farki 21.07.06, 23:32 czy u waszych maluszkówz onm też tak strzykało w stawach przy dotykaniu? odpiszcie proszę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arleta.kamilek Re: jeszcze jedno pytanie 22.07.06, 16:29 Witam Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz cwicz.... A napewno będą efekty!!!! Mojemu synkowi nie stryzkało w stawach. Odpowiedz Link Zgłoś
farki Re: jeszcze jedno pytanie 22.07.06, 21:27 bardzo dziekuje za rade ale jest mi bardzo ciezko jestem taka niecierpliwa i jeszcze jak słucham tych tych lekarzy to mi słabo, bardzo boje sie o jego główke dlaczego jej nie podnosi Odpowiedz Link Zgłoś
ninaornella Re: jeszcze jedno pytanie 22.07.06, 21:29 Witam cie serdecznie!kiedy przeczytałam twój post przypomniało mi sie jak bardzo tym sie zamartwiałam jak moja córeczka NIna miała własnie takie"strzelajace kosteczki"jak ja to nazywałam.Ona równiez miała a w zasadzie jeszcze troszke ma obnizone napiecie mięsniowe.Cwiczymy z nia nadal Vojtą ale juz nie tak intensywnie jak na poczatku.To stzrelanie w kosciach jej przeszło a bardzo strzelało zwłaszcza kiedy sie ją brało na raczki.Wypytywałam wszystkich dookoła co to moze byc ale nikt nic nie słyszał...ordynator pewnego szpitala do którego trafiłysmy z córeczka nawet mi zarzucił że wymyslam jej choroby:-)ha ha To przechodzi z wiekiem tak mi sie wydaje bo czytałam inne mamy jak wypowiadały sie na ten temat.W kazdym razie nie martw się wszystko bedzie dobrze.Tylko ćwiczcie:-)mam na mysli rehabilitacje Odpowiedz Link Zgłoś
farki Re: jeszcze jedno pytanie 22.07.06, 21:54 dziekuję ci za pocieszenie syneczkowi mojemu wyskakuje czsami głowa kosci ramiennej pod paszką tego tez sie strasznie boje Odpowiedz Link Zgłoś
arleta.kamilek Re: jeszcze jedno pytanie 23.07.06, 21:19 ja też byłam niecierpliwa, podłamana. Kamilek podnosił głowkę jak miał ok 4,5 czy nawet 5 miesięcy. I to podnosił chwijnie, leciała mu na lewą stronę. A teraz ma prawie 2 latka, biega, bawi się. Ma obniżone napięcie mieśniowe, ale teraz tego nie widać. Jest super dwu-latkiem!!!! A z tymi kostkami to wybierz się do ortopedu dziecięcego. Pozdrawiam P.S. Opinie lekarzy przyjmuj powaznie, ale bez przesady. Zdaniem neurologa mój synek miał być roślinką, miał nie chodzić i być bardzo chory. Byłam załamana!!!! A teraz oczywiście nie lekceważę opinii lekarzy, ale nie biorę ich zanadto do serca! Odpowiedz Link Zgłoś
farki Re: jeszcze jedno pytanie 23.07.06, 22:29 bardzo dziekuje za dobre słowo, troszke mi lepiej na duszy moój maluszek jest taki słodki i pogodny i bardzo chetnie cwiczy jestem wielkiej wiary ze tez nam sie uda pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś