4-latek i problem z rysowaniem - nakladki

13.03.12, 11:38
Mój 4-letni synek ma problem z prawidlowym trzymaniem kredki. Znalazlam nakladki na kredke/ołowek mające pomóc w osiągnięciu prawidlowego ulożenia palcoe na kredce. Tyle, że tych nakladek jest kilka rodzajow, czy mogłby Pan polecic konkretne? czy to wogole dobry pomysł? jakie inne ćwiczenia zalecilby nam Pan?
bardzo prosze o odpowiedź.
    • pawel.zawitkowski Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 15.03.12, 23:36
      Z miłą chęcią pomógłbym Państwu gdybym miał choć trochę szans by móc ocenić dziecko.
      Nie mam pojęcia na czym polega problem, dlatego trudno polecić Państwu jakiekolwiek pomoce, rodzaj ćwiczeń i dalsze postępowanie.
      Dziecko am 4 lata. Z pewnością chodzi do przedszkola. Aż dziw, że nie otrzymała Pani odpowiedzi na to pytanie ze strony personelu przedszkolnego.
      To pierwszy krok: pytanie zadane personelowi przedszkola.
      Jeżeli nie uzyska Pani odpowiedzi, proszę to pytanie skierować do Pediatry, kogoś kto mógłby obejrzeć dziecko i ocenić jego możliwości i ewentualne ograniczenia.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • titomama Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 10.04.12, 13:47
        Dopiero próbuje odnależć sie na tym forum , ale temat przyciągnął moja uwagę i rozbawił troszkę.. Oboje z mężem jesteśmy plastykami z wyższym kierunkowym wykształceniem, żadne z nas nie trzyma prawidłowo kredki czy długopisu....
        Dobra uciekam zanim mi sie oberwie za namawianie do zlego ;)
        • adamowicz_a Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 10.04.12, 15:39
          Titomamo! Może jeszcze nie jest za późno na terapię? :)
          • titomama Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 11.04.12, 10:36
            .heh..no nie wiem , chyba zainwestuje w nakładki dla siebie i męża. Swoją droga w rodzinie tez mi kupowano jakieś trójkatne kredki itp i guzik to dało.. caly czas źle rysuję ;) ciekawe jak to będzie z naszymi dzieciakami, bo jak na razie jedno nie trzyma kredek wcale, a drugie gorzej niż tragicznie.
            • aleksandra1357 Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 11.04.12, 21:46
              Oj Wy się naśmiewacie, a mój 4-latek trzyma kredkę pięścią i nie wyobrażam sobie, żeby trzymał tak długopis i pisał.
              Titomamo, może nie trzymasz prawidłowo, ale pewnie nie pięścią, co?
              W dodatku mój 4-latek nic nie rysuje, jedynie bazgrze. Porażka na całej linii. Niektóre dwulatki lepiej od niego rysują. Niby wiadomo, każde dziecko inne, bla bla, ale kurde, mógłby coś już rysować, bo za rok będzie musiał się uczyć pisać.
              • tulia3 Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 12.04.12, 13:16
                Moja córka w wieku czterech lat rysowała głównie kółka (niezbyt zresztą udane). A potem nagle złapała wenę i po kolejnych czterech latach rysuje piękne, złożone obrazki, lepi, maluje, nawleka...
                Może po prostu nie bardzo go kręci rysowanie? Może zacznijcie więcej zabaw "z dłubaniem" - w plastelinie, modelinie, glinie, cieście na pierogi :) Klocki z drobnymi elementami, majsterkowanie, ozdabianie latawca, puzzle... A może nie kredki tylko farby, na początek do malowania palcami? Kredki do malowania po glazurze podczas kąpieli? Coś się w końcu spodoba.
              • titomama Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 12.04.12, 14:01
                no tak ...rysowanie piescią moze sprawiać pewne problemy, choć jak sie patrzy na artystów rysujących nogami, ustami..;) To jest bardziej w głowie A tak zupełnie serio jeśli chcesz zeby rysował rysuj razem z nim, daj jemu kartkę weź walsną i rysujcie razem ( naprawde dziecko uczy się naśladując )... możecie tez rysować jeden wspólny rysunek, cokolwiek auta , wiosnę, drzewa, - ty rysujesz pień -on koronę drzewa itd.. U nas kredki i blok są zawsze w kuchni pod ręką , jak młoda marudzi i przeszkadza dostaje i smarujemy razem.i polecam pastele olejne ( pentel robi świetne) sa miękkie , nie drapią podłoża, świetnie kryją , można rysować jedna na drugą ( można zamalować jeden kolor drugim i potem wydrapywać ) , te kolory się mieszają... a poza tym te kredki są krótkie i trudno je trzymać pięścią, a nawet jakby się dało to można połamać * a także obrać z papierka i rysować bokiem - świetny sposób na tło :) a na spacery bierz kredę. Najważniejsze zeby chciał rysować, a nie będzie chciał jeśli będzie to musial robić, będzie to robił sam i nie zobaczy w tym frajdy.

                • aleksandra1357 Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 12.04.12, 21:19
                  Och, ludzie mający normalne dzieci nigdy nie zrozumieją tych nienormalnych ;)
                  Rysuję razem z nim, wycinam, lepię, mamy kredki pastelowe i tysiąc innych rodzajów, różne farby, pędzle, specjalny porowaty papier do akwareli, kolorowanki, wyklejanki, sranki, kredki do wanny, kredki trójkątne, kolorową kredę itd. itp. Moje dziecko rysuje zawsze jedną kreskę i mówi, że skończyło i idzie sobie. "Nie lubię rysować", dodaje.
                  • tulia3 Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 12.04.12, 22:13
                    Bo wiesz, może on... nie lubi rysować?...
                    • aleksandra1357 Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 13.04.12, 16:54
                      tulia3 napisała:

                      > Bo wiesz, może on... nie lubi rysować?...

                      Właśnie tej prawdy nie chcę do siebie dopuścić. Ma rysować i już ;)
                      • titomama Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 14.04.12, 09:43
                        hm..wyglada mi na to że chęci zeby dziecię rysowało było u mamy tak dużo ze nie starczyło jej dla synka ;)

    • maryblade Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 14.04.12, 08:37
      Kup różne nakładki :) któraś powinna pasować. Skoryguj też trzymanie łyżki i widelca ;) Prawidłowe trzymanie kredki wbrew pozorom jest istotne i powinno się już kształtować od drugiego roku życia. Polecam zabawy rękami w słoiku z makaronem, ryżem. Malowanie palcami, wycinanie nożyczkami, masę solną itp.
      • pawel.zawitkowski Re: 4-latek i problem z rysowaniem - nakladki 14.04.12, 14:42
        Witam,
        może wrócić do poprzedniego etapu i zacząć inaczej:
        - duże kartony papieru na podłodze, którą można zabezpieczyć folią. Duże miski z farbą i malujemy rękami, nogami, ciałami (orła cień :) ),
        - malujemy szczotką, mopem, miotłą, na kartonach, dużych papierowych obrusach, patykami na piasku. lepimy z gliny, ciasta solnego, wydrapujemy grabkami różne formy z gliny, itp. (wiele pomysłów znajdzie Pani w rozdziałach: Zabawy na każdy dzień tygodnia" w "Mamo, tato co Ty na to 2 - i nauka i draka, czyli jak zadbać o zdrowie przedszkolaka i uczniaka".
        - Kupujemy ogromną płachtę folii, wieszamy ją przy wolnej ścianie i malujemy na stojąco (wcześniej było na podłodze)
        - zawieszamy w ogrodzie / domu / itp. płachty bawełny, prześcieradła i smarujemy je, odwzorowujemy postacie; lepimy kule z papieru i kolorujemy je, a potem robimy z tego pacynki
        Pomysłów jest tysiąc, najgorszym z nich jest zmuszanie dziecka do robienia czegoś, co po pierwsze go nie interesuje, a po drugie - na moje oko - swój protest i demonstrowanie braku zainteresowania przyjął jako formę demonstracji, a czego nie wiem - to już Państwo muszą odgadnąć.

        Pozdrawiam
        Paweł Z.
Pełna wersja