Rozwożenie pizzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 18:24
Witam!

Jako ze zblizaja sie wakacje, to zapewne niejeden uczen/student bedzie chciał
sobie troche przyrobić. Czy moze ktoś przyblizyc temat pracy w pizzerii jako
kierowcy? Chodzi mi nie tylko o zarobki, ale czy zdarzaja sie rowniez jakieś
nieprzyjemne sytuacje typu brak przyjecia zamowienia, domaganie sie mniejszego
rachunku z racji spoznienia czy tez moze po prostu "rozboju"? I kto w takich
sytuacjach jest w plecy z kasa? Czy pracodawcy nie staraja sie za wszelka cene
zrobić pracownika w bambuko przy kazdej nadarzajacej sie okazji?
    • Gość: plaster Re: Rozwożenie pizzy IP: *.stk.vectranet.pl 29.03.09, 18:29
      Jak się dasz to zawsze pracodawca zrobi cię w bambuko.
      • Gość: kierowca Re: Rozwożenie pizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 18:30
        Oczekiwałem raczej sensownej odpowiedzi...
    • bulczanka Re: Rozwożenie pizzy 29.03.09, 18:42
      Lepiej poszukać innej pracy. Rozwożenie pizzy to w sumie ciężka robota.
      Najwięcej pracy jest w weekendy. W tygodniu szczyt przypada popołudniami i
      wieczorami. A zarobki zważywszy na to że była by to praca okresowa a nie stała
      też raczej kiepskie (jeżeli pracujesz tam na stałe to warunki są ogólnie dużo
      lepsze). Co do różnego rodzaju incydentów to trudno ich uniknąć. Zawsze oberwie
      się dostawcy. Bo niby na kim wygłodniały, zniecierpliwiony klient ma się wyżyć;P
      Czasem zdarza się także fałszywy telefon (ktoś zadzwoni, zamówi, ty pojedziesz
      i...nie zarobisz;D). Są to oczywiście wyjątki ale się zdarzają. Ludzie są różni.
      Wiadomo. Jeżeli chodzi o samego pracodawcę to zazwyczaj jest tak samo - będzie
      miły wtedy kiedy wydatki na ciebie jako pracownika będą ograniczone do minimum.
      Inaczej cię nie przyjmie:PP Skąd to wszystko wiem? Od 3 znajomych którzy pracują
      jako "Pizza Boy". Ja odradzam. Chyba że nie ma wyjścia i kasa jest potrzebna za
      wszelką cenę.
    • Gość: blink Re: Rozwożenie pizzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 10:58
      idz do chinczyka kolo bylego kina, tam ciagle potrzebuja kierowcow
      • Gość: kierowca Re: Rozwożenie pizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 15:32
        Faktycznie, robota troche niefartowna, bo jakby nie patrzeć to poza praca mam
        jeszcze wakacje i rzeczywiscie lepiej byłoby wybrac tak, zeby robić w tygodniu
        rankami aniżeli w tygodniu wieczorami i całe weekendy.

        Jakbym niczego innego nie znalazł, to pojde za kierowce, do chinczyka (a raczej
        wietnamczyka) tez zajrze:]

        Dzieki za pomoc, chociaz licze jeszcze na jakies bardziej optymistyczne rady,
        moze to jednak nie taka zła fucha? Moze nie pracuje sie dzien w dzien, tylko na
        przykład co drugi?
        • niuniatg Re: Rozwożenie pizzy 30.03.09, 15:42
          Może powinieneś zamówić pizze i podpytać dostarczyciela o prace, warunki i tryb
          pracy.
          Dostarczyciele z Batman Pizza nie zmieniają się zbyt często.
          Chyba nie ma tam aż tak źle.
          Najlepiej jednak podpytać u źródła.
          • Gość: dostawca Re: Rozwożenie pizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:19
            jezdziłem kiedys w pizzeri.Przewaznie pracuje sie co 2 dzien badz jak sie dogadasz ze zmiennikiem na auto.Praca do poznych godzin dodatkowo w weekendy wiec zbytnio pobalowac w wakacje nie idzie.Wynagrodzenie zalezy od tego gdzie jezdzisz do tego dochodza napiwki ktore sa twoje i pracodawcy nic do tego.Ich wysokosc zalezy juz od klientow ale jak wyrobisz sobie "stale adresy" to wychodzi z tego miesiecznie całkiem pokazna sumka.Co do klientow i awantur nie unikniesz nigdy tekstów typu "moze by jakas znizka za opoznienie" itp trzeba to poprostu olac i wyrobic sobie jakies odzywki inaczej sie poprostu nie da.Ogolem mowiac praca w miare znosna ale raj to to nie jest napewno nie za ten pieniadz
            • Gość: kierowca Re: Rozwożenie pizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 18:26
              @ niuniatg

              Z pizzerii u Batmana już nie biore - znudziło mi sie dostawanie pizzy 3h po
              zamówieniu. Wiem ze to nie wina kierowcy, ale jestem w takim przypadku już
              zrażony. Jak bede miec wiecej czasu, to przejde sie gdzies do pizzerii i po
              prostu popytam.

              @ dostawca

              Moglbys przyblizyc kwestie wynagrodzenia? Czy stawka zalezy od tego do ktorej
              miejscowosci zawoze zamowienie? I czy zdarzyły Ci sie sytuacje ze musiałes
              wrocic z pizza do pizzerii, a jesli tak, to co sie wtedy dzieje - w plecy jest
              kierowca czy pracodawca?
              • Gość: dostawca Re: Rozwożenie pizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 20:18
                Wynagrodzenie to kwestia samego pracodawcy jak to rozwiaze.Ja miałem stawke godzinowa.Jak klient nie odbierze zamowienia ani nie odbiera telefonow(zawsze klient zostawia jakies namiary)to pracodawca jest w plecy przeciez to nie wina kierowcy ze nikt tego nie odebrał.
                • Gość: blink Re: Rozwożenie pizzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 09:32
                  mozesz jeszcze sprobowac w LunchServis na legionow, tam serwuja tylko obiady,
                  wiec prawdopodobnie godziny pracy w miare do poznego popoludnia?
                  • Gość: kierowca Re: Rozwożenie pizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 16:21
                    No tak, lepiej pojsc w obiadki niż w pizze:P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja