeniu i cudowne, ze sam stoi.
Raczka, dla tych, co krytykuja gume w GT, przyjemniejsza, bo z gabki (nieszczegolnie jakos miekkiej). Co mnie troche denerwuje, to ta mala plastikowa czesc na jej srodku (po co???).
Palaka nie wyprobowalam, bo nie uzywamy.
Pasy fajne, bo latwo je rozczepic, zeby wlozyc/wyjac wkladke/spiworek. I co mnie bardzo ucieszylo: duza regulacja dlugosci pasa miedzy nozkami. Nie znosze, jak on jest krotki i mam poczucie, ze dziecko na nim wisi. Tu go mocno wydluzylam i jest bardzo wygodnie.
Amortyzacja: tu spodziewalam sie wiecej. Widzac te sprezynki przy kolach i czytajac, ze jest odczuwalna oraz rozpuszczona amortyzacja BOB'a, tej w Britaxie prawie nie czulam (dziecko: 12,3 kg). Ale moze tez nie jechalam po odpowiednim terenie, zeby ja dobrze poczuc.
Rozstaw kol miedzy tylnimi, a przednim jest dosc duzy jak na takiego mini-joggerka. W GT te kola sa znacznie blizej. W wersji czterokolowej britaxa tez. I mnie sie wydaje, ze to moze byc przyczyna gorszego manewrowania w modelu czterokolowym.
Jeszcze zeby stelaz byl czarny... Czemu tylko brazowe na czarnym robia??? Jesli wozek pokocham, to pomysle nad zakupem brazowego i kombinacji z tapicerkami
Budka fajnie sie naciaga, tylko normalnie pojawia sie wtedy spory element z siatki, ktory mi sie zima malo widzi (wiatr, deszcz) i latem rowniez, bo na dziecko slonce swieci (sama nie znosze byc na sloncu latem).
Ogolnie wozeczek mnie cieszy. FAjnie, ze go wyprobowalam. Dzieki Walker!!!!