asia_233
07.06.05, 10:05
Od jakiegoś czasu moje dziecko prowadzi ze wszystkimi zacięta wojnę. Za groma
nawet jasnego nie da się ani ubrac ani przebrać itp...Drze się i wyrywa. Jak
szykuję go na spacer to buty zakładamy z 15 min. i jesteśmy tacy mokrzy,że
nam sie odechciewa spaceru, wierzga strasznie nogami.Takie małe dziecko a
tyle ma siły.Nie patrzymy juz na jego ryk, ale fizycznie nie możemy sobie
poradzić. A
oto lista rzeczy na które tak właśnie reaguje:
zmiana ubrania(czesto na piżamę musze zakładać ciuchy na dwór)
zmiana pieluchy (graniczy z cudem)
jazda w fotelku (na rękach też nie)
jazda w wózku
jazda rowerkiem
siedzenie w kojcu.
Co robić?Pa