lukasz.1978
07.02.11, 13:46
Mówi się, że po otwarciu Mostu Północnego zaleją naszą dzielnicę samochody z Białołęki, które zajmą każdą dostępną przestrzeń parkingowa w pobliżu metra lub rozleją się na wąskie bielańskie ulice - Kasprowicza (ze słynnym wąskim gardłem koło metra Wawrzyszew), Conrada czy Broniewskiego.
Czy traktujecie to jako poważne zagrożenie czy uważacie, że nie będzie tak źle, a ludzie z Białołęki poprują Wisłostradą lub karnie pojadą tramwajem?
Ja tam się jednak trochę obawiam. Sądzę, że do tramwaju wsiądą jedynie pasażerowie E-4 (pewnie pójdzie do kasacji), natomiast żaden kierowca do tramwaju się nie przesiądzie.
A może niesłusznie się boję? A może powinniśmy otworzyc się na białołęczan i powitać ich chlebem i solą? :)