Piraci w TG;P

18.04.09, 20:12
Nie wiem czy poruszać ten temat. W końcu seractil-cenzor itp... a co mi
tam;PPP Słyszeliście pewnie że twórcy Piratebay pójdą siedzieć za piractwo.
Niemniej jednak owy proceder jest nie do wykorzenienia. Przybędzie dziesiątki
innych trackerów (stronka piratebay też ponoć nie będzie zamknięta) i dobrze
bo co jak co ale pobranie sobie od czasu do czasu jakiegoś pliczku daje kupę
radości (przynajmniej mnie). Czy tarnogórzanie ściągają??? Wiem że tak;D A więc???
    • oryginal23 Re: Piraci w TG;P 18.04.09, 20:15
      Ja jestem uczciwy i czysty jak łza.
      (dlatego zostanę wybrany na stanowisko burmistrza tego miasta)
      23.
    • Gość: fred Re: Piraci w TG;P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 20:20
      ja tam se lubie possać
      • Gość: 0,7l Re: Piraci w TG;P IP: *.stk.vectranet.pl 18.04.09, 21:11
        Ja tam wolę żeby mi possały.
        • oryginal23 Re: Piraci w TG;P 18.04.09, 21:15
          Dwie?
          To już rozpusta!
          23.
          • Gość: 0,7l Re: Piraci w TG;P IP: *.stk.vectranet.pl 18.04.09, 21:23

            Rozwiązłość to arystokracja, rozpusta to demokracja.
            autor: Charles Joseph de Ligne
    • Gość: eM-O Re: Piraci w TG;P IP: 212.95.49.* 18.04.09, 21:26
      seractil ma piracka winde,he,he,jako mod pierwszy jest w kolejce do
      odsiadki
    • niuniatg Re: Piraci w TG;P 18.04.09, 21:42
      Ja ściągam... jedynie ciuszki.
      • Gość: tomq Re: Piraci w TG;P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.09, 22:36
        niunia niunia :) nie prowokuj :)
        • dzik0 Re: Piraci w TG;P 19.04.09, 11:31
          Bardzo wielu ludzi posiada jedynie nielegalne programy i nawet
          uważa,że wszystko jest ok.
    • xiem Re: Piraci w TG;P 19.04.09, 19:43
      Nie.
      Od mp3 mam itunes, od gier mam amazon/allegro, od filmów i seriali ebay.
      Nie nauczono mnie kraść.
      • oryginal23 Re: Piraci w TG;P 19.04.09, 21:22
        I bardzo dobrze.
        23.
        • Gość: blabla Re: Piraci w TG;P IP: 212.59.235.* 20.04.09, 18:31
          1. W polskim prawie ściąganie utworów mp3,filmów, grafik - a więc multimediów
          nie jest nielegalne. Nielegalne jest tylko ich udostępnianie.

          2. "Piractwo" nie oznacza ściągania, a zarabianiu na kradzionym - odwrócenie
          nazwy jest zabiegiem czysto PRowym zastosowanym przez instytucje powiązane przez
          BSA. Oczywiście nazwę tępo podchwyciły media.

          3. piratebay - właściciele strony zarabiali pieniądze na reklamach, a więc
          popełniali piractwo w ogólnie znanej wersji.

          4. społeczność związana wokół zatoki piratów to już inna brożka i raczej należy
          traktować to jako ruch społeczny sprzeciwiający się branży rozrywkowej itd.

          5. wszystkim sprzeciwiającym się sieci p2p, itp, przypomnę tylko, że na początku
          wieku ubiegłego tak samo zażarcie o przetrwanie walczyły z wydawnictwami
          muzycznymi, a potem i ze stacjami radiowymi wydawnictwa zajmujące się drukiem
          nutowym.

          6. żadne badania nie wykazały, że "piractwo" generuje takie straty, o jakich
          mówią wydawcy. Ba, ubiegły rok, np. w szwedzkim kinie był jednym z najlepszych w
          ostatnich latach pod względem frekwencji.

          7. a jak to jest wg Darwina: ten, kto się nie przystosowuje - ginie.
          Nine inch nails, radiohead, hulu, za niedługo być może i tuba, i wielu wielu
          innych się przystosowują, zarabiając na tym krocie.
          Wielkie koncerny i firmy walczą, bo obecna sytuacja zmusza ich do zmiany
          strategii marketingowej.

          Pzdr.
          • xiem Re: Piraci w TG;P 20.04.09, 21:10
            1. Błąd. Podaj swój adres, policja będzie miała zupełnie inne zdanie na ten
            temat, niż Ty.

            2. Błąd. Kradniesz wartość intelektualną, bądź produkt, zamiast za niego zapłacić.

            3. Chodzi o udostępnianie, nawaet gdyby na tym nie zarabiali, to i tak było
            przestępstwo.

            4. Należy ich traktować jako złodziei. Nie podoba im się, gra, film, muzyka? To
            nie muszą jej mieć, jeżeli chcą, prosze zapłacić. Te głąby nie "walczą" z
            korporacjami. Nieraz "zabijają" niezależnych deweloperów, np. gra "world of goo"

            5. Mało mnie obchodzi jak było kiedyś? Tak jak pisałem wcześniej, muzyka, filmy,
            gry itd to nie jest coś niezbędnego do życia, nie zapłacisz, to się ....

            6. Po raz kolejny, gó... prawda. Teraz nie mogę sobie przypomnieć tytułu gry,
            anyway, sprzedało się 20 tys. kopii (premiera była niedawno ale nie śledzę tak
            rynku pc, dlatego zapomniałem nazwy), na serwery zalogowało się 120 tys. osób
            (unikalne IP).
            Powiedz mi, że autorzy nie stracili..

            7. Czyli idąc Twoim tokiem rozumowania, jeżeli nie zamkniesz drzwi mieszkania,
            to moge wejść i zająć lokal? To przecież Twoja wina, że się nie
            zabezpieczyłeś/nie przystosowałeś.

            Piractwo, to kradzież. Nic więcej, nic mniej.
            • Gość: blabla Re: Piraci w TG;P IP: 212.59.235.* 21.04.09, 15:40
              xiem, Twoje zachowanie się ceni i w sumie, bardzo dobrze, że korzystasz z takich
              możliwości.

              Z twardości stanowiska jakie przedstawiasz, wnioskuję, że jesteś mocno
              utwierdzony w swoich przekonaniach, a ponieważ udowadnianie Ci, gdzie - jeśli w
              ogóle- się mylisz, jest sztuką dla sztuki, więc sobie odpuszczę (po co mam coś
              robić, jeśli nie czerpię z tego żadnych zysków? ;)).

              Pomimo twardości stania przy swoim, nie zapominaj, że to właśnie piractwo
              wymusiło stworzenie itunes'a, Hulu, i tym podobnych serwisów. Zresztą, skoro tak
              się bardzo interesujesz tematyką "piractwa" wiesz, że ciągle są producenci,
              którzy zawsze uważać będą, że itunes zabija muzykę (w końcu nie ściągasz całego
              albumu a konkretne utwory) a internet to samo zło i blabla.

              Temat piractwa to kij w mrowisko, więc ciągnięcie dalej wątku nie ma
              najmniejszego sensu...
              no poza jednym:

              możesz przytoczyć paragraf, który potwierdza Twoją odpowiedź na punkt 1?

              Pzdr.
Pełna wersja