matrix_30
24.08.09, 14:37
Zauważyłam na forum "wierzących" i "wierzacych inaczej".
Mam w związku z tym pytanie/a.
Biorac pod uwagę opinie przeciwników i zwolenników związków "na
kocią łape", co dla "wierzących" katolików znaczy przysięga
małżeńska - na całe życie? Czy ślub kościelny to naprawdę tylko
papierek? Czy po tym ślubie przestaje się kochać? A tak w ogóle to
za co kocha się partnera/kę?