sandi_01
05.02.10, 08:49
Panie Pawle, drogie mamy bardzo proszę o radę, ponieważ nie wiem, czy moja 6 i
pół miesięczna córka rozwija się prawidłowo.
1. Nie chce się przewracać z pleców na brzuszek, ani odwrotnie, choć fakt
zdarzyło się jej, że z brzuszka na plecy przewrócił się bez najmniejszego
problemu. Czy to wynika z lenistwa? Biorąc pod uwagę fakt, że od urodzenia
jest przekręcana na boki, tak jak pan opisuje to w swojej książce. Ćwiczę z
nią od dwóch tygodni wszelakie turlanie, ale niestety nie pomaga. Gdy
przytrzymują ją na boczku od razu się pręży, aby przewrócić się na brzuch.
2. Leżąc na pleckach zamiast się obrócić, aby zobaczyć rzecz, która ją
interesuje, wygina się w łuk, albo robi mostek. Wiem, że może to być jej
rodzaj zabawy, ale gdy jest na rękach i jest zmęczona wygina się zaraz do
tyłu. A może to wynika raczej z braku równowagi... Plecków już jej nie
podtrzymuję, noszę czasem na biodrze, a czasem przytuloną do siebie przodem.
3. W tym wieku nie mam zamiaru ją sadzać, jednak gdy chciałam sprawdzić jak
się utrzymuje w takiej pozycji (podobno dzieci w tym wieku powinny już
siedzieć) niestety składa się do przodu jak scyzoryk.
4. Nie potrafi włożyć stóp do buzi. Ogólnie mam wrażenie jakby sprawiało jej
trudności wyginanie się w tą stronę. Jakby miała ciągle "kręgosłup wygięty w
literę C", tak jak w mostku.
5. Dość często ma ściągnięte łopatki, tak jakby miała jakiś przykurcz, siedzę
z nią czasami w takim jakby koszyczku, czyli ona do mnie tyłem, a ja swoimi
łokciami przytrzymuję jej rączki do przodu, aby rozciągnąć te mięśnie i
niestety po chwili jest protest. Gdy jest w wózku sprawia wrażenie jakby
chciała usiąść za pomocą spiętych łopatek.
6. Z małym opóźnieniem zainteresowała się swoimi rączkami, miała 3 i pół miesiąca.
Ponadto od dwóch tygodni ciągle krzyczy, jest to okropny krzyk, tak jakby ją
coś bolało, ale gdy tylko zwrócę na nią uwagę od razu się śmieje. Bardzo
proszę o radę :/
Dodam jeszcze, że mała waży 8770g i ma 67cm, karmiona do szóstego miesiąca
wyłącznie moim mlekiem.
P.S I jeszcze takie pytanko. Czy nie szkodzę młodej, że przesypia całą noc w
naszym łóżku. Czy nie wpływa to na jej kręgosłup?