ratq4
03.10.10, 12:19
Czasami tak mam, że dość głośno burczy mi w brzuchu, niestety nie jest to burczenie z głodu i zjedzenie czegoś nie pomaga, po prostu nie mam na to wpływu, po kilkunastu minutach samo mija. W towarzystwie jest to dość krępujące, jak się zachować? Przeproszę, ale po dosłownie kilkunastu sekundach znów to samo, 2 minuty przerwy i dalej burczenie... Co w takiej niezręcznej sytuacji zrobić? Powtarzanie w kółko przepraszam chyba jest trochę głupie a udawanie, że nic się nie dzieje chyba też jest kiepskim rozwiązaniem.
Wyjście/odejście od ludzi odpada, bo często sytuacja ma miejsce w pracy albo na uczelni.