Dodaj do ulubionych

maniery na s-v

08.01.11, 10:25
Forum zamknięte, współpraca z Ekspertem zakończona, rozmowy zawieszone w próżni....... Osoby podejmujące decyzje określają: co, kto, gdzie i z kim, reszta nie jest ważna. To tak, żeby było wiadomo, kto tu rządzi. Odczucia użytkowników nie są najważniejsze, bo kto by się nimi przejmował i niby z jakiego powodu. Dobre maniery polegają na zatrzaśnięciu drzwi...tego się także tutaj dowiedziałam.
Obserwuj wątek
    • nutka_mi Re: maniery na s-v 08.01.11, 11:13
      Do tego w ostatnim swoim wpisie pani-expert zjechala chlopaka co to nie chcial z niepelnosprawna sasiadka wybrac sie na zaaranzowany przez matki wypad na jej studniowke. Nazwala jego wpsy donosem i kazala mu przeprosic matke za to za ja zawiodl i zrewanzowac sie sasiadce. No i zamknela teatrzyk.
      Czyzby zabolalo ja to osobiscie?
      Nerwowo zareagowala i zrezygnowala?
      -------------------------------------------------
      Jak dla mnie to ukladanie sobie zycia towarzysko-osobistego na odczuciach zawodu czy dumy matki to nienajlepszy pomysl dla mlodego mezczyzny.
      • hanna26 Re: maniery na s-v 08.01.11, 13:09
        Myślę, że dobrze się stało, że współpraca z "panią Ekspert" została zakończona. Ostatni wpis tej pani świadczy bowiem o tym, że chyba jeszcze nie dojrzała do roli eksperta sv.
        • baba67 Re: maniery na s-v 08.01.11, 13:56
          Ale ja nadal nie wiem czy uczestniczac w imprezie skladkowej jestem zle wychowana i nie prezentuje dobrych manier (bo nie majac wysstarczajacej kasy smiem prowadzic zycie towarzyskie), czy tez jest dla mnie jakas nadzieja?

          Mnie sie nie spodobala tylko jena wypowiedz Pani Ekspert. Powinna stwierdzic ze problem nie lezy w gestii SV bo dotyczy spraw zbyt osobistych. Co nie znaczy ze tam gdzie sie SV konczy zaczynaja sie zle maniery.
      • irex22 Re: maniery na s-v 08.01.11, 15:04
        Nie sądzę, żeby Ekspert wypowiadający się na forum miał możliwość "zamknięcia teatrzyku". Myślę, że zrobił to ktoś odpowiedzialny za fora. Faktem jest, ze współpraca skończyła się dość nagle i jedyne co przychodzi mi do głowy, to kwestia finansowa (jeżeli taka występuje w tego rodzaju współpracy). Byłam zaskoczona zaangażowaniem pani Ewy Sawickiej w sprawy forum: komentarze do wypowiedzi, systematyczna bytność na forum, kompetencja i życzliwość dla uczestników. Nie jestem czynnym forowiczem ale tu byłam mile zaskoczona, porównajcie jak to jest na innych forach.
        Dlaczego robisz analizę cudzych wypowiedzi zmierzającą w zupełnie innym kierunku, niż pierwotny? Biorąc z Ciebie przykład spytam, czy jesteś niezrealizowanym psychologiem lub niedocenionym ekspertem s-v?
        Zwróć uwagę, ile było wypowiedzi na temat tej studniówki i każda coś nowego wnosiła. Ja czytałam z zainteresowaniem, ze ktoś spogląda na problem inaczej.
        Natomiast wypowiedzi dotyczące wigilii czytałam z niedowierzaniem smile Jak można robić taki raban o resztki.
        Wydaje mi się jednak że miejsce do takich spotkań i wymiana poglądów jest dobrym pomysłem. Świetnie jest także gdy jest ktoś, kto nad sprawą uczuwa, tonuje emocje i potrafi przedstawić argumenty. Mnie bardzo podobała się rola, którą pełniła pani Ewa Sawicka, wykonywała ją świetnie i za to dziękuję.
        • baba67 Re: maniery na s-v 08.01.11, 15:33
          Ja tez bardzo zaluje, ze forum zamknieto.Z ogromna wiekszoscia wypowiedzi sie zgadzalam ze studniowkowa rowniez.Nadal uwazam ze kwestia informowania zdradzanej zony nie nalezy w ogole do zakresu SV, a bardzo ibdywidualnych relacji miedzyludzkich i tak powinna zostac potraktowana.
          Te uwagi o niezrealizowanym psychologu to chyba nie do mnie?
          • irex22 Re: maniery na s-v 08.01.11, 17:01
            "Czyzby zabolalo ja to osobiscie?
            Nerwowo zareagowala i zrezygnowala?"

            Uwaga o niezrealizowanym psychologu to odpowiedź na ten przytyk cytowany powyżej.

            Babo, wydaje mi się że nie musimy się zgadzać z zasadami s-v. Wystarczy, że bierzemy je pod uwagę, chcemy wiedzieć, jaki jest wzorzec. Każdy z nas ma jednak, szczególnie w sprawach osobistych, odmienne doświadczenia i raczej zgodnie z nimi powinien postępować, nie o to bowiem chodzi by zachowywać się jak ktoś ubezwłasnowolniony regułami. Tak sądzę i tak staram się czynić ale lubię też poznać spojrzenie innych ludzi.
            • hanna26 Re: maniery na s-v 08.01.11, 18:04
              Cóż, myślę, że oczywiste jest, że to właśnie bardzo głupi w swojej napastliwości ostatni wpis eksperta był powodem zakończenia współpracy z tymże. Naprawdę naiwnością jest doszukiwanie się innych powodów.
              • malcriada Re: maniery na s-v 08.01.11, 18:12
                W takim razie sprawdź godziny wpisów i nie twórz bytów nieprawdziwych. Pani ekspert była cennym źródłem informacji, pisała tez przepiękną polszczyzną. Jej ostatni wpis był wyśmienity. Niezdolność do przyjęcia słów krytyki czy niechęć do uczenia się jest problemem, który nie dotyczył pani ekspert.
                • irex22 Re: maniery na s-v 08.01.11, 19:13
                  "Jej ostatni wpis był wyśmienity."

                  To prawda. Chcemy postępować tak, jak nam jest wygodnie ( patrz studniówka) a nasze zaniepokojone sumienie szuka usprawiedliwienia i chętnie je przyjmuje od podobnie postępujących. Dobrze jednak, że myślimy nad tym, co robimy (o czym świadczył tamten watek) i wątpliwości jednak odczuwamy.
      • aqua.0 Re: maniery na s-v 08.01.11, 15:54
        bardzo żałuje, że zamknieto tamto forum. Właśnie chciałam sie nie zgodzić z tym emocjonalnym i fatalnym wpisem pani ekspert w sprawie studniówki. Choć ogólnie bardzo sobie cenie jej wypowiedzi. Szkoda, zawsze to głos w dyskusji, z którym sie liczyłam bardziej, niż z innymi wink
      • nm.buba011 Re: maniery na s-v 09.01.11, 12:42
        nutka_mi napisała:

        > No i zamknela teatrzyk.
        > Czyzby zabolalo ja to osobiscie?
        > Nerwowo zareagowala i zrezygnowala?

        - to nie fakty, a jedynie Twoja... wyobraźnia.

        - Pani Ekspert Ewa Sawicka była gościem na forum.
        - Zamknąć może jedynie administrator, właściciel.
        - Dyskusja o czyimkolwiek wynagrodzeniu (inny post) jest... niedopuszczalna, oczywiście w konwencji s-v.
        - Nie było ze strony Pani Ekspert żadnej nerwowości.
        - Ostatni wpis na mój post był uzasadniony. Zachowanie autora wątku nie było naganne (mój i wielu pogląd). Uwaga, że jego zachowanie, rozmija się z zachowaniem dżentelmena jest słuszna. Nie podlega dyskusji, że nie było to zachowanie godne dżentelmena, czyli znacznie wyżej niż zachowanie poprawne i asertywne. Tu może rozdźwięk na forum?

        Z tych powodów (jakże praktycznych), nie jesteśmy damami czy dżentelmenami, a jedynie nimi bywamy lub nie. (Beata, hrabina Tyszkiewicz)

        Ja dużo wyniosłem z forum, z udziałem Pani Ekspert.
        Tą drogą dziękuję.
        • stara_dominikowa Re: maniery na s-v 11.01.11, 12:13
          nm.buba011 napisał:
          > - Ostatni wpis na mój post był uzasadniony. Zachowanie autora wątku nie było na
          > ganne (mój i wielu pogląd). Uwaga, że jego zachowanie, rozmija się z zachowanie
          > m dżentelmena jest słuszna. Nie podlega dyskusji, że nie było to zachowanie god
          > ne dżentelmena, czyli znacznie wyżej niż zachowanie poprawne i asertywne. Tu mo
          > że rozdźwięk na forum?

          Dżentelmen to w moim rozumieniu człowiek szlachetny, który "raczej siebie da skaleczyć niż inne <serce> zadraśnie". Savoir-vivre nie wymaga aż tak wiele smile
          Szczerze mówiąc, nie wiem, czy bohater słynnego wątku bardziej zranił dziewczynę nie idąc z nią na studniówkę, czy może uniknął mimochodem zranienia jej bardziej poprzez wspólny wieczór sztucznie zaaranżowany. Dla młodej kobiety świadomość, że ktoś jest z nią z litości/ przez wzgląd na mamę, czy z innych, altruistycznych pobudek - jest bardziej przykra w moim odczuciu, niż grzeczna odmowa. Z pewnością uchroniłby matkę przed przykrymi skutkami jej własnych pomysłów i tutaj zgodzę się, że nie zachował się jak dżentelmen.
      • tomekjot Re: maniery na s-v 09.01.11, 13:11
        Ja uważam, że zareagowała bardzo dobrze.

        Tak przeczytałem jeszcze raz ostatni post i myślę właśnie przyczyną odejścia był właśnie ten wątek o studniówce
    • malcriada Re: maniery na s-v 08.01.11, 18:35
      Na miejscu pani Ewy Sawickiej żałowałabym użyczenia swojego czasu i pracy gazecie.pl., która kończąc współpracę nie powiedziała nawet "dziękuję". Jeżeli wydaje się Państwu, że z takiej działalności płyną finansowe profity, to pragnę Państwa wyprowadzić z błędu. Ja zajmuję się etykietą zawodowo i unikam tego rodzaju współpracy jak mogę, choć często otrzymuję oferty. Po pierwsze, nagminnie można się spotkać z taką "etykietą i etyką biznesu" jak właśnie na wymienionym forum eksperckim. Po drugie, powszechna chęć udowodnienia ekspertowi, że nie ma o niczym pojęcia (na ogół przez osoby nieszczególnie dojrzałe czy biegłe w temacie) jest bardzo zniechęcająca. Dlatego zamiast społecznie użyczać swojej wiedzy ogółowi czytelników, znacznie rozsądniej jest ograniczyć swoją pracę do płatnych szkoleń, a wywiadów udzielać jedynie renomowanym stacjom radiowym i telewizyjnym.
      Pani Ewa Sawicka wykazała się wielką łagodnością wobec komentujących, wielką kulturą i zadziwiającą wręcz cierpliwością, a proszę mi wierzyć - znajomość etykiety i życzliwość dla ludzi nie oznacza, że jesteśmy aniołami, nie irytujemy się i wolno nam jedynie chwalić, bo cień krytyki wywołuje burzę.
      • baba67 Re: maniery na s-v 08.01.11, 19:03
        No to tylko jeno male pytanie-czy ETYKIETA to to samo co SV?
      • irex22 Re: maniery na s-v 08.01.11, 19:19
        Pani Ewa Sawicka użyczyła swojego czasu użytkownikom forum, tak ja to widzę i za to podziękowałam.
      • aqua.0 Re: maniery na s-v 08.01.11, 19:33
        Skąd wiesz, że gazeta nie podziękowała? Jesli wiesz to na pewno, to faktycznie smutne. Ale jesli to tylko domniemanie, to brzydkie.
        A bycie ekspertem w jakiejś dziedzinie nie oznacza bycia wszechwiedzącym. Dyskusja nawet z dyletantem czegos nowego może nauczyc, a na pewno poszerza horyzonty. Moim zdaniem, każdy ekspert występujący na forach powinien liczyc sie z dyskusją, krytyką i odmiennymi zdaniami. A już na pewno nie może sie obrazac na dyskutantów, nawet jesli to idioci wink
        • fenella Re: maniery na s-v 08.01.11, 20:27
          Cóż, człowiek uczy się całe swoje życie. Natomiast trzeba mieć pecha, żeby trafić na eksperta (bez względu na dziedzinę), który podchodzi nazbyt emocjonalnie do swojej pracy. wink
        • malcriada Re: maniery na s-v 08.01.11, 20:55
          Powinnam uściślić: przedstawiciele portalu nie podziękowali pani ekspert w miejscu, w którym się z nią spotykaliśmy. Jeden z forumowiczów poczuł się urażony bezceremonialnym potraktowaniem uczestników tych spotkań. Ja do tego grona zaliczam panią ekspert. Jak wyglądały sprawy w kontaktach poza forum oczywiście nie mam pojęcia.
          Czy sugerujesz, że pani ekspert się obraziła? smile
          Nikt nie jest wszechwiedzący, a dyskusja jest cenna. Jednak uporczywie powtarzane "a ja myślę inaczej" nie jest argumentem i w obliczu na przykład równań matematycznych nie wydaje się zasadne. smile Czasami dobrze uznać, że ekspert ma rację i czegoś się od niego nauczyć. smile
          • aqua.0 Re: maniery na s-v 08.01.11, 21:33
            > Czy sugerujesz, że pani ekspert się obraziła? smile
            Nie sugeruje, ze pani Ewa sie obraziła, jakoś tak miedzy wierszami wyszło wcześniej, że mogłaby. A to byłoby nieprofesjonalne. WIęc mam nadzieje, ze nie wink

            Czasami dobrze uznać, że ekspert ma rację > i czegoś się od niego nauczyć. smile

            No jasne!!! Ale są tacy, co sie uczą i tacy, co zawsze wiedzą lepiej. Godzę się na współistnienie obu typów smile, nikt im nie zabroni pisac na forum...
        • kol.3 Re: maniery na s-v 09.01.11, 08:35
          Między ekspertami też się zdarzają rozbieżności.
          • malcriada Re: maniery na s-v 09.01.11, 12:43
            Oczywiście. A ilu na forum było ekspertów? smile)
        • tomekjot Re: maniery na s-v 09.01.11, 13:07
          witam!

          Własnie chciałem odpowiedzieć na post o studniówce a tu taka wtopa.

          Osobiście uważam, że Pani Ewa powinna mieć podziękować uczestnikom forum za współpracę. Taka sucha informacja o zakończeniu współpracy nie brzmi najlepiej. Być może warunki współpracy na tyn rok nie odpowiadały żadnej ze stron
    • irex22 orka na ugorze ;) 09.01.11, 17:08
      Nie ma sensu dociekać powodów, nie poinformowano nas, trudno. Może jednak warto spojrzeć na sprawę humorystycznie?
      Jechałam tramwajem przysłuchując się z zainteresowaniem rozmowie dwóch panów. Rzecz dotyczyła długu, zasad jego oddawania, alkoholu i jeszcze innych spraw, które nie zapadły mi w pamięć ale były bardzo istotne dla owych panów prowadzących dyskusję. Tematy poruszane przez nich wydawały mi się bzdurne i nie warte dysputy ale zaintrygowało mnie, jak zawile wyjaśniali sobie zasady postępowania w interesujących ich kwestiach. I teraz pomyślcie....gdyby trafili pod skrzydła eksperta, ten miałby, jestem tego pewna, problem ze zrozumieniem w czym rzecz a gdyby już pojął sedno sprawy, chyba nie potrafiłby dopasować do niego żadnej ze znanych mu zasad s-v. I w zasadzie nie było takiej potrzeby, panowie mieli dokładnie rozpracowane swoje sposoby postępowania. Wierzcie mi, było to zdumiewające smile
    • bene_gesserit Straszna szkoda, 09.01.11, 20:42
      ze zniknela taka kojąca i zyczliwa obecnosc.
      Pani Ewo - dziekuje.
    • lena575 Re: maniery na s-v 10.01.11, 11:47
      Forum odkryłam niedawno i szkoda,że już zakończyło działaność. Od prowadzącej, pani ekspert również oczekiwałabym kilka słów pożegnania np. idea się wyczerpała...
      Nie wiem od jak dawno Forum działało ale pewnie pytania (szczególnie te z serii absuralnych np. jak w kulturalny sposób zachować się niekulturalnie smile ) zaczynałay się powtarzać smile
      • nm.buba011 Re: maniery na s-v 10.01.11, 23:40
        lena575 napisała:

        > Nie wiem od jak dawno Forum działało ale pewnie pytania (szczególnie te z serii
        > absuralnych np. jak w kulturalny sposób zachować się niekulturalnie smile ) zacz
        > ynałay się powtarzać smile

        - o forum eksperskim zostaliśmy powiadomieni:
        Nowe forum
        Autor: pretensjaa☺ 18.08.10, 18:18

        forum.gazeta.pl/forum/f,1162,Savoir_vivre.html

        - pierwsze posty pojawiły się nieco wcześniej.
        Przez udział eksperta było inne.
        _________________________________________
        pytania jak typu jak zjeść i mieć (jednocześnie) ciastko, są związane z naszą naturą.
        To nie zależy od forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka