muza24
19.09.13, 15:15
Witam,
córcia (13 m) zaczęła chodzi ok. 2 miesięcy temu. Póki pogoda była ładna chodziła na bosaka, potem zakładaliśmy paptuki (skarpetki na skórkowej podeszwie). W domu od zawsze lata na bosaka. Podejść do kupna butów było ok 3. Za każdym razem odchodziliśmy z niczym, bo córcia nie pozwoliła sobie nawet założyć tego buta - kurczyła stopę (podwijała paluszki). Za kolejnym razem jakoś dała sobie buty założyć - nawet pospacerowała sobie po sklepie. Niestety, po powrocie do domu było to samo. Nawet jeśli już założyła buty (np. na spacerze) to przeszła kawałek, a potem siadała albo zaczynała raczkować. Teraz założenie butów kończy się histerią.
Pytania:
- jak mam interpertować to kurczenie stopy? to normalne zachowanie?
- czy opór przed chodzeniem w butach to skutek źle wybranego obuwia czy po prostu bunt przeciwko założeniu butów?
Będę wdzięczna za pomoc