Dodaj do ulubionych

Coś na rozgrzewkę :)

16.10.12, 20:57
Sytuacja miała miejsce latem, w bardzo gorący dzień, ale koleżanka wspomniała o tym dopiero dziś, przy okazji, więc i ja dziś wspominam smile
Jako mieszkanka bloku coś tam chciała załatwić (dla wspólnego dobra) z zarządem spółdzielni. Potrzebne były podpisy wszystkich mieszkańców, więc sporządziła listę i poszły z inna sąsiadką po te podpisy. Pierwsze drzwi, do jakich zadzwoniły, otworzył sąsiad ubrany w same slipy. Obie panie cofnęły się zażenowane, ale po facecie nie widać było najmniejszej oznaki skrępowania. Sprawę załatwiły. W kolejnym mieszkaniu przyjęła je pani w jakichś maleńkich spodenkach(?) i samym, bieliźnianym biustonoszu. W kolejnych mieszkaniach było podobnie, koleżanka szacuje, że tych roznegliżowanych było około 2/3, niezależnie od wieku. Blok stosunkowo nowy, ona nie zna większości sąsiadów, a oni jej też nie znają. No, gorąco było, bardzo, ale czy słysząc dzwonek u drzwi nie można się jakoś przyodziać?
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: Coś na rozgrzewkę :) 16.10.12, 21:19
      Zgrabniej by było gdyby panie zbierające podpisy wcześniej wywiesiły informację na klatce schodowej na tablicy ogłoszeń, że w dniu ... między godziną taką a taką będą zbierane podpisy w sprawie.....
      • nchyb Re: Coś na rozgrzewkę :) 16.10.12, 21:33
        hm, niezależnie od tego czy ogłoszenie byłoby, czy nie, to jednak nie otwierałabym drzwi w bieliźnie -no chyba, ze w seksownej ale tylko gdy wiedziałabym, ze to ten jeden właśnie za drzwiami stoi wink
        a tak, to NIGDY roznegliżowana nie otwieram, nawet jeżeli byłabym naga, to szybko narzucić chociażby spodnie od dresów i koszulkę przecież można...
    • matylda1001 Re: Coś na rozgrzewkę :) 17.10.12, 00:14
      Ogłoszenia rzadko kto czyta, a zresztą nie ma to znaczenia. Myślę, że ci ludzie zachowaliby się tak samo. Oni po prostu nie widzą nic niestosownego w takim zachowaniu.
      • claratrueba Re: Coś na rozgrzewkę :) 17.10.12, 04:57
        matylda1001 napisała:

        > Ogłoszenia rzadko kto czyta, a zresztą nie ma to znaczenia. Myślę, że ci ludzie
        > zachowaliby się tak samo. Oni po prostu nie widzą nic niestosownego w takim za
        > chowaniu.

        Dokładnie. Pani spisująca stan wodomierzy (zawsze jest wywieszka kiedy), emerytka dorabiająca do skromnych świadczeń opisywała mi podobne doświadczenia jako typowe. Jednemu panu, pod wpływem widoku bardzo nieświeżych gaci i mocno owłosionego wydatnego brzucha zwróciła uwagę. Reakcja "przecież jestem u siebie".
        • pavvka Re: Coś na rozgrzewkę :) 19.10.12, 11:10
          claratrueba napisała:

          > Jednemu panu, pod wpływem widoku bardzo nieświeżych gaci i mocno owłosi
          > onego wydatnego brzucha zwróciła uwagę.

          Czyli gdyby miał sześciopak i seksowne obcisłe bokserki to nie miałaby z tym problemu? big_grin
    • mallard No niestety Matyldo, 18.10.12, 12:11
      społeczeństwo "buraczeje" coraz bardziej.
      Dobre maniery, których z tego co pamiętam jesteś piewcą (wicą?), są w odwrocie... wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka