hans-klops
02.11.14, 11:01
Polityczny
Nie będę bimbał sobie
Będę się kierował zasadami demokracji i autokracji
Nie będę chodził na smyczy i siedział w kagańcu
Będę tłumaczył swe racje, przekonywał, błagał, prostował i wbijał młotem
Nie będę udawał Pinokia
Utworzę miejscowy Think Tank Drink
Obywatelski
Nie będę pluł na nikogo, a zwłaszcza do góry
Podzielę sprawiedliwie włos na czworo, połączę merytorycznie i uczeszę
Obniżę opłaty o 150% i rozdam uśmiechy
Nie zapytam, co mogę dać jeszcze i za nic nie odpowiem
Rozłożę do wszystkich ramiona
Stanę na czele protestujących przeciwko mnie
Sport
Zorganizuję mecz Real Madryt – Gwarek Tesco Taco
Urządzę w lecie sannę na mannie
Oszczędności i Finanse
Podniosę poprzeczkę, by przejść pod nią bez wysiłku
Nie będę marnował energii i zgarniał od siebie
Sam poniosę ciężar splendorów
Zatrudnię w urzędzie krasnali na pełny etat bez pensji
Pozyskam zewnętrzne „złote środki”
Ekologia
Wysypisko odpadów komunalnych zamienię w składowisko śmieci
Odłowię dziki, by nie było „dzikich wysypisk”
Bezpieczeństwo i monitoring
Wymaluję na rynku trójkąt z moim okiem w środku
Zawieszę na ratuszu obraz Rembrandta „Straż nocna”
Komunikacja
Naprawię dziurawe drogi do sukcesów
Zbuduję chodniki do gwiazd pomyślności
Postawię wiaty na przystankach przy życiowych zakrętach
Zdrowie
Zbadam stan belki w swoim oku
Otworzę SPA dla babci Czerwonego Kapturka i bezpańskich kotek
Inwestycyje
Zniweluję góry kredytów i usypię pożyczek
Wyprostuję zakrzywioną czasoprzestrzeń rozwoju i zasiedlę ją nadziejami
Podniosę poziom życia i ustawię go do pionu
Inwestorów wezmę za pysk i sprowadzę
Zbuduję wirtualne osiedle na kurzej łapce
Dam grzędę i zniżki wysokim, a niskim zwyżki do dyspozycji
Priorytety
Spełnię każdą zachciankę murzyńskości
Ogarnę wszystkich swą miłością i zapędzę w kozi róg obfitości
Nie zbłądzę, pytając: Skąd wziąć na to kasę? Po oczyszczeniu w mieście atmosfery, wezmę ją z powietrza
Na końcu można dopisać i mówić: Ja WAS urządzę!
Nie warto - Już ja Was urządzę! – bo jakiś głuchy może się jednak zorientować, że coś nie gra.