Dodaj do ulubionych

Mój syn nie mówi

02.09.10, 21:16
Mój synek ma 22 miesiące i bardzo mało mówi ,wypowiada najczęściej słowo baba ale bez
zrozumienia, oprocz tego zdarzy mu się powiedzieć tata,dada,mama ale bardzo
sporadycznie.Najczęściej krzyczy lub wypowiada samogłoski .Chcę zaznaczyć że mój syn jest bardzo
nerwowy i uparty potrafi rzucać się na podłoge i uderzać o nią głową.Martwię się tą sytuacją nie
wiem czy powinnam udać sie do specjalisty czy jeszcze się wstrzymać?Gdy byłam u pediatry to on
stwierdził że jeżeli dziecko rozumie polecenia to nie ma się czym martwić.Proszę o radę i pomoc
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: Mój syn nie mówi 03.09.10, 21:31
      ja bym zajęła się badaniem candidy i ew. robactwa. albo od razu sprawdziła dietę
      i wyrzuciła nadmiar cukru. mówię z doświadczenia., dziecko też tak się
      zachowywało, teraz po terapii ww. ruszyło z mową z kopyta.
    • pawel.zawitkowski Re: Mój syn nie mówi 04.09.10, 09:51
      Witam,
      Tempo opanowywania umiejętności mowy jest, czasem dramatycznie różne u różnych
      dzieci. Zawsze w takich przypadkach warto skonsultować to ze specjalistą, który
      najlepiej się na tym zna. Ma Pani wśród ekspertów forum edziecko.pl, jedną z
      najlepszych specjalistek w tej dziedzinie Olę Ładę - "Zdrowe ssanie, mowa i
      zgryz". Nawet bym się nie zastanawiał, tylko napsiał o swoich niepokojach tam
      właśnie...
      Polecam
      Paweł Z.
      P.S. Dzieci są różne. Nie do końca fajne jest wkładanie wszystkich do jednego
      wora i automatyczne zalecanie np.: "...ja bym zajęła się badaniem candidy i ew.
      robactwa. albo od razu sprawdziła dietę i wyrzuciła nadmiar cukru. mówię z
      doświadczenia., dziecko też tak się
      zachowywało, teraz po terapii ww. ruszyło z mową z kopyta."
      Najpierw "rozpoznanie", potem "celowana" interwencja, jeżeli okazuje się,z ę
      taka jest wskazana...
      • mammajowa Re: Mój syn nie mówi 04.09.10, 21:06
        panie Pawle, pewnie, ze może być brak mowy z innego powodu. i zachowania też.
        ale myślę, ze warto sprawdzić, a od lekarza raczej autorka wątku o takiej
        możliwości się nie dowie. wątpię nawet czy od logopedy/neurologopedy. badanie
        niewiele kosztuje (moze być na nfz ze skierowaniem nawet) a może wiele wnieść.
        • pawel.zawitkowski Re: Mój syn nie mówi 05.09.10, 00:33
          Mammajowa,

          oczywiście, że można zrobić badanie i można się wiele dowiedzieć, ale w ten
          sposób postępując należałoby nasze dzieci przebadać na jakieś 330 ewentualności
          przy co najmniej kulkudziesięciu różnych objawach, dolegliwościach, dziwnych
          zachowaniach i przypadłościach niemowląt, które prezentują w trakcie pierwszych
          kilku miesięcy ich życia...

          Wyedukowani rodzice stymulują edukację kadry medycznej
          Wymagający rodzice wymuszają sprawne działanie tejże
          Należy dopytywać się, sprawdzać, wymagać, dyskutować, ale niechże to jednak
          lekarz lub inny specjalista - "podstymulowany" ( :) ) decyduje jakie i w jakim
          momencie należałoby zrobić badania dziecku.
          Inaczej zwariujemy i my i dzieci i rodzice.

          Wiem, że to co oferuje opieka medyczna naszym dzieciom ciągle jeszcze pozostawia
          wiele do życzenia, ale od tego jest upór i zasada ograniczonego zaufania ze
          strony rodziców, a naprawdę rosnąca rzetelność i fachowość po stronie kadry
          medycznej.

          Kolejną zasadą jest stopniowa eskalacja działań.
          Zaczynamy od kolejnej eliminacji, od najprostszych do coraz bardziej
          skomplikowanych i czasem nieprawdopodobnych przyczyn...

          Kluczem do sukcesu jest prawdziwa i rzetelna i uważna obserwacja dziecka, jego
          badanie, prawdziwy i rzetelny wywiad z rodzicami. Nie ignorowanie najbardziej
          czasem błahych sygnałów dziecka i rodziców.

          Od tego trzeba zacząć.

          To jest ścieżka diagnostyczna, która jest naprawdę jedynie słuszna.

          Wiem jak może być w realu, dlatego - tak jak wielu moich kolegów i koleżanek -
          uczestniczę w takich superinicjatywach jak to Forum.
          Domyślam się jakie doświadczenia ma wiele z Państwa.
          Ale między ignorowaniem problemu, a przediagnozowaniem lub diagnozowaniem
          wszystkiego jest jeszcze cała gama pośrednich działań.

          Optymalizacja działań - do takiego modelu dążymy, i Państwo i My.

          Pozdrawiam
          Paweł Z.
          • mammajowa Re: Mój syn nie mówi 05.09.10, 09:08
            :) no dobra, wygląda na to, że wszystko przez moje koszmarne doświadczenia,
            niech tak będzie. i fajnie by było, gdyby rzeczywiście wiedza rodziców do
            czegokolwiek stymulowała specjalistów - to jednak baaardzo rzadkie - takie mam
            przynajmniej doświadczenia.
            • pawel.zawitkowski Re: Mój syn nie mówi 05.09.10, 10:39
              :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka