skuter44 28.02.14, 21:25 Jak tytułować rektora państwowej wyższej szkoły zawodowej ? Pan czy Jego Ekscelencja Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
felinecaline Re: pytanie 28.02.14, 22:21 Zalezy w jakich okolicznosciach, ale na pewno nie "ekcelencja" - rektor to "magnificencja". Uzywane tylko w bardzo oficjalnych okolicznosciach zwiazanych z dzialalnoscia uczelni. Odpowiedz Link
droch Re: pytanie 28.02.14, 22:26 A gdyby mowa byłaby o biskupie pełniącym funkcję rektora KUL, co miało miejsce np. w latach 1988-89? Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: pytanie 28.02.14, 22:58 droch napisał: > A gdyby mowa byłaby o biskupie pełniącym funkcję rektora KUL, co miało miejsce > np. w latach 1988-89? - co bardziej pasuje do okoliczności, a także, który tytuł/funkcja zwyczajnie bardziej kręci daną osobę. WJ pełnił w pewnym okresie niemal wszystkie funkcje w PRL, żartowano, że zostanie także Prymasem. Ze zwrotu - Towarzyszu Sekretarzu (I), byłby dziś raczej niezadowolony. Najbardziej, nadal pasuje - Generale. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: pytanie 28.02.14, 22:47 skuter44 napisał: > Jak tytułować rektora państwowej wyższej szkoły zawodowej ? > > Pan czy Jego Ekscelencja - w zależności od okoliczności. Podczas wykładu - Panie profesorze. Nie - pan. Ojciec Rydzyk był rektorem, magistrem. Aktywny student może nawiedzać rektora, wtedy - Panie rektorze. Jego Magnificencją, a nie Ekscelencją, to nie będziesz miał okazji. Raczej. *********************************************** www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Odpowiedz Link
skuter44 Re: pytanie 28.02.14, 22:58 Przybliżam pytanie . Chcemy zwrócić się do Pana Rektora o zgodę na spotkanie z grupą studentów. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: pytanie 28.02.14, 23:30 skuter44 napisał: > Przybliżam pytanie . Chcemy zwrócić się do Pana Rektora o zgodę na spotkanie z > grupą studentów. - zdawało mi się, że już wszystko powiedziane. Nawet zbyteczne dygresje. Panie Rektorze, jeśli pisemnie to koniecznie wielką literą. Odpowiedz Link
cetherena Re: pytanie 01.03.14, 07:46 Moim zdaniem, jeśli zwrócicie się pisemnie, podanie należy kierować do jego magnificencji rektora. Może być tak: JM Rektor (nazwa uczelni). Jeśli będziecie z nim rozmawiać, wystarczy rozmawiać z panem rektorem Odpowiedz Link
bo1 Re: pytanie 01.03.14, 09:20 Popieram. Rozwinę jeszcze łopatologicznie. W miejscu na adresata: Jego Magnificencja Rektor Akademii Czegośtam Profesor Czesław Stój ul. (...) (rozwinięcie skrótów związanych z adresatem uchodzi za grzeczniejsze) a dalej Szanowny Panie Rektorze, zwracamy się... W rozmowie zwracamy się per panie rektorze. Bezpośrednie zwracanie się per wasza magnificencjo zarezerwowane jest dla wyjątkowych, oficjalnych i uroczystych wydarzeń. Odpowiedz Link
kol.3 Re: pytanie 01.03.14, 09:35 Stosujemy kolejność: tytuł kurtuazyjny wszystkie stopnie naukowe imię nazwisko pełniona funkcja miejscowość ew. adres Odpowiedz Link
kol.3 Re: pytanie 01.03.14, 09:30 Proponowałabym w adresie pisma: Jego Magnificencja Prof. dr hab. Jan Kowalski Rektor Wyższej Szkoły Zawodowej w Warszawie Pismo rozpoczynamy od: Magnificencjo, lub Panie Rektorze, bez stosowania skrótów. Odpowiedz Link
kora3 a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 09:48 moim zdaniem "pan" w opisanym miejscu wyglądałby nie najlepiej. Na drzwiach swego gabinetu rektor/prorektorzy też nie mają napisu "pan". W ogóle razi taka maniera, gdy nadużywa się "panowania" w pismach do kogoś, albo informujących oficjalnie o czyichś poczynaniach. Ja to widzę na co dzień, kiedy co i rusz jakiś rzecznik pisze "Pan Prezydent (pisownia oryginalna) Miasta bla bla" Koszmar Odpowiedz Link
kol.3 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 10:06 To nie jest kwestia co się komu podoba, to jest kwestia prawidłowych form korespondencji. Sam sobie profesor nie wywiesi tabliczki z panem, ale do kogoś zwracamy się jak najbardziej per pan. Odpowiedz Link
kora3 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 10:10 kol.3 napisała: > To nie jest kwestia co się komu podoba, to jest kwestia prawidłowych form kore > spondencji. > Sam sobie profesor nie wywiesi tabliczki z panem, ale do kogoś zwracamy się jak > najbardziej per pan. Ale nie mówimy o zwracaniu się, a o adresowaniu. Wg mojej oceny "pan" w miejscu proponowanym nie pasuje, w treści pisma, przy zwracaniu się z prośba, jak najbardziej. Odpowiedz Link
kol.3 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 10:46 W adresie pism oficjalnych slowo pan jest obowiązujące Odpowiedz Link
kora3 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 12:03 znów nie jestem przekonana Kol. Jeśli używa się czyjeś funkcji/tytułu, to wg mnie "panowanie" jest zbędne i nierzadko brzmi dziwacznie. Jakkolwiek spotykam się z adresowaniem typu: Pan Jan Kowalski Prezydent Miasta X To z adresowaniem typu: Pan Sędzia Jan Kowalski Prezes Sądu Okręgowego w X już nie. Raczej z taką: Prezes Sądu Okręgowego w X Sędzia (albo Sędzia Sądu Okregowego) Jan Kowalski Moim zdaniem ta druga forma jest właściwsza. Pismo bowiem kierowane jest do prezesa sądu, którym jest Jan Kowaslki, a nie do Janka Kowalskiego, który przy okazji jest prezesem SO w X. Odpowiedz Link
kol.3 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 12:20 No i nie masz racji, to że się z czymś spotykasz, wcale nie oznacza, że jest to właściwe. Jest tak jak napisałam powyżej, ponieważ wynika to ze standardów korespondencji. Odpowiedz Link
kora3 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 12:23 możliwe - dla mnie zaadresowanie "pan" przy podawaniu funkcji brzmi pretensjonalnie. Odpowiedz Link
skuter44 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 12:27 Jestem wdzięczny . Serdecznie dziękuję za wykładnię. Odpowiedz Link
kora3 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 12:32 oj tam oj tam - żadna wykładnia ... I nie ma po co się irytować. Odpowiedz Link
kol.3 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 12:42 Faktycznie Twoja wykładnia żadna. Zawsze powtarzam, że najgorszy jest na forum wysyp domorosłych "wydajemisię", najlepiej sięgnąć do wiarygodnego źródła, czyli do podręcznika etykiety i dobrych obyczajów, opracowanego przez kompetentnego dyplomatę - zawiera on m.in. reguły prawidłowego regadowania listów oficjalnych. Doradzam Koro, wydatek rzędu 40 zł. a warto. Odpowiedz Link
skuter44 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 12:47 Dla mnie wypowiedzi każdej osoby która wypowiedziała się na moje pytanie były znaczące. Jeszcze raz serdecznie dziękuję. Mariusz Czuk Odpowiedz Link
skuter44 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 03.03.14, 16:25 Jestem za głupi by Cię yomo zrozumieć . Odpowiedz Link
skuter44 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 03.03.14, 16:40 Już wiem, to jest tak: W domu wariatów rozeszła się pogłoska, że mają całkować i różniczkować. Zapanował ogólny popłoch, lecz jeden wariat siedzi spokojnie i nie przejmuje się niczym. Zapytany czemu niczym nie przejmuje się , odpowiedział : Bo jak jestem e do potęgi x. edox.website.pl/ Odpowiedz Link
kol.3 Re: a tu już bym polemizowała Kol. 01.03.14, 10:09 Do prezydentów miasta zwracamy się tak jak to jest ujęte w statucie miasta, jest to oficjalna urzędowa nazwa stanowiska. Jeśli statut miasta ustala, ze oficjalna nazwa stanowiska to prezydent miasta Pikutkowa Dolnego to tak się zwracamy, nie inaczej. Odpowiedz Link
kora3 No nie do końca Kol. 01.03.14, 11:24 kol.3 napisała: > Do prezydentów miasta zwracamy się tak jak to jest ujęte w statucie miasta, jes > t to oficjalna urzędowa nazwa stanowiska. Jeśli statut miasta ustala, ze oficja > lna nazwa stanowiska to prezydent miasta Pikutkowa Dolnego to tak się zwracamy > , nie inaczej. Jeśli w statucie jest jak napisałaś, to owszem ADRESUĄC pismo to wspomnianego należy tak nazwać, ale zwracanie się taj doń w pismie brzmiłoby smiesznie Odpowiedz Link
kol.3 Re: No nie do końca Kol. 01.03.14, 12:18 Chodzi cały czas o to co wpisujemy w miejsce na adres, po prawej stronie pisma, pod datą. I o nic innego. Jak zwykle robisz szum informacyjny, nie wiadomo po co. Przecież jasne jest, że nikt w treści pisma nie będzie używał pełnej statutowej nazwy, bo po co. Odpowiedz Link