Gość: WiemSwoje
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.03.09, 19:57
Dziś (19.03.2009) wezwano straż miejską w TG do potrąconego psa. I
co?
Przyjechali!
Brawo!
I stwierdzili, że straż ma swoje procedury, po czym odjechali
zostawiając krwawiącego psa w miejscu wypadku.
Coś chyba od tych Panów poza pobieraniem pensji można oczekiwać.
A tak zupełnie bez emocji, dla mnie można tą kastę nierobów zwolnić
i zakładam się, że w naszym mieście nić się na gorsze nie zmieni.