Dodaj do ulubionych

Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu?

05.04.14, 15:30
..tak własnie wypowiedział się mój mąż, czytając przez ramię któryś z ostatnich wątków.

Zauważyłam, ze coraz częściej każdy wątek ma podobną dynamikę: tzn z tematu forum ochoczo schodzi na autorkę/autora wątku, intrepretując mocno niegrzecznie jego wątpliwości, postawę, obrażając jego i jego rodzinę, najlepiej do siódmego pokolenia. Wszystko to w imię krzewienia zasad dobrego wychowania?

Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale chyba nie tędy droga.
Obserwuj wątek
    • baba67 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 05.04.14, 15:53
      Dla mnie Sv to bardziej kwestia postaw zyciowych niz dobrych manier dla dobrych manier. Zrodlo informacji jak mozna zachowac sie w trudnych sprawach tak aby nie urazajac nikogo miec swiadomosc ze nie zostalam sama zmuszona do niekomfortowej sytuacji w imie tego ze "wypada".
      Skoro rozmawia sie o postawach zyciowych to i wiory leca.Ale z drugiej strony jest to wlasnie ciekawe.
      No i co moze nie jest najwazniejsze, ale istotne osobniki pasywno agresywne ktore sie pojawiaja liczac na to ze bezkarnie dowala sa odpowiednio traktowane.
      Podobnie jak spragnione masazu ego niundzie.
      Slodkopierdzace wypowiedzi z odchylonym paluszkiem mnie nie kreca.
      • aqua48 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 05.04.14, 16:13
        baba67 napisała:

        > Dla mnie Sv to bardziej kwestia postaw zyciowych niz dobrych manier dla dobrych
        > manier.

        Ale nad słowami i kulturą wypowiedzi należy panować... I starać się jednak nie zamieniać forum w chlastanie brzytwą po wszystkich mających odmienne zdanie o odsądzanie ich od czci i wiary. Pilnowaniem tego moim zdaniem powinna zajmować się moderacja.
        • beata_ Tiaaaa... 05.04.14, 18:05
          aqua48 napisała:

          > [...]
          > Pilnowaniem tego moim zdaniem powinna zajmować się moderacja.

          Moderacja się stara, jak może - a i tak jest odsądzana od czci i wiary, że reaguje. smile



          Nigdy...!
          • aqua48 Re: Tiaaaa... 06.04.14, 09:31
            beata_ napisała:

            > Moderacja się stara, jak może

            Pewnie w tym cały problem...
            • beata_ Re: Tiaaaa... 06.04.14, 12:57
              aqua48 napisała:

              > beata_ napisała:
              >
              > > Moderacja się stara, jak może
              >
              > Pewnie w tym cały problem...

              A konkretnie?
              • chris1970 Re: Tiaaaa... 08.04.14, 11:15
                Jak w anegdocie o recenzji z pewnej sztuki w teatrze.

                Tu cytata: "aktorka robiła co mogła. A mogła niewiele".
              • nm.buba011 Re: Tiaaaa... 08.04.14, 11:23
                beata_ napisała:

                > aqua48 napisała:
                >
                > > beata_ napisała:
                > >
                > > > Moderacja się stara, jak może
                > >
                > > Pewnie w tym cały problem...
                >
                > A konkretnie?

                - nie zauważasz rynsztokowego, obelżywego, fizjologicznego słownictwa Damy, a wycinasz z wielką gorliwością, to czego nie rozumiesz, co jest Ci niewygodne, co Cię przerasta.

                Notabene, to co nie łamie netykiety.
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Tiaaaa... 06.04.14, 13:23
              aqua48 napisała:
              > Moderacja się stara, jak może

              Pewnie w tym cały problem...


              Ciekawa jestem waszych opin, czy to byla kulturalna odpowiedz pomimo ze w zasadzie nie
              ma tu wulgaryzmow, wyzwisk itp okreslen??

              Bo moim zdaniem - nie, a przeciez osoba ktora te wypowiedz zamiescila uwaza sie za bardzo kulturalna i wrecz za wzor do nasladownictwa chociaz za nic do tego sie nie przyzna.
              jak to wiec mozliwe ze jednoczesnie jest, co tu wiele mowic - tak pospolicie chamska?

              Na czym dokladnie to chamstwo polega??? na klamstwie? na bezczelnosci? na dogryzaniu?


              Bo nawet jesli zalozymy, ze nie wszyscy sa zadowoleni z pracy moderatorow - a fakty sa takie ze jeszcze sie taki nie urodzil .....,
              to moderatorzy SA, i prace swoja wykonuja rzetelnie.
              czyli, maja do sprawdzenia iles tam wpisow dziennie (przeczytania), ocenienia co spam, co niezgodne z netykieta zatem do usuniecia itd. - i robia to. codziennie.

              Zatem - JEST ktos to wykonuje, podczas gdy zwykli forumowicze ciesza sie forum bez spamu
              i przynajmniej przeklenstw. wulgaryzmow. postow obrazajacych dana osobe.

              czy ladnie to tak, zamiast podziekowac za w milczeniu i bez narzekan, woluntaryjnie wykonywana robote obdarowac taka Bogu ducha winna Beate epitetem
              "pewnie w tym caly problem"
              ktora to Beata w sumie nic nie zrobila oprocz napisania PACYFISTYCZNEJ wypowiedzi?

              Kiedys zwrocilam uwage forumowiczce Aqua ze jest jedna z najbardziej konfliktowych uczestnikow forum, to sie oburzyla ze niby dlaczego, ale oto prosze bardzo, ocencie sami:

              Moderacja się stara, jak może

              Pewnie w tym cały problem...

              rzeczywscie, wcale nie konfliktowa odpowiedz... i to w tym calym watku,
              ktory mial zdaje sie sluzyc rozwiazaniu zagadki DLACZEGO ostatnio co rusz jakis watek schodzi na psy.
              a dokladniej, na wieszanie psow na autorach i ich przodkach, jak twierdzi Bene..

              Mam watpliwosci czy takie wlasnie pokazywanie palcami to na tego, to na tamtego - przyniesie efekt jakiego spodziewala sie Bene.
              juz 1 stycznia sugerowalam aby poprawe zaczac od siebie
              przeszlo bez echa

              nie przewiduje wiec zadnej zmiany od twojego nawolywania rowniez, Bene.
              nie wiem nawet po co sie wysilasz.


              Minnie
              • aqua48 Re: Tiaaaa... 06.04.14, 15:23
                ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                > juz 1 stycznia sugerowalam aby poprawe zaczac od siebie
                > przeszlo bez echa

                Lepiej od sugestii działa przykład?
                • ach_dama_byc_z_kanady Re: Tiaaaa... 06.04.14, 23:24
                  aqua48 napisała:
                  Lepiej od sugestii działa przykład?

                  Primo - umiesz po polsku?? mowilam o konkretnych przypadku - moim noworocznym watku.
                  od pierwszje odpowiedzi posypal sie stek chamstw, nic wiecej. w tym jest niemaly twoj udzial.

                  Secundo - to gdzie twoj przyklad ? czemu nim nie swiecisz,
                  tylko razacym brakiem taktu i kultury,
                  talentem do konfliktow czego kolejnym dowodem jest TA ODPOWIEDZ:
                  Lepiej od sugestii działa przykład?


                  proponuje - zacznij wiec.

                  Minnie
                  • aqua48 Re: Tiaaaa... 07.04.14, 08:47
                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                    > od pierwszje odpowiedzi posypal sie stek chamstw, nic wiecej.

                    Notorycznie mylisz brak poklasku i odmienne od Twojego zdanie ze stekiem chamstwa. Śmieszy mnie też podkreślanie jak to "bezinteresownie" usiłujesz wykonywać pracę moderatorki, jednocześnie nie tylko oczekując za nią wdzięczności, ale także całkowicie nietaktownie domagając się jej wprost i oburzając się jej brakiem. A może wystarczyłaby chwila refleksji?

                    > gdzie twoj przyklad ? czemu nim nie swiecisz

                    W odróżnieniu od mej szlachetnej rozmówczyni mam potrzeby świecenia..
                    • baba67 Re: Tiaaaa... 07.04.14, 09:28
                      Nie podoba mi sie zwyczaj wyklocania sie do upadlego. Nie lepiej przyjac do wiadomosci dobrze uzasadniona opinie innych z cala swiadomoscia ze to nie moja bajka poniewaz-przykladowo
                      -jestem z innego pokolenia
                      -pochodze z inaczej sytuowanej rodziny (vide wszystkie watki o prezentach)
                      -mam zupelnie inne doswiadczenia zyciowe
                      To co jestesmy sklonni zaakceptowac i co odrzucamy jest wypadkowa wielu czynnikow.
                      Jest caly szereg spraw ktore moge tylko przedstawic a na pewno nie dam sie przekonac a przekonywanie innych to strata czasu.
                      Jednoczesnie mozna zmienic ocene zachowan innych bo je lepiej zrozumiemy conie znaczy ze zaczniemy je podzielac.
                      Mozna uswiadomic sobie rozne leki i kompleksy(pisze za siebie,niczego nie insynuuje).
                      • aqua48 Re: Tiaaaa... 07.04.14, 09:44
                        baba67 napisała:

                        > Nie lepiej przyjac do wia
                        > domosci dobrze uzasadniona opinie innych z cala swiadomoscia ze to nie moja baj
                        > ka poniewaz-przykladowo
                        > -jestem z innego pokolenia
                        > -pochodze z inaczej sytuowanej rodziny (vide wszystkie watki o prezentach)
                        > -mam zupelnie inne doswiadczenia zyciowe

                        Masz rację Babo, tylko, że savoir-vivre nie bierze tych różnic pod uwagę, nie podaje że więcej lub mniej wolno gorzej/lepiej sytuowanemu, czy pochodzącemu z innego regionu. Natomiast co do starszeństwa, lub wieku to sprawa tu jest bardzo cienka i delikatna, bo niektóre zachowania mogą być nim usprawiedliwione, a niektóre nie. Vide słynne do kiedy można bezkarnie zwracać się do młodej osoby na "ty".

                        > Jest caly szereg spraw ktore moge tylko przedstawic a na pewno nie dam sie prze
                        > konac a przekonywanie innych to strata czasu.
                        > Jednoczesnie mozna zmienic ocene zachowan innych bo je lepiej zrozumiemy conie
                        > znaczy ze zaczniemy je podzielac.

                        Całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja z ciekawością czytam wpisy osób, zwłaszcza takich, których zdania nie podzielam, lub podzielam tylko częściowo smile

                    • nm.buba011 Re: Tiaaaa... 07.04.14, 10:33
                      aqua48 napisała:

                      > Notorycznie mylisz brak poklasku i odmienne od Twojego zdanie ze stekiem chamst
                      > wa.

                      - trafnie ujęte. Nadmienię, że subtelne wytknięcie komuś niedociągnięć jest bardzo trudną sztuką, a frontalnie wyzywać to każdy ignorant potrafi.

                      > Śmieszy mnie też podkreślanie jak to "bezinteresownie" usiłujesz wykonywać
                      > pracę moderatorki, jednocześnie nie tylko oczekując za nią wdzięczności, ale ta
                      > kże całkowicie nietaktownie domagając się jej wprost i oburzając się jej brakie
                      > m.

                      - tak. To taka pycha pokory. Emanowanie "bezinteresownością", zaprzecza jej.
                      "Charytatywna praca" obu niedowartościowanych moderatorek szkodzi temu forum.
                      One nie bardzo pojmują czym to forum jest i jak wiele mu swoją "bezinteresownością" szkodzą.

                      > A może wystarczyłaby chwila refleksji?

                      - trudna sprawa. Próbowałem, próbowali inni wpłynąć.
                      Może warto przyjąć, że forum z nazwy s-v, jest otwarte na wszystkich, niezależnie jak oni ów s-v pojmują?
                    • ach_dama_byc_z_kanady Re: Tiaaaa... 08.04.14, 04:45
                      aqua48 napisała:
                      Notorycznie mylisz brak poklasku i odmienne od Twojego zdanie ze stekiem chamstwa.

                      Notorycznie mylisz stek chamstwa z rzetelna i akuratna krytka twojej osoby.

                      Śmieszy mnie też podkreślanie jak to "bezinteresownie" usiłujesz wykonywać pracę moderatorki, jednocześnie nie tylko oczekując za nią wdzięczności, ale także całkowicie nietaktownie domagając się jej wprost i oburzając się jej brakiem.

                      A mnie smieszy jak ty wytkniecie faktu iz oto forum nie moderuje sie samo, ze nie jakies
                      cudowne krasnoludki sie tym zajmuja a konkretne osoby poswiecaja na to swoj czas,
                      uwazasz automatycznie za "domaganie sie pochwal". doprawdy smiesznie zalosne..

                      A może wystarczyłaby chwila refleksji?

                      no tobie najwyrazniej chwila nie wystarczy. zreszta ty w ogole znasz inne znaczenie
                      niz "patrzenie sie w lustro" ?????


                      > gdzie twoj przyklad ? czemu nim nie swiecisz
                      W odróżnieniu od mej szlachetnej rozmówczyni mam potrzeby świecenia..


                      lolol a tak, zauwazylam. szkoda tylko, ze takim kiepskim smile

                      Minnie
                      • aqua48 Re: Tiaaaa... 08.04.14, 09:16
                        ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                        > rzetelna i akuratna krytka twojej osoby.

                        Nadal sobie pochlebiasz. Czy też jak mawia Gigguś "stawiasz diagnozę"?

                        > forum nie moderuje sie samo, konkretne osoby poswiecaja na to swoj czas,

                        W tym konkretnym przypadku moim zdaniem to zdecydowanie strata czasu.
                        • nm.buba011 Re: Tiaaaa... 08.04.14, 09:59
                          aqua48 napisała:

                          > ach_dama_byc_z_kanady napisała:
                          >
                          > > rzetelna i akuratna krytka twojej osoby.
                          >
                          > Nadal sobie pochlebiasz. Czy też jak mawia Gigguś "stawiasz diagnozę"?
                          >
                          > > forum nie moderuje sie samo, konkretne osoby poswiecaja na to swoj czas,
                          >
                          > W tym konkretnym przypadku moim zdaniem to zdecydowanie strata czasu.


                          - forum działało świetnie przez 10 lat, bez moderatora.
                          Moderatorki wycinają wątki, posty kiedy one Je przerastają.

                          Przecież to widać, kto chce dyskutować kwestie, a kto systematycznie "pamięta" o obu paniach.

                          Dla Moderatorek, to nie "Strata czasu", ale ich osobista strategia zaistnienia na forum.
                          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Tiaaaa... 08.04.14, 22:41
                            nm.buba011 napisał:
                            forum działało świetnie przez 10 lat, bez moderatora

                            Bo byles bezkarny i pisales co ci sie zywnie podobalo ? nie watpie ze ci podobala taka forma (nie) moderacji
                            https://www.freesmileys.org/smileys/smiley-laughing001.gif

                            Minnie
                            • urko70 Re: Tiaaaa... 09.04.14, 12:56
                              ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                              > nm.buba011 napisał:
                              > forum działało świetnie przez 10 lat, bez moderatora
                              >
                              > Bo byles bezkarny i pisales co ci sie zywnie podobalo ?

                              Nie sądzę aby ono działało bo ktokolwiek był "bezkarny".
                              Ale być może chodziło Ci o coś zupełnie innego.


                              > nie watpie ze ci podobala taka forma (nie) moderacji

                              Może zanim wyślesz przeczytaj to co napisałaś.... wstydu nie będzie a
                              i innym łatwiej będzie przeczytać no i z netykietą nie będzie sprzeczności - zakładając,
                              że na tej zgodności zależy Ci.


                              • baba67 Re: Tiaaaa... 09.04.14, 13:20
                                Prawda jest taka ze odkad jest moderacja buba sie pilnuje.
                                Kiedys dokopywal raz po raz robiac niewinne oczka a adekwatna reakcje nazywajac brakiem kultury.(polecam watki sprzed kilku lat juz zarchiwizowane) Minnie jest jedyna w demaskowaniu podobnych dzialan.
                                Ja wcale nie chce ukladnej moderatorki ktora reagujue kiedy widzi slowo pardon my French doopa a nie reaguje kiedy ktos kulturalnie wstrzykuje jad.
                                • nm.buba011 Re: Tiaaaa... 09.04.14, 13:43
                                  baba67 napisała:

                                  > Prawda jest taka ze odkad jest moderacja buba sie pilnuje.

                                  - tak samo pisałem wcześniej, kiedy zostałem zbanowany.
                                  O ironio, za obrażanie innych.

                                  Nie znajdziesz moich pejoratywnych określeń, w przeciwieństwie do swoich.
                                  Wszak to Twoja mowa.

                                  ***********************************************
                                  www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
                                  so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
                                • aqua48 Oczekuję zbyt wiele? 09.04.14, 13:49
                                  baba67 napisała:

                                  > Ja wcale nie chce ukladnej moderatorki ktora reagujue kiedy widzi slowo pardon
                                  > my French doopa a nie reaguje kiedy ktos kulturalnie wstrzykuje jad.

                                  A ja bym chciała moderatora, który kulturalnie odnosi się do wszystkich uczestników, ocenia zachowania a nie osoby, REAGUJE kiedy ktoś używa wyzwisk pod cudzym adresem, samemu powstrzymując się od nich. Nie nazywa również chamskimi wszystkich, którzy ośmielają się wyrazić inne zdanie niż on. W razie wątpliwości zasięga opinii forumowiczów. I nie zasłania się w odpowiedzi na ich protesty tym, że przecież niczego nie może, jednocześnie wycinając na potęgę niewygodne dla siebie opinie.


                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 06:11
                                    aqua48 napisała:
                                    A ja bym chciała moderatora, który kulturalnie odnosi się do wszystkich uczestn
                                    > ików, ocenia zachowania a nie osoby, REAGUJE kiedy ktoś używa wyzwisk pod cudzy
                                    > m adresem, samemu powstrzymując się od nich. Nie nazywa również chamskimi wszys
                                    > tkich, którzy ośmielają się wyrazić inne zdanie niż on. W razie wątpliwości zas
                                    > ięga opinii forumowiczów. I nie zasłania się w odpowiedzi na ich protesty tym,
                                    > że przecież niczego nie może, jednocześnie wycinając na potęgę niewygodne dla s
                                    > iebie opinie.


                                    O, to ani ty ani Buba (i jeszcze kilka osob) z pewnoscia na moderatora sie
                                    nie nadajecie.

                                    Minnie
                                    • speedboat8 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 10:16
                                      O! nie mogalas sobie darowac osobistej szpileczki smile Jednak goracy temterament polemiczny wzial gore nad SV .Czy to bylo potrzebne ?
                                      • baba67 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 13:38
                                        I znow przyznaje Ci racje.Tu niepotrzebne. Ale na innych foarach dyskusja jest dyskusja o problemie nie o manierach i ludzie sie nie obcyndalaja.Jak widza-tak pisza.
                                    • urko70 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 10:55
                                      ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                      > > aqua48 napisała:
                                      > > A ja bym chciała moderatora, który kulturalnie odnosi się do wszystkich
                                      > > uczestników, ocenia zachowania a nie osoby,[...]
                                      >
                                      > O, to ani ty ani Buba (i jeszcze kilka osob) z pewnoscia na moderatora
                                      > sie nie nadajecie.

                                      Jeśli oni się nie nadają to Ty tym bardziej.
                                      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 11:12
                                        urko70 napisał:
                                        Jeśli oni się nie nadają to Ty tym bardziej

                                        No ja jestem przeciwienstwem Buby, Aquy, ciebie rowniez - na pewno .....

                                        Minnie
                                        • aqua48 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 11:23
                                          ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                          > No ja jestem przeciwienstwem Buby, Aquy, ciebie rowniez - na pewno

                                          Urko, Buba i ja odetchnęliśmy z wielką ulgą...
                                          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 11:53
                                            Urko, Buba i ja odetchnęliśmy z wielką ulgą...

                                            ja tez, ja tez....!

                                            Minnie
                                        • urko70 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 11:31
                                          ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                          > urko70 napisał:
                                          > Jeśli oni się nie nadają to Ty tym bardziej
                                          >
                                          > No ja jestem przeciwienstwem Buby, Aquy, ciebie rowniez - na pewno .....

                                          Wiem, cytując Sienkiewicza "to widać, słychać i czuć".

                                          My m.in. nawet jeśli nie zgadzamy się z adwersarzem to stosujemy formy
                                          grzecznościowe, a Ty albo ich nie znasz albo ignorujesz.
                                  • beata_ Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 09:59
                                    aqua48 napisała:

                                    > [...]
                                    > I nie zasłania się w odpowiedzi na ich protesty tym, że przecież niczego nie może
                                    > [...]

                                    Protestowałaś kiedykolwiek i gdziekolwiek? Na forum jakoś nie pamiętam, a w swojej poczcie Twoich maili nie widzę... ani jednego...
                                    A może wskażesz protestujących na forum, których protest nie został uwzględniony?

                                    Wielokrotnie prosiłam o zgłaszanie postów "naruszających" i co? Ano nic!
                                    Prawie zero zgłoszeń, ale pretensji nie zgłaszających niczego wprost - całe mnóstwo...
                                    Ci, co rzeczywiście protestowali i zgłaszali cokolwiek jakoś się nie skarżą. Dziwne, co?


                                    • urko70 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 10:14
                                      beata_ napisała:

                                      > Ci, co rzeczywiście protestowali i zgłaszali cokolwiek jakoś się nie skarżą. Dz
                                      > iwne, co?

                                      Ja pytałem (mailem) czemu mój wątek "przemoc a SV" został usunięty.
                                      Ty napisałaś że się nie mieszasz, a ach_dama napisała nic nie wnoszący ogólnik.
                                      Na pytania o konkretny powód usunięcia (z 29.01.14r) nie dostałem odpowiedzi.
                                      • baba67 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 10:21
                                        To jest fascynujacy temat-minnie popraw sie .
                                        Pierwsza sie wpisze. Moja wapliwosc jest taka.
                                        Czy jesli dwoch panow pozbawi mnie czesci mienia pokazujac mi wyrob przemyslu metalowego powinnam podziekowac ze mnie nie zabili ?
                                      • beata_ Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 12:14
                                        urko70 napisał:

                                        > Ja pytałem (mailem) czemu mój wątek "przemoc a SV" został usunięty.
                                        > Ty napisałaś że się nie mieszasz, a ach_dama napisała nic nie wnoszący ogólnik.
                                        > Na pytania o konkretny powód usunięcia (z 29.01.14r) nie dostałem odpowiedzi.

                                        Pytałeś i odpowiedziałam Ci zgodnie ze swoją wiedzą - czego jeszcze ode mnie oczekujesz?
                                        Odpowiedzi w imieniu drugiego moderatora, czy wytłumaczenia dlaczego odpowiedział Ci tak,
                                        a nie inaczej?

                                        Nie mam moralnego prawa ingerować w jego decyzje - nasze "stanowiska" są równorzędne i niezawisłe.
                                        Wiem - może trochę za duże słowo! smile
                                        Zakładam, że działanie drugiego moderatora było uzasadnione i nie zamierzam tego w żaden sposób sprawdzać.
                                        To właśnie miałam na myśli, mówiąc że się nie mieszam.

                                        ps
                                        Skoro masz problem - pisz bezpośrednio do osoby, do której masz jakieś pretensje, zamiast
                                        użalać się na forum.
                                        • urko70 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 12:36
                                          beata_ napisała:

                                          > > Ja pytałem (mailem) czemu mój wątek "przemoc a SV" został usunięty.
                                          > > Ty napisałaś że się nie mieszasz, a ach_dama napisała nic nie wnoszący og
                                          > ólnik.
                                          > > Na pytania o konkretny powód usunięcia (z 29.01.14r) nie dostałem odpowie
                                          > dzi.
                                          >
                                          > Pytałeś i odpowiedziałam Ci zgodnie ze swoją wiedzą - czego jeszcze ode mnie oc
                                          > zekujesz? Odpowiedzi w imieniu drugiego moderatora, czy wytłumaczenia dlaczego
                                          > odpowiedział Ci tak, a nie inaczej?

                                          Odniosłem się do wypowiedzi w której twierdziłaś, że zgłaszający problemy
                                          nie skarżą się.
                                          Wskazałem, że był konkretny problem, który nie został załatwiony. Ot cały wątek
                                          poleciał do kosza i nie wiadomo z jakiej przyczyny.

                                          Już niczego nie oczekuję ale wtedy oczekiwałem współpracy, współdziałania, współopowiedzialności strony moderującej wobec użytkowników.

                                          Zasady funkcjonowania winny być jasne, klarowne i stosowane tak samo wobec
                                          wszystkich i jeśli jest podejrzenie, ze jeden policjant postąpił wbrew zasad
                                          to drugi policjant winien to sprawdzić, uzgodnić i albo zmienić wcześniejszą
                                          decyzję albo podać przyczynę, konkretną przyczynę pierwotnej decyzji.
                                          W przeciwnym wypadku do .... z takimi policjantami.

                                          > Nie mam moralnego prawa ingerować w jego decyzje - nasze "stanowiska" są równor
                                          > zędne i niezawisłe.
                                          > Wiem - może trochę za duże słowo! smile
                                          > Zakładam, że działanie drugiego moderatora było uzasadnione i nie zamierzam teg
                                          > o w żaden sposób sprawdzać.
                                          > To właśnie miałam na myśli, mówiąc że się nie mieszam.

                                          Wiem, jednak ja to widzę inaczej, tak jak przedstawiłem powyżej.


                                          > ps
                                          > Skoro masz problem - pisz bezpośrednio do osoby, do której masz jakieś pretensj
                                          > e, zamiast użalać się na forum.

                                          Pisałem kilkukrotnie - bez odpowiedzi.
                                          Nie użalać a prostować wypowiedzi typu "jakoś się nie skarżą".
                                          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 22:30
                                            urko70 napisał:

                                            jesli jakis watek/post zostaje usuniety to ZAWSZE WIADOMO dlaczego - musial w jakis sposob zlamac Netykiete - albo byl to spam, albo kogos obrazal, albo uzyte byly w nim wulgarne wyrazenia/slowa, albo byl niezgodny z tematyka forum itp itd.
                                            to ze tobie sie to nie pdobalo - ponownie, nic na to nie poradze.

                                            Pisałem kilkukrotnie - bez odpowiedzi.

                                            jezeli mowa o usunietym watku w twojej (wyjatkowo chamskiej, jak malo, sygnaturce)
                                            to odpowiedz dostales nie raz i nie dwa - ze lamal Netykiete.
                                            Bowiem lingwistycznie karkolomne umieszczenie w tytule i pieirwszym zdaniu dwoch slowek -savoir vivre - do watku ktory w ogole nie traktowal o problemie savoir vivre - tak aby wydawalo sie ze jest o savoir vivre a w ogole nim nie byl,
                                            nie stanowi jeszcze tegoz watku zgodnego tematycznie z forum. dlatego zostal usuniety.
                                            mam nadzieje ze nareszcie zostales usatysfakcjonowany odpowiedzia i przestaniesz jojczec
                                            jak rowniez zatruwac zycie bogu ducha winnej Beacie.


                                            Minnie
                                            • urko70 Re: Oczekuję zbyt wiele? 11.04.14, 11:25
                                              ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                              > urko70 napisał:
                                              >
                                              > jesli jakis watek/post zostaje usuniety to ZAWSZE WIADOMO dlaczego - musial w j
                                              > akis sposob zlamac Netykiete - albo byl to spam, albo kogos obrazal, albo uzyt
                                              > e byly w nim wulgarne wyrazenia/slowa, albo byl niezgodny z tematyka forum itp
                                              > itd.
                                              > to ze tobie sie to nie pdobalo - ponownie, nic na to nie poradze.

                                              Albo usuwająca osoba popełniła błąd.


                                              > Pisałem kilkukrotnie - bez odpowiedzi.
                                              >
                                              > jezeli mowa o usunietym watku w twojej (wyjatkowo chamskiej, jak malo, sygnatur
                                              > ce)
                                              > to odpowiedz dostales nie raz i nie dwa - ze lamal Netykiete.

                                              Mowa o wątku pt "Przemoc a SV" w którym to wątku przedstawiłem zachowanie
                                              administratora wobec mieszkańców i postawiłem pytanie o zgodność tego zachowania
                                              z zasadami SV.
                                              Odpowiedź "lamal netykiete" to nic nie mówiący ogólnik. Poza tym jest ona
                                              nieprawdziwa ponieważ wątek traktował o zachowaniu i jego zgodności z SV.


                                              > Bowiem lingwistycznie karkolomne umieszczenie w tytule i pieirwszym zdaniu dwoc
                                              > h slowek -savoir vivre - do watku ktory w ogole nie traktowal o problemie savoi
                                              > r vivre - tak aby wydawalo sie ze jest o savoir
                                              > vivre a w ogole nim nie byl,
                                              > nie stanowi jeszcze tegoz watku zgodnego tematycznie z forum. dlatego zostal us
                                              > uniety.

                                              Ty napisałaś tylko "niezgodny z tematyka forum", a to jest nieprawda
                                              ponieważ w starterze wątku było opisane zachowanie administratora budynku
                                              i było pytanie o zgodność takiego zachowania z zasadami SV.

                                              Tytuł brzmiał "Przemoc a sv".
                                              W pierwszym zdaniu nie było słów "savoir vivre".
                                              Tak więc nie prawdą jest to co napisałaś powyżej.


                                              > mam nadzieje ze nareszcie zostales usatysfakcjonowany odpowiedzia i

                                              Nie udzieliłaś tu odpowiedzi na pytanie o konkretną przyczynę usunięcia,
                                              a zarzut niezgodności z tematyką forum jest nieprawdziwy.
                                              • ach_dama_byc_z_kanady Re: Oczekuję zbyt wiele? 11.04.14, 23:43
                                                urko70 napisał:
                                                Tytuł brzmiał "Przemoc a sv".
                                                W pierwszym zdaniu nie było słów "savoir vivre".


                                                A wiec twoim zdaniem nawet nie bylo. tym bardziej wiec nadawal sie do wyciecia? wink

                                                Mowa o wątku pt "Przemoc a SV" w którym to wątku przedstawiłem zachowanie
                                                > administratora wobec mieszkańców i postawiłem pytanie o zgodność tego zachowani a
                                                z zasadami SV.


                                                I na tym jednoczesnie konczylo sie powiazanie z tematem forum.
                                                Sprawa dotyczyla naduzyc administratora, i jego urzedowych oszustw.

                                                Temat watku nadawal sie raczej na forum prawne, lub cos w tym stylu.
                                                Mam nadzieje, ze wszelkie watpliwosci ostatecznie wyjasnilam.


                                                Minnie
                                                • urko70 Re: Oczekuję zbyt wiele? 14.04.14, 08:52
                                                  ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                                  > urko70 napisał:
                                                  > Tytuł brzmiał "Przemoc a sv".
                                                  > W pierwszym zdaniu nie było słów "savoir vivre".

                                                  >
                                                  > A wiec twoim zdaniem nawet nie bylo. tym bardziej wiec nadawal sie do wyciecia?
                                                  > wink

                                                  Nie MOIM zdaniem tylko nie było, czyli napisałaś nieprawdę, ze w pierwszym zdaniu
                                                  były słowa savoir vivre.
                                                  Od kiedy to brak słów "savoir vivre" jest kryterium usuwania wątków?


                                                  > Mowa o wątku pt "Przemoc a SV" w którym to wątku przedstawiłem zachowanie
                                                  > > administratora wobec mieszkańców i postawiłem pytanie o zgodność tego zac
                                                  > howani a
                                                  > z zasadami SV.

                                                  >
                                                  > I na tym jednoczesnie konczylo sie powiazanie z tematem forum.

                                                  To było esencją tematu, a mimo to suunęłaś cały wątek a teraz twierdzisz, ze nie
                                                  miał związku z tematem forum.


                                                  > Sprawa dotyczyla naduzyc administratora, i jego urzedowych oszustw.
                                                  >
                                                  > Temat watku nadawal sie raczej na forum prawne, lub cos w tym stylu.
                                                  > Mam nadzieje, ze wszelkie watpliwosci ostatecznie wyjasnilam.

                                                  Wątek nie dotyczył rozwiązań prawnych tylko ZACHOWANIA.
                                                  • nm.buba011 Re: Oczekuję zbyt wiele? 14.04.14, 09:06
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Wątek nie dotyczył rozwiązań prawnych tylko ZACHOWANIA.

                                                    - w rozmowie, także na tym forum można pisać o normach prawnych.
                                                    Ja pisałem o definicji piwa bezalkoholowego, wieku przyzwolenia na seks czy dopuszczalnej ilości alkoholu we krwi, a prowadzeniu auta lub roweru.

                                                    Nie można do absurdu sprowadzać, w tym wypadku tłumaczeń, tak jakby Dama sobie życzyła.

                                                    Kiedyś władca, jak czegoś nie zrozumiał to dyskutanta kazał utopić lub skrócić.
                                                  • urko70 Re: Oczekuję zbyt wiele? 14.04.14, 10:25
                                                    nm.buba011 napisał:

                                                    > Kiedyś władca, jak czegoś nie zrozumiał to dyskutanta kazał utopić lub skrócić.

                                                    Jeśli władca lotny niczym furmanka u płotu to tak właśnie robił.
                                                    Jeśli zrozumie, to Ci za to usunie (wypowiedź).
                                                  • nm.buba011 Re: Oczekuję zbyt wiele? 14.04.14, 10:42
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Jeśli władca lotny niczym furmanka u płotu to tak właśnie robił.
                                                    > Jeśli zrozumie, to Ci za to usunie (wypowiedź).

                                                    - nawet nie doszukiwałbym się w działalności Damy jakiegoś klucza.
                                                    Jak zrozumie, to usunie lub może usunąć, a jak nie, to także - prewencyjnie.

                                                    Jak kiedyś w kabarecie, kiedy Łazuka (nierozumiejący) pytał permanentnie Dr Ozdy - Pan mnie, nie obraża?
                                                  • urko70 Re: Oczekuję zbyt wiele? 14.04.14, 11:03
                                                    nm.buba011 napisał:

                                                    > Jak kiedyś w kabarecie, kiedy Łazuka (nierozumiejący) pytał permanentnie Dr Oz
                                                    > dy - Pan mnie, nie obraża?

                                                    Ten to przynajmniej pytał.
                                                    W środowiskach totalitarnych odbiera się prawo wypowiedzi tak na wszelki wypadek.
                                                    W zasadzie to niezły pomysł dla kogoś obawiającego się wypowiedzi aby każdy
                                                    post zanim się pojawi w przestrzeni publicznej dostawał akceptację.

                                                    Tylko co to ma wspólnego z literą czy choćby duchem zasad savoir vivru....
                                        • aqua48 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 12:43
                                          beata_ napisała:

                                          > Nie mam moralnego prawa ingerować w jego decyzje - nasze "stanowiska" są równor
                                          > zędne i niezawisłe.
                                          > Zakładam, że działanie drugiego moderatora było uzasadnione i nie zamierzam teg
                                          > o w żaden sposób sprawdzać.
                                          > To właśnie miałam na myśli, mówiąc że się nie mieszam.

                                          Dlatego właśnie JA nie protestuję kiedy posty moderatorki nadają się wyłącznie do usunięcia jako łamiące netykietę. Bo po co mam protestować, skoro dostanę od Ciebie odpowiedź, że " się nie mieszasz i nie zamierzasz sprawdzać", a od autorki najwyżej impertynenckie pouczania.

                                          I nie, Wasze stanowiska moderatorek nie są równorzędne i niezawisłe jak sobie błędnie tłumaczysz fakt, że każda robi co chce - macie moralny obowiązek mitygować się nawzajem, UZGADNIAĆ decyzje między sobą, a w razie dalszych wątpliwości możecie je konsultować z forum. Takie jest moje zdanie na temat moderacji.
                                        • nm.buba011 Re: Oczekuję zbyt wiele? 10.04.14, 13:07
                                          beata_ napisała:


                                          > Nie mam moralnego prawa ingerować w jego decyzje - nasze "stanowiska" są równor
                                          > zędne i niezawisłe.
                                          > Wiem - może trochę za duże słowo! smile
                                          > Zakładam, że działanie drugiego moderatora było uzasadnione i nie zamierzam teg
                                          > o w żaden sposób sprawdzać.
                                          > To właśnie miałam na myśli, mówiąc że się nie mieszam.

                                          - Dama wcześniej dała się poznać ze swojej postawy, "wykwintnego" języka i "wyszukanych" manier.
                                          Dziwi mnie Twój brak wyobraźni i naiwne tłumaczenie.

                                          Kiedyś się obraziłaś i "obiecałaś" rezygnację.
                                          Chyba się mocno przywiązałaś, także do "nieskazitelnego" duetu z Damą?

                                          Coś Cię jednak w owym duecie... trzyma?

                                          Jak Cię nie puszcza, to odpowiedzialność ponosisz.
                                • urko70 Re: Tiaaaa... 09.04.14, 14:15
                                  baba67 napisała:

                                  > Prawda jest taka ze odkad jest moderacja buba sie pilnuje.
                                  > Kiedys dokopywal raz po raz robiac niewinne oczka a adekwatna reakcje nazywaja
                                  > c brakiem kultury.(polecam watki sprzed kilku lat juz zarchiwizowane) Minnie je
                                  > st jedyna w demaskowaniu podobnych dzialan.
                                  > Ja wcale nie chce ukladnej moderatorki ktora reagujue kiedy widzi slowo pardon
                                  > my French doopa a nie reaguje kiedy ktos kulturalnie wstrzykuje jad.

                                  Nie wiem co było kiedyś, wiem, ze Buba potrafi grzecznymi słówkami obnażyć czyjeś
                                  złe zachowanie - pytanie czy wina jest po stronie Buby czy osoby źle się zachowującej.
                                  Moim zdaniem to pytanie jest retoryczne.

                                  Buba jak i kazdy inny ma prawo do swojego zdania, jesli wyraża je w sposób kulturalny
                                  to usuwanie jego wwypowiedzi czy cały wątków to zwykłe nadużywanie otrzymanych
                                  uprawnień, kojarzy mi się to z najgorszymi zachowaniami władz PRLu.

                                  Wiem też, że tak jak niemal automatycznie powinny być usuwane posty zawierające wulgaryzmy, czy zwykły spam reklamowy tak całej reszty wypowiedzi nie powinno się
                                  usuwać, a ach_dama usuwa i to bez podania przyczyny usunięcia - bo ciężko uznać
                                  odpowiedź "niezgodność z tematyką forum" za podanie przyczyny.

                                  A ja bym chciał moderatora który sam świeci przykładem i traktuje wszystkich tak samo.
                                  A "jad"... kazdy ma prawo do swojego zdania, kazdy ma prawo do napisania że czyjes zachowanie jest niekulturalne, wypadałoby oczywiście aby to od razu uzasadnić ale
                                  usuwać komuś wypowiedź czy cały wątek to kulturalnie śmiał wyrazić swoje zdanie....
                                  wybacz ale to ograniczanie wolności wypowiedzi.
                                  • baba67 Re: Tiaaaa... 09.04.14, 17:40
                                    Toz to ja teraz nie narzekam przeciez.Ma prawo do swojego zdania nawet jesli jest kontrowersyjne.
                                    • urko70 Re: Tiaaaa... 10.04.14, 09:49
                                      baba67 napisała:

                                      > Toz to ja teraz nie narzekam przeciez.Ma prawo do swojego zdania nawet jesli je
                                      > st kontrowersyjne.

                                      Odnosiłem się do wypowiedzi:
                                      "Prawda jest taka ze odkad jest moderacja buba sie pilnuje"
                                      I wskazuję, że moderatorka usuwa wątki/posty bez związku z tym czy łamią czy nie
                                      łamią netykiety.
                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Tiaaaa... 10.04.14, 06:16
                                    urko70 napisał:
                                    A "jad"... kazdy ma prawo do swojego zdania, kazdy ma prawo do napisania że czyjes zachowanie jest niekulturalne, wypadałoby oczywiście aby to od razu uzasadnić ale
                                    usuwać komuś wypowiedź czy cały wątek to kulturalnie śmiał wyrazić swoje zdanie....
                                    wybacz ale to ograniczanie wolności wypowiedzi


                                    watki czy posty z tylko jak to okresliles "jadem" czy "wyrazajace odmienna opinie"
                                    nie sa usuwane.
                                    usuwane sa watki lamiace netykiete.

                                    Minnie
                                    • urko70 Re: Tiaaaa... 10.04.14, 09:43
                                      ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                      > to ograniczanie wolności wypowiedzi[/i]
                                      >
                                      > watki czy posty z tylko jak to okresliles "jadem" czy "wyrazajace odmienna opin
                                      > ie" nie sa usuwane.
                                      > usuwane sa watki lamiace netykiete.


                                      Więc po raz kolejny pytam które słowa, która wypowiedź w wątku "przemoc a sv"
                                      łamała netykietę?
                                      Pytałem o to 28 i 29 stycznia br mailem na privie i do tej pory nie wskazałaś żadnej
                                      wypowiedzi z tego wątku łamiącej netykietę.
                                • speedboat8 Re: Tiaaaa... 10.04.14, 09:52
                                  Bo tzw moderator to nie zadna osoba z krwi i kosci a jedynie program automatycznie wylawiajacy niecenzuralne slowa. Przy tej ilosci tekstow musialaby istniec armai ludzi obslugujacych kazde forum smile Ekonomia ! sie klania.
                • speedboat8 Re: Tiaaaa... 10.04.14, 09:35
                  Sluszna uwaga ale za duzo tu hipokryzjismile
                  Zbyt wielu uczetnikow odbiera niezgode na swoje wypowiedzi jako atak na swoja osobe.Zbyt wielu smile
                  W dialektyce jedna z form podwazania argumentow gdy nie ma sie sensownych kontrargumentow jest podwazanie wiarygodnosci autora jako osoby np poprzez kwestionowanie jego wyksztalcenia,statusu majatkowego,pochodzenia itd.Sprawia sie wrazenie ze argumenty nie sa istotne bo osoba nie jest wiarygodna. Swiadczy to jednak o braku klasy i niskich pobudkach.
                  Dlatego dla mnie to forum to sciek w ktorym czasem dla tereningu warto sie pobrudzic smile aby poznac ludzkie charaktery smile
                  Nie wierze w odnowe moralna bioracych w tym temacie autorek czy autorow.Za duzo tu podwojnych standartow smile
        • baba67 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 05.04.14, 18:33
          No zgoda.Nikt tu nie mowi przeciez o wyzwiskach. Obowiazuje taka netykieta jak gdzie indziej.
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 06.04.14, 12:46
          aqua48 napisała:
          Ale nad słowami i kulturą wypowiedzi należy panować... I starać się jednak nie zamieniać forum w chlastanie brzytwą po wszystkich mających odmienne zdanie o odsądzanie ich od czci i wiary. Pilnowaniem tego moim zdaniem powinna zajmować się moderacja.

          tak tak, a ta "kultura i panowanie nad slowami " polega na tym ze soba zachwycamy sie bezkrytycznie,
          a w stosunku do innych przeciwnie, nie przepuscimy na nich suchej nitki.


          W doskonalym tonie jest tez uzyc do tego pasywno agresywnego tonu,
          zrobic wielkie oczy i udawac ze "o so chodzi?? alez ja tylko przedstawilam swoj punkt widzenia..."

          O tak, to sa szczyty kultury, i wysza szkola jazdy z dyplomacji ... klap klap klap !!!!

          Minnie
          • urko70 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 12:51
            ach_dama_byc_z_kanady napisała:

            > aqua48 napisała:
            > Ale nad słowami i kulturą wypowiedzi należy panować... I starać się jednak n
            > ie zamieniać forum w chlastanie brzytwą po wszystkich mających odmienne zdanie
            > o odsądzanie ich od czci i wiary. Pilnowaniem tego moim zdaniem powinna zajmowa
            > ć się moderacja.

            >
            > tak tak, a ta "kultura i panowanie nad slowami " polega na tym ze soba zachw
            > ycamy sie bezkrytycznie,
            > a w stosunku do innych przeciwnie, nie przepuscimy na nich suchej nitki.


            Dokładnie tak postrzegam Twoje wypowiedzi.
      • bene_gesserit Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 05.04.14, 16:28
        Można wyrażać swoje zdanie grzecznie. Próby obrażenia rozmówcy (choćby insynuowaniem, że jest, cytuję, histeryczką) świadczą o słabości dyskutanta. Noi, oczywiście, o braku manier.
        • baba67 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 05.04.14, 18:35
          Wyzywanie kogos od histeryczek jest ponizej krytyki.
          • vi_san Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 05.04.14, 18:53
            Podobnie jak określanie rozmówców mianem "świrusów", kwitowanie każdej ich wypowiedzi komentarzem "bzdura"...
            Założycielka wątku słusznie zauważyła, że forum s-v coraz częściej przypomina mieszanie z błotem każdego, kto śmie mieć inne zdanie. I, niestety, moderatorki mogą ciąć wulgaryzmy, ale już bez przekleństw napastliwy ton wypowiedzi nie jest podstawą do cięcia.
            • beata_ Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 05.04.14, 20:52
              vi_san napisała:

              > [...]
              > I, niestety, moderatorki mogą ciąć wulgaryzmy, ale już bez przekleństw napastliwy ton
              > wypowiedzi nie jest podstawą do cięcia.

              Moderatorki będą cięły zgłoszone posty, o ile rzeczywiście są rażące.
              Nie sposób wszystkiego przeczytać na bieżąco, tak jak nie sposób być na forum 24/7. smile
              • vi_san Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 08.04.14, 09:26
                Czasami trudno jest zgłaszać, skoro w słowach nie ma nic podpadającego pod złamanie regulaminu, ale ogólny ton wypowiedzi jest agresywny. smile
                Wiem, że moderatorki robią co w ich mocy, żeby to forum nie przypominało kanału ściekowego.
    • milamala Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 05.04.14, 21:42
      Nie mylisz sie. A najgorsze, ze mnie to tez sie zdarza na forach. Musze, ze lepiej pilnowac.
    • claratrueba problem stary jak ludzka mowa 06.04.14, 19:18
      Wyjaśnienie celu ataku na dyskutanta nietrudno znaleźć:
      pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam
      Wyjaśnienie dlaczego dzieje się tak na forum, które ma służyć dyskusji o manierach też nie jest jakoś szczególnie skomplikowane. Po prostu pewnym osobom bardzo trudno jest zrozumieć i zaakceptować, że ich pojęcie o dobrych manierach nie musi być podzielane przez innych. I dla wielu osób atakowanie ich poglądów jest równoznaczne z atakowaniem ich osoby, więc się odgryzają.
      To pewnie jest generalna przypadłość dużej części naszego społeczeństwa- trudność zaakceptowania faktu, że ktoś o odmiennych poglądach nie musi być wrogiem.
      Myśl Voltaire'a cyt. "Nie zgadzam się z tobą, ale zaw­sze bro­nił będę twe­go pra­wa do po­siada­nia włas­ne­go zda­nia." to raczej nie jest to, co większość wynosi z domu, co raczej tępi szkoła, co jest bardzo rzadkie w tzw. życiu publicznym. W tym ostatnim nie brak natomiast pyskówek, w których atak personalny jest clou programu.
      • wtopek autorka wątku może by od siebie zaczęła 07.04.14, 09:44
        vide jej ataki personalne na innych forach, w momencie gdy brakuje jej argumentów
    • znana.jako.ggigus hehe 07.04.14, 12:29
      wg mnie urocze jest tutaj kanonizowanie regul, oczywiscie wlasnych, tych domowych z dziadapradziada i bronienie tych regul na wskros zelazna piescia i niewybrednym jezykiem.
      Ale ja poddalam sie co do dyskusji.
      • baba67 Re: hehe 07.04.14, 13:25
        Na ogol reguly z dziadapradziada dotycza wiekszej grupy ludzi niz tylko rodziny.Bywa ze chodzi o cale regiony jak np jest w wypadku zawiadomien o slubie ktore sa tak naprawde zaproszeniami-na Mazowszu (a rodzine mam dosc rozsypana po Mazowszu) sie nie spotkalam.
        Bronienie zelazna piescia jest nie na miejscu, tak jak nie na miejscu jest atakowanie ich bo sie samemu ma inne.

        • znana.jako.ggigus z mojej strony atakow nie bylo 07.04.14, 14:23
          wiele rzeczy to kwestia doswiadczen, charakteru.
          Pomijam oczywiste normy i imperatywy - qolnosc i szacunek dla drugiej osoby itepe.
          Za to ja czytalam wiele diagnoz mojej osoby...
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: z mojej strony atakow nie bylo 08.04.14, 04:50
            znana.jako.ggigus napisała:
            Pomijam oczywiste normy i imperatywy - qolnosc i szacunek dla drugiej osoby itepe.
            Za to ja czytalam wiele diagnoz mojej osoby...


            Ty w kazdej swojej wypowiedzi cos pomijasz, i podkreslasz zeby nie mowic o twojej osobie,
            jednoczesnie sama czesto gesto oplotkami sama o innych.

            zmien plyte bo juz jestes potwornie nudna itepe.

            Minnie
            • znana.jako.ggigus nie piszesz tonem damy 07.05.14, 12:25
              i obawiam się, że powinnam zacząć pisać do Ciebie per z_kanady.
              Nie piszę o innych i nie mam obowiązku pisać o sobie, droga z_kanady.
              • urko70 Re: nie piszesz tonem damy 07.05.14, 12:49
                znana.jako.ggigus napisała:

                > i obawiam się, że powinnam zacząć pisać do Ciebie per z_kanady.
                > Nie piszę o innych i nie mam obowiązku pisać o sobie, droga z_kanady.

                Nie zauważasz tęsknoty wyrażonej w ach damą być, a czy tęsknić za czymś może ktoś komu tego nie brakuje?
                • znana.jako.ggigus nie, urko, nie uprawiam analizy 07.05.14, 12:56
                  piszących na forum i sama nie lubię czytać tego, co wypisują inni w tmecie analizy osób trzecich i mojej.
                  Tyle że z_kanakdy nie pisze jak dama.
                  • urko70 Re: nie, urko, nie uprawiam analizy 07.05.14, 13:22
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > Tyle że z_kanakdy nie pisze jak dama

                    Aby to stwierdzić nie trzeba przeprowadzać specjalnej analizy.
                    • znana.jako.ggigus czytając czyjeż wypowiedzi wiesz, kto za czym 07.05.14, 13:27
                      tęskni? ciekawe.
                      Np. kora3 czytając moje wypowiedzi wyczytała także moje dośw. damsko-męskie.
                      Jesteś na podobnej, mało eleganckiej drodze.
                      • urko70 Re: czytając czyjeż wypowiedzi wiesz, kto za czym 07.05.14, 13:33
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > tęskni? ciekawe.

                        Zadajesz pytanie i nie czekając na odpowiedź podsumowujesz?
                        To dopiero ciekawe.

                        Nie chodziło o wypowiedzi tylko i nicka.
                        • znana.jako.ggigus nie zadawałam pytania, bo nie bawię 07.05.14, 13:37
                          się w takie spekulacje w przypadku Twojego, mojego i wszystkich innych nicków.
                          • urko70 Re: nie zadawałam pytania, bo nie bawię 07.05.14, 13:42
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            > się w takie spekulacje w przypadku Twojego, mojego i wszystkich innych nicków.

                            A kto jest autorem postu 07.05.14, 13:27 w którym jest:
                            "czytając czyjeż wypowiedzi wiesz, kto za czym tęskni?"
                            • znana.jako.ggigus to było pytanie retoryczne, w dalszej części cytow 07.05.14, 13:49
                              anej przez Ciebie stanowczo odżegnywałam się od analizy osób na podstawie ich wypowiedzi.
                              Nieładnie jest manipulować cytatami!
                              • urko70 Re: to było pytanie retoryczne, w dalszej części 07.05.14, 13:52
                                znana.jako.ggigus napisała:

                                > anej przez Ciebie stanowczo odżegnywałam się od analizy osób na podstawie ich w
                                > ypowiedzi.
                                > Nieładnie jest manipulować cytatami!

                                Nie było retoryczne bo nie było oczywiste bo nie analizowałem wypowiedzi tylko nicka.
                                • znana.jako.ggigus niestety, urko, w MOJEJ wypowiedzi to 07.05.14, 13:57
                                  ja decyduję, która część to figura retoryczna, które zdanie jest ironiczne, a które żartobliwe.
                                  Entą ilość razy w tym drzewku odmawiałam Tobie, sobie i wszystkim innym do analizy poprzez wypowiedzi na forum i tak jest nadal.
                                  • urko70 Re: niestety, urko, w MOJEJ wypowiedzi to 07.05.14, 14:23
                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                    > ja decyduję, która część to figura retoryczna, [...]

                                    Pytanie retoryczne jest wtedy gdy spełnione są dwa warunki:
                                    a. nie oczekuje się odpowiedź
                                    b. odpowiedź jest znana

                                    Ty nie znałaś tej odpowiedzi więc to nie było pytanie retoryczne.

                                    Skoro w wypowiedzi do mnie stawiasz pytanie nt mojego zachowania i pytanie
                                    to zawiera błędną tezę to ja Ci na to pytanie odpowiadam bo jesteś w błędzie.
                                    • znana.jako.ggigus ton mojej wypowiedzi wskazywał jasno, że NIE 07.05.14, 15:14
                                      oczekuję odpiwiedzi od Ciebie. Inaczej nie pisałabym w wielu postach przed i po, że się w takie analizy nie bawię. Odrobina logiki.
                                      • urko70 Re: ton mojej wypowiedzi wskazywał jasno, że NIE 07.05.14, 15:51
                                        znana.jako.ggigus napisała:

                                        > oczekuję odpiwiedzi od Ciebie. Inaczej nie pisałabym w wielu postach przed i po
                                        > , że się w takie analizy nie bawię. Odrobina logiki.

                                        A treść wskazywała jasno, że jesteś w błędzie.
                                        Czyli nie był spełniony drugi warunek czyli nie było to pytanie retoryczne.
                                        smile
                                        • znana.jako.ggigus treść moich wypowiedzi była jasna i ton 07.05.14, 17:48
                                          był od początku ten sam, więc nie wiem, o jakim bŁędzie piszesz. Chcesz mi w ramach analizy wmówić, że pisząc mylę się? Trudne zadanie, bo w tym drzewku pisałam od początku to samo - nikt nie jest przeze mnie analizowany. I nie bęDzie. Ty też nie.
                                          • urko70 Re: treść moich wypowiedzi była jasna i ton 07.05.14, 19:41
                                            znana.jako.ggigus napisała:

                                            > był od początku ten sam, więc nie wiem, o jakim bŁędzie piszesz. Chcesz mi w ra
                                            > mach analizy wmówić, że pisząc mylę się?

                                            Byłaś w błędzie sugerując w swoim pytaniu:
                                            "czytając czyjeż wypowiedzi wiesz, kto za czym tęskni?"
                                            że analizując wypowiedzi wiem kto za czym tęskni.

                                            No chyba, ze Ty wiesz lepiej ode mnie co i na jakiej podstawie ja wiem. smile
                                            • znana.jako.ggigus pytanie, o którym piszesz, było figurą retoryczną. 07.05.14, 20:30
                                              Widać to stąd, iż ja w moich postach w kółko pisałam to samo.
                                              • urko70 Re: pytanie, o którym piszesz, było figurą retory 07.05.14, 23:42
                                                znana.jako.ggigus napisała:

                                                > Widać to stąd, iż ja w moich postach w kółko pisałam to samo.

                                                Nie było to pytanie retoryczne co udowodniłem w poście z 07.05.14, 14:23 gdzie opierając się na słowniku języka polskiego wskazałem niezbędne warunki. Warunki które nie zostały spełnione.

                                                To, że ktoś się w kółko powtarza może świadczyć o zupełnie czymś innym.

                                                smile
                                                • znana.jako.ggigus w kontekscie moich wypowiedzi bylo to pytanie 08.05.14, 11:28
                                                  retoryczne. byc moze widzisz to inaczej ale to ja decyduje o moich intencjach.
                                                  • urko70 Re: w kontekscie moich wypowiedzi bylo to pytanie 08.05.14, 13:18
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > retoryczne. byc moze widzisz to inaczej ale to ja decyduje o moich intencjach.

                                                    Pytanie zawierające błędną tezę.
                                                    Nie wypowiadałem się nt. Twoich intencji.
                                                • kornel-1 Re: pytanie, o którym piszesz, było figurą retory 08.05.14, 12:29
                                                  urko70 napisał:
                                                  > Nie było to pytanie retoryczne co udowodniłem w poście z 07.05.14, 14:23 gdzie
                                                  > opierając się na słowniku języka polskiego wskazałem niezbędne warunki. Warunki
                                                  > które nie zostały spełnione


                                                  E tam, udowodniłeś wink Wskazałeś jedynie różnicę między opisem wyrażenia "pytanie retoryczne" przedstawionym w SJP a swoją interpretacją słów forumowiczki.

                                                  Tu znajduje się szerszy i dokładniejszy opis, czym jest pytanie retoryczne:
                                                  "Pytanie retoryczne - figura stylistyczna i retoryczna; pytanie zadane nie dla uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określony temat, podkreślenia wagi problemu; ewentualnie pytanie, na które odpowiedź jest oczywista."
                                                  ciąg dalszy...

                                                  Naprawdę sądzisz, że hasła z przepisywanego przez kilkadziesiąt lat SJP PWN są jedyną podstawą do definiowania słów w języku polskim?

                                                  [powyższe pytanie możesz potraktować jako retoryczne lub jako nie-retoryczne, ROTFL]

                                                  Tu inne wyjaśnienia
                                                  Kornel
                                                  • urko70 Re: pytanie, o którym piszesz, było figurą retory 08.05.14, 13:23
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > E tam, udowodniłeś wink Wskazałeś jedynie różnicę między opisem wyrażenia "pytan
                                                    > ie retoryczne" przedstawionym w SJP a swoją interpretacją słów forumowiczki.
                                                    >
                                                    > Tu znajduje się szer
                                                    > szy i dokładniejszy opis, czym jest pytanie retoryczne:
                                                    > "Pytanie retoryczne - figura stylistyczna i retoryczna; pytanie zadane nie dla
                                                    > uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określon
                                                    > y temat, podkreślenia wagi problemu; ewentualnie pytanie, na które odpowiedź je
                                                    > st oczywista."
                                                    ciąg d
                                                    > alszy...


                                                    Oczywiście, że udowodniłem, a wobec fałszywej tezy zawartej w omawianym pytaniu,
                                                    to co tu przytaczasz niczego nowego nie wnosi.
                                                  • kornel-1 Re: pytanie, o którym piszesz, było figurą retory 08.05.14, 13:32
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Oczywiście, że udowodniłem, a wobec fałszywej tezy zawartej w omawianym pytaniu

                                                    Ściemniasz i mącisz.
                                                    Najwyraźniej nie rozumiesz, co to jest pytanie retoryczne. Swój wywód oparłeś na wyjaśnieniach ze SJP. Powoływałeś się kilka razy na to, iż przesłanki zawarte w definicji ze SJP nie są spełnione.
                                                    Ja wyjaśniłem Ci, że jest wiele, bardziej rozbudowanych, szerszych i współcześniejszych definicji "pytania retorycznego". Możesz tę wiedzę odrzucić, Twoja sprawa.

                                                    Kornel
                                                  • urko70 Re: pytanie, o którym piszesz, było figurą retory 08.05.14, 14:25
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > > Oczywiście, że udowodniłem, a wobec fałszywej tezy zawartej w omawiany
                                                    > m pytaniu
                                                    >

                                                    > Ściemniasz i mącisz.

                                                    Wobec takiego argumentu to rzeczywiście ciężko....

                                                    > Najwyraźniej nie rozumiesz, co to jest pytanie retoryczne. Swój wywód oparłeś n
                                                    > a wyjaśnieniach ze SJP. Powoływałeś się kilka razy na to, iż przesłanki zawarte
                                                    > w definicji ze SJP nie są spełnione.
                                                    > Ja wyjaśniłem Ci, że jest wiele, bardziej rozbudowanych, szerszych i współcześn
                                                    > iejszych definicji "pytania retorycznego". Możesz tę wiedzę odrzucić, Twoja spr
                                                    > awa.

                                                    Wobec tego co wkleiłeś odniosłem się ale wyciąłeś, powtórzę: niczego nowego to nie wnosiło.
                                                  • kornel-1 Kolejny błąd popełniasz Urko... 08.05.14, 14:37
                                                    urko70 napisał:

                                                    > > Ściemniasz i mącisz.
                                                    >
                                                    > Wobec takiego argumentu to rzeczywiście ciężko....


                                                    Kolejny błąd popełniasz, Urko. Mylisz używane przeze mnie argumenty w dyskusji z oceną Twoich wypowiedzi.

                                                    Argument (powtórzony zresztą) był poniżej:
                                                    "> Swój wywód oparłeś na wyjaśnieniach ze SJP. Powoływałeś się kilka razy na to, iż przesłanki zawarte w definicji ze SJP nie są spełnione. Ja wyjaśniłem Ci, że jest wiele, bardziej rozbudowanych, szerszych i współcześniejszych definicji "pytania retorycznego"."

                                                    > Wobec tego co wkleiłeś odniosłem się ale wyciąłeś, powtórzę: niczego nowego to
                                                    > nie wnosiło.


                                                    A zatem jesteś odporny na wiedzę. Szkoda.

                                                    Kornel
                                                  • urko70 Re: Kolejny błąd popełniasz Urko... 08.05.14, 15:59
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > > > Ściemniasz i mącisz.
                                                    > >
                                                    > > Wobec takiego argumentu to rzeczywiście ciężko....
                                                    >

                                                    >
                                                    > Kolejny błąd popełniasz, Urko. Mylisz używane przeze mnie argumenty w dyskusji
                                                    > z oceną Twoich wypowiedzi.

                                                    Naprawdę tak Ci się wydaje? smile


                                                    > Argument (powtórzony zresztą) był poniżej:
                                                    > "> Swój wywód oparłeś na wyjaśnieniach ze SJP. Powoływałeś się kilka razy
                                                    > na to, iż przesłanki zawarte w definicji ze SJP nie są spełnione. Ja wyjaśniłe
                                                    > m Ci, że jest wiele, bardziej rozbudowanych, szerszych i współcześniejszych def
                                                    > inicji "pytania retorycznego"."
                                                    >
                                                    > > Wobec tego co wkleiłeś odniosłem się ale wyciąłeś, powtórzę: niczego n
                                                    > owego to
                                                    > > nie wnosiło.
                                                    >

                                                    >
                                                    > A zatem jesteś odporny na wiedzę. Szkoda.

                                                    Przypisujesz mi swoje cechy.

                                                    smile miłego dnia
                                                  • kornel-1 Re: Kolejny błąd popełniasz Urko... 08.05.14, 16:58
                                                    urko70 napisał:
                                                    > Przypisujesz mi swoje cechy.

                                                    Zdolność do logicznego myślenia?
                                                    Rozbrajasz mnie smile

                                                    Kornel
                                                  • urko70 Re: Kolejny błąd popełniasz Urko... 08.05.14, 21:15
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > > Przypisujesz mi swoje cechy.
                                                    >
                                                    > Zdolność do logicznego myślenia?

                                                    Odnosiłem się do Twoich słów: "> A zatem jesteś odporny na wiedzę. Szkoda. "
                                                  • kornel-1 W takim razie to Twój trzeci błąd... 08.05.14, 22:06
                                                    urko70 napisał:

                                                    > kornel-1 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Przypisujesz mi swoje cechy.
                                                    > >
                                                    > > Zdolność do logicznego myślenia?
                                                    >
                                                    > Odnosiłem się do Twoich słów: "> A zatem jesteś odporny na wiedzę. Szkoda.


                                                    W takim razie to Twój trzeci błąd (w tym wątku). To Twoja cecha, nie moja smile

                                                    Kornel
                                                  • urko70 Re: W takim razie to Twój trzeci błąd... 08.05.14, 23:13
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > W takim razie to Twój trzeci błąd (w tym wątku). To Twoja cecha, nie moja smile

                                                    Nadal projektujesz.

                                                    smile
                                                  • kornel-1 Re: W takim razie to Twój trzeci błąd... 09.05.14, 00:25
                                                    Ocierasz się o śmieszność.

                                                    1. Znana_jako ggigus, stwierdziła, że zdanie "Czytając czyjeż wypowiedzi wiesz, kto za czym tęskni?" było retoryczne.

                                                    2. Ty zaprzeczyłeś podając uzasadnienie oparte na SJP:
                                                    Pytanie retoryczne jest wtedy gdy spełnione są dwa warunki:
                                                    a. nie oczekuje się odpowiedź
                                                    b. odpowiedź jest znana
                                                    Ty nie znałaś tej odpowiedzi więc to nie było pytanie retoryczne.
                                                    "


                                                    3. Zwróciłem Ci uwagę, że SJP nie jest jedynym źródłem wiedzy, że są szersze definicje "pytania retorycznego".

                                                    4. Dalsze Twoje wypowiedzi wskazują na to, że nie jesteś zainteresowany poszerzeniem swojej wiedzy "Bo już udowodniłeś".

                                                    Kornel
                                                  • urko70 Re: W takim razie to Twój trzeci błąd... 09.05.14, 08:51
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > Ocierasz się o śmieszność.

                                                    Rzeczywiście tłumaczenie Wam tego po ran enty może byc tak odebrane.
                                                    To kolejna twoja próba komentarzy ad personam. Słabo.


                                                    > 1. Znana_jako ggigus, stwierdziła, że zdanie "Czytając czyjeż wypowiedzi wiesz,
                                                    > kto za czym tęskni?" było retoryczne.
                                                    >
                                                    > 2. Ty zaprzeczyłeś podając uzasadnienie oparte na SJP:
                                                    > Pytanie retoryczne jest wtedy gdy spełnione są dwa warunki:
                                                    > a. nie oczekuje się odpowiedź
                                                    > b. odpowiedź jest znana
                                                    > Ty nie znałaś tej odpowiedzi więc to nie było pytanie retoryczne.
                                                    > "

                                                    >
                                                    > 3. Zwróciłem Ci uwagę, że SJP nie jest jedynym źródłem wiedzy, że są szersze de
                                                    > finicje "pytania retorycznego".
                                                    >
                                                    > 4. Dalsze Twoje wypowiedzi wskazują na to, że nie jesteś zainteresowany poszerz
                                                    > eniem swojej wiedzy "Bo już udowodniłeś".

                                                    Owszem, zwróciłeś i ja odniosłem się do tego= i nadal jest to aktualne.
                                                  • kornel-1 Re: W takim razie to Twój trzeci błąd... 09.05.14, 10:23
                                                    urko70 napisał:

                                                    > kornel-1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ocierasz się o śmieszność.
                                                    >
                                                    > Rzeczywiście tłumaczenie Wam tego po ran enty może byc tak odebrane.
                                                    > To kolejna twoja próba komentarzy ad personam. Słabo.


                                                    Ależ to nie była próba! To BYŁ komentarz.

                                                    > Owszem, zwróciłeś i ja odniosłem się do tego= i nadal jest to aktualne.

                                                    ...sposób ewidentnie wskazujący na niezrozumienie problemu.

                                                    Twój "dowód" może jest i dobry w świetle definicji ze SJP PWN, ale w świetle innych źródeł - już nie. Odrzucasz tę wiedzę, niektórzy tak mają.

                                                    Kornel
                                                  • urko70 Re: W takim razie to Twój trzeci błąd... 09.05.14, 10:26
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > > > Ocierasz się o śmieszność.
                                                    > >
                                                    > > Rzeczywiście tłumaczenie Wam tego po ran enty może byc tak odebrane.
                                                    > > To kolejna twoja próba komentarzy ad personam. Słabo.[/i]
                                                    >
                                                    > Ależ to nie była próba! To BYŁ komentarz.

                                                    A cechą charakterystyczną takowych jest brak u autora argumentów merytorycznych.


                                                    > > Owszem, zwróciłeś i ja odniosłem się do tego= i nadal jest to aktualn
                                                    > e.

                                                    >
                                                    > ...sposób ewidentnie wskazujący na niezrozumienie problemu.
                                                    >
                                                    > Twój "dowód" może jest i dobry w świetle definicji ze SJP PWN, ale w świetle in
                                                    > nych źródeł - już nie. Odrzucasz tę wiedzę, niektórzy tak mają.

                                                    Również jest dobry, pisałem o tym "one nic nowego nie wnoszą".
                                                  • kornel-1 No cóż... nie ogarniasz :( 09.05.14, 11:53
                                                    Nie ogarniasz dyskusji, więc tym razem podzielę post na dwie części:

                                                    1. Argumenty merytoryczne: skorzystałeś z wąskiej, przestarzałej (można by powiedzieć klasycznej) definicji pytania retorycznego. Definicji i opisów pytania retorycznego jest więcej. Nie chcesz przyjąć do wiadomości, że w oparciu - na przykład - o definicję z Wiki - niczego nie udowodniłeś, gdyż argument, na którym się oparłeś (że ggigus nie znała odpowiedzi) nie jest konieczny, by pytanie było retoryczne.

                                                    2. Komentarz: śmieszny jesteś uparcie mieszając argumenty i komentarze. Naucz się to rozdzielać.

                                                    Kornel
                                                  • urko70 Re: No cóż... nie ogarniasz :( 09.05.14, 12:39
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > Nie ogarniasz dyskusji, więc tym razem podzielę post na dwie części:
                                                    >
                                                    > 1. Argumenty merytoryczne: skorzystałeś z wąskiej, przestarzałej (można by powi
                                                    > edzieć klasycznej) definicji pytania retorycznego. Definicji i opisów pytania r
                                                    > etorycznego jest więcej. Nie chcesz przyjąć do wiadomości, że w oparciu - na p
                                                    > rzykład - o definicję z Wiki - niczego nie udowodniłeś, gdyż argument, na któr
                                                    > ym się oparłeś (że ggigus nie znała odpowiedzi) nie jest konieczny, by pytanie
                                                    > było retoryczne.
                                                    >
                                                    > 2. Komentarz: śmieszny jesteś uparcie mieszając argumenty i komentarze. Naucz s
                                                    > ię to rozdzielać.

                                                    No dobrze, zatrzymajmy się i wróćmy. Wkleiłeś:

                                                    " Pytanie retoryczne - figura stylistyczna i retoryczna; pytanie zadane nie dla
                                                    uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określon
                                                    y temat, podkreślenia wagi problemu; ewentualnie pytanie, na które odpowiedź je
                                                    st oczywista."


                                                    Czyli mamy tu:
                                                    1. skłanianie do przemyśleń na określony temat
                                                    2. podkreślenie wagi problemu
                                                    3. pytanie na które odpowiedź jest oczyiwsta

                                                    Tak więc pytam:

                                                    ad1. jak można skłaniać do przemyśleń na określony temat skoro ten temat nie istnieje - ponieważ ja nie wnioskowałem na podstawie wypowiedzi?

                                                    ad2. jak można podkreślać wagę problemu którego nie ma bo oparto go o fałszywą tezę?

                                                    ad3. jak odpowiedź może być oczywista skoro jest nieprawdziwa?

                                                  • znana.jako.ggigus kornelu, właśnie cytując defiicję pytania retory 09.05.14, 11:01
                                                    cznego, udowodniłeś, że zastosowana przeze mnie figura miała taki cel. Pytaniem chciałam nakłonić urko do zmiany sposbu myślenia i nie zajmowanai się osobamim kryjącymi się za nickami i ich problemami i osobowościami.
                                                    Ale obawiam się, że nie będę w stanie przekonać ani Ciebie, ani urko.
                                                    Ale to Wasz problem.

                                                    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                                  • kornel-1 Re: kornelu, właśnie cytując defiicję pytania ret 09.05.14, 11:07
                                                    znana.jako.ggigus napisała:
                                                    Re: kornelu, właśnie cytując defiicję pytania retorycznego, udowodniłeś, że zastosowana przeze mnie figura miała taki cel.

                                                    Zauważyłem to, zanim wysłałem tamten cytat :-p

                                                    > Ale obawiam się, że nie będę w stanie przekonać ani Ciebie, ani urko.
                                                    > Ale to Wasz problem


                                                    Mnie do niczego nie przekonywałaś w tym wątku. Jakiż więc mam problem? (<- pytanie retoryczne, LOL)

                                                    Kornel
                    • felinecaline Re: nie, urko, nie uprawiam analizy 07.05.14, 13:38
                      Mnie raczej przypomina pewna dame znana jako "Ksiezna Gdanska" big_grin
                      • znana.jako.ggigus :)) dzięki za poszerzenie 07.05.14, 13:40
                        wiedzy. O Księżnej Gdańska do jeszcze niedawno nigdy nie słyszałam!
                        • felinecaline Re: :)) dzięki za poszerzenie 07.05.14, 14:32
                          smile) Ja widzialam ja (operetke) chyba 2 tygodnie temu - po raz "enty", zachwycila mnie juz w dziecinstwie.
    • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 09.04.14, 09:31
      Normalka.Na forum udziela sie specyficzna grupa ludzi przez socjologow juz wylowiona i nazwana z angielska "hejterami" od slowa "to hate"= nienawidziec.Po polsku " nienawistnicy"
      Jesli masz ochote na zglebienie tematu to w "manu" Radia TokFm znajdziesz w" archiwum" chyba caly 60 min program omawiajacy ten typ ludzi i co nimi kieruje ze zachowuja sie tak a nie inaczej.Mowia o tym socjolodzy i psycholodzy."Coache "smile

      audycje.tokfm.pl/audycja/95
      Program znajdziesz w bloku audycji "Homo science" nadany 22/02/14 i nazywa sie "Zrozumiec hejtera"
      Hejter rozebrany do naga smile ! na czynniki pierwsze.smile
      • nm.buba011 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 09.04.14, 11:39
        speedboat8 napisał(a):

        > Normalka.Na forum udziela sie specyficzna grupa ludzi przez socjologow juz
        > wylowiona i nazwana z angielska "hejterami" od slowa "to hate"= nienawidziec.P
        > o polsku " nienawistnicy"

        - a Ty zapewne jesteś wolna od tej ludzkiej (Kain i Abel - dawno już znana) przypadłości?

        ***********************************************
        www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
        so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
        • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 09.04.14, 13:38
          Mnie zwisaja hejterki . Nie wylewam jadu na osobe .Podwazam argumenty o ile osoba nie atakuje mnie personalnie Jest roznica pomiedzy niezgoda na argument a atakowanie osoby.Kobiety jednak bardzo czesto,za czesto myla atak na wygloszona opinie z atakiem na autora opinii.
          Wbrew pozorom hejterzy to sooby bardzo kochajace samych siebie i przewrazliwieni na swoim punkcie smile. Sa to w 100% sfrustrowane jednostki ktore szukaj ujscia swoich negatywnych emocji przez "dokopanie " komus a nie czemus , kryjac sie za anonimowoscia sieci.
          • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 10.04.14, 08:28
            A tutaj masz klasyke typowej hejterki.

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,150401802,150472530,Re_Dziewczyna_uwaza_ze_jej_styl_to_niedbanie_o_s.html
            Hejterka "przeciezwiadomo" atakuje nie temat,teze czy argument ale osobe.Klasyka mozna by powiedziec smile
            • baba67 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 10.04.14, 09:10
              Bo i zalozyciel watku wyglada mi na trolla.
              Choc tacy plytcy kolesie istnieja i naprawde fane dziewczyny czasemtraca z nimi troche czasu zanum sie taki zdemaskuje.
              • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 10.04.14, 09:45
                Mysle za czasem zdarzaj sie jednak ludzie ktorzy w naiwnej wierze ,nie znajac konsekwencji zakladaja jednak jakis temat bo sa autentycznie ciekawi opinii innych.Ponoc inteligentni ludzie nadstawiaja ucha na sady innych przed podjeciem decyzji bo pozwlaa im to na zobaczenie problemu w szerszej perspektywie , w oderwaniu od wlasnych emocji .I tym sie kieruja autorzy. Ja uwazam ze autor nie jest zadnym prowokatorem.Swiadczy o tym zarliwosc z jaka odpiera ataki na siebie calej armii hejterek ,ktorych jedynym celem jest zdyskredytowanie autora jako osoby a nie pomoc w rozwiazaniu jego problemu.
                Gdyby uznac go za trolla , jakie okreslenie pasuje do dyskredytujacych go osob smile?
                • baba67 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 10.04.14, 10:16
                  Tacy kolesie jak on sa symbolem tego czego nienawidze. TU rzeczywiscie jestem hejterka.To nie jest kwestia jakiegos innego ale godnego uwagi sposobu myslenia-nie ma tu nic godnego uwagi z czym moznaby dyskutowac facet ceni wypindrzone laski i kiedy trafil przez przypadek na wartosciowa dziewczyne to taka pinde chce z niej zrobic.
                  Jednak hejteryzm to cos wiecej innego niz organiczna niechec do pewnych zjawisk.
                  • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 10.04.14, 10:38
                    Hejtryzm to przede wszystkim brak tolerancji na innosc drugiego czlowieka .Po podstawa zjawiska. Polecam jednak odsluchac podana audycje na Radio TokFm .jest bardzo interesujaca.
                    To ze nie lubisz tego faceta wcale nie oznacza ze masz go dyskredytowac i nazywac trolem .Moim zdaniem facet jest uczciwie stawiajacym problem autorem.To nalezy docenic.
                    Ma problem,cos go uwiera i chce poznac opinie innych. Poznal smile w okolicznosciach niezbyt dla niego budujacych bo spotkal sie nie tylko z potepieniem ale i niewybredna dyskredytacja.
                    Do watku mozna podejsc
                    1/Udzielis mu swojej opinii rady ,prezentujac swoj punkt widzenia.Nie oceniajac jego osoby !
                    2.Wyzwac go od ostatnich bo odbiega od naszego " wewnetrznego idealu" .Czy warto.?
                    Nie to jest przedmiotem watku. (Staram sie byc logiczny co ponoc wg jednej z hejterek swiadczy ze jestem swirem)

                    Patrzac na ludzi wokol nas nie znajdziemy idealu.Kazdy ma jakas "ciemna strone ".Wynika to z budowy mozgu i polaczen neuronow miedzy soba.Ich system polaczen w rozwijajacym sie emrionie jest kwestia zwyklego przypadku,ewolucyjnej loterii na co nie mamy wplywu.Mozemy pracowac nad soba ,ale ...gdy "umysl spi..pojawiaja sie upiory".Kobiety przeceniaja zdolnosc panowania nad soba choc to wlasnie one najbardziej podlegaja swoim emocjom a nie zimnej kalkulacji.
                    Chce powiedziec ze odnosmy sie do tematu a nie osoby autora bo na nia nie mamy naprawde zadnego(!) wplywu. On zrobi wg wlasnego widzimisie , poza naszymi mozliwosciami percepcyjnymi i jakakolwiek kontrola.
                    • przeciezwiadomo Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 06.05.14, 10:23

                      Nie wiedziałam, że jesteś aż tak słaby w rozumieniu słowa czytanego, że nie dotarło do Ciebie, że to o Tobie pisałam, nie o autorze cytowanego wątku big_grin

                      Ale co widzę, za pisanie o Tobie prawdy zyskałam w Tobie gorącego wyznawcę mojego imienia na forach big_grin big_grin big_grin
                      • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 06.05.14, 20:56
                        A ja o tobie i twoim bang gangu smile
                        • bene_gesserit Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 06.05.14, 21:50
                          I tak wątek o chamskich wypowiedziach przeistoczył się w wątek z chamskimi wypowiedziami.
                          Ponuro.
                          • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 06.05.14, 22:47
                            Nie moglo byc inaczej smile
                            Dostrzegamy drzage w oku sasiada a nie widzimy klody pod noga smile
                            • bene_gesserit Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 06.05.14, 23:09
                              O co zaklad, że mogło być inaczej?
                              • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 08:58
                                Statystycznie rzecz ujmujac raczej nie smile
                                W kazdej grupie jest 2% ekstremum czy jak kto woli osobniki alfa i 2% sfrustrowanych i oni usiluja narzucic ton ,Mysle wiec ze to bylo do przwidzenia .Zerknij jak sie rozwijalo "to" forum a zrozumiesz co mam na mysli .
                                Odwolam sie do wycieczek grupowych nieznanych sobie ludzi w ktorych bralas pewnie udzial.Zawsze znajdzie sie grupa ludzi niezadowolonych i zawsze znajdzie sie grupa "wodzow".
                                Ja na takiej wycieczce zawsze mam zabawe typujac kto jest kto smile .
                                To naturalne, bo ludzie sa zwierzetami stadnymi i odwoluja sie przede wszystkim do instynktow , a wiec bardzo prostych mechanizmow typu : akcja -reakcja .Nowa grupa zawsze stwarza swoisty okresowy stres adaptacyjny i ludzie zajmuja pozycje w hierarchii,szczegolnie faceci ,ktorzy maja silnie wdrukowana w psychike hierarchicznosc i nia sie kieruja od dziecka gdy tylko znajda sie w nowej grupie .
                          • przeciezwiadomo Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 06.05.14, 22:50
                            Po tym osobniku nie możesz spodziewać się żadnego innego poziomu. On wszystko sprowadza do swojego - rynsztokowego.
                            • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 08:47
                              Ty tez nie stanowisz zadnej nespodzianki.Poglady masz jednoznaczne i przewidywalne.Szczytem wysilku jest dosrac komus na maksa bez wzgledu na to czy to zwiazek z tematem czy nie..
                              Zrobilas sobie z forum Gazety sciek swoich zlych emocji i nie ma dnia bys sie nie zapisala negatywnie w jakiejs rozmowie.
                              To nie objaw inteligencji ale jej brak
                              Mysle ze masz spory problem z sama soba i chyba przydaloby sie zaczac zazywac jakies leki uspokajajace.Tylko mi nie pisz ze moglabys byc moja mama i wymagasz szacunku bo masz swoje lata smile .Na szacunek trzeba sobie zasluzyc trzymaniem pewnego poziomu wiedzy, zachowania i ogolnej rownowagi emocjonalnej smile
                              Zachowuj sie jak nalezy a nikt ci nie bedzie pisal zlowsliwosci ,bo nie masz patentu na wywyzszanie sie ponad innych.Tutaj zdanie kadego jest jednakowo wazne
                              • przeciezwiadomo Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 09:03
                                Twoje pseudo-podsumowanie mnie jest tak żenujące, że nawet nie ma sensu go komentować. Mam tylko nadzieję, że moderacja tego forum w końcu zareaguje na Twoje wyskoki.
                                BTW jesteś naprawdę zabawnym botem, jak nie mam co robić to czytam Twoje wypociny "na każdy temat" - te bajki o spożywaniu 1000 kcal dziennie i bieganiu były naprawdę niezłe smile
                                • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 10:25
                                  Zawsze to najglupsze gdy sie ktos przy czym uprze ! Poczytaj sobie najnowsze wydanie "Podreczna Encyklopedia Zdrowia" Zysk i S-ka smile .Znajdziesz tam stosowne materialy do przemyslen na temat diety 1000kcal i w ogole diet ,wysilku fizycznego ,a nie pseudo ekspertow ktorzy wiedza lepiej , majac przy tym wage 100kg i dzien spedzajac na pisaniu o bieganiu.smile Nie dziwie sie ,ze potem padaja na zawal serca ,czy udar mozgu przy klawiaturze a nie w czasie przebiezki .
                                  Musisz mnie traktowac rzeczywiscie z wyjatkowa atencja skoro poswiecasz mi czas i uwage .jestem dla ciebie widac jak dzialka amfy smile Nie mozesz beze mnie dnia zaliczyc.To chyba uzaleznienie ?smile albo emerytka ? smile ktora nie wie co z czasem zrobic .
                                  • przeciezwiadomo Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 11:08
                                    Uzależnienie to nie, ale jak akurat mam trochę wolnego to lubię poczytać, jakie głupoty potrafią ludzie wypisywać w internecie big_grin
                                    Ty jesteś jednym z zabawniejszych botów na forum gazety, botów z gatunku "nie znam się, to się wypowiem" smile
                                    Ale chyba serio robisz sobie jaja, bo nie wierzę, że ktoś mógłby być naprawdę prezentować to, co Ty prezentujesz?
                                    • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 11:23
                                      Ty zas calkiem na serio dzielisz sie swoimi "wylewyami " emocjonalnymi smile .Doceniam to smile
                                      Mysle ze tobie taka osoba jak ja jest po prostu potrzebna do zycia smile Jestem wiec ci bardzo potrzebny aby ci emocje podskakiwaly i dzieki temu cos sie dzieje i wiesz ze zyjesz.smile
                                      Musze ci wyznac ze ty tez mi jestes potrzebna bo dzieki tobie staje sie bardziej kreatywny w pracy i zyciu smile
                                      Masz jak w banku codzienna dawke adrenaliny ode mnie smile
                                      • przeciezwiadomo Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 11:53
                                        WTF? Teraz to już bredzisz na całego. Chyba, że uważasz wszystkich użytkowników, którzy Cię postponują na forum za moje alter ego, ale przykro mi, rozczaruję Cię, płodzone przez Ciebie w ponadnormalnej ilości brednie są czytelne dla znakomitej większości inteligentnych forumowiczów smile

                                        • speedboat8 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 12:24
                                          Obiecanki -cacanki smile
                                        • bene_gesserit Szanowni Państwo, 07.05.14, 20:36
                                          Oczywiście, mogę was co najwyżej prosić, więc proszę:
                                          może byście tę uroczą wymianę kontynuowali w jakimś prywatnym trybie? Np moglibyście pisać do siebie posty z obelgami czy coś w tym rodzaju. To, co robicie w tym wątku jest żenujące. Zwłaszcza w tym wątku i zwłaszcza na tym forum.

                                          Dzięki, jeśli rozważycie.
                                          • przeciezwiadomo Re: Szanowni Państwo, 07.05.14, 21:33
                                            Może zerknij na cały wątek i sprawdź, kto jest przyczyną tego zamieszania.
                                            To raz.
                                            Dwa, od kiedy jesteś adminem tego forum?
                                            • bene_gesserit Re: Szanowni Państwo, 07.05.14, 23:22
                                              A tylko adminowi tego forum może się nie podobać niedojrzałe i niegrzeczne zachowanie uczestników? Nie wydaje mi się. Checie się walić łopatkami po głowach, róbcie to dyskretniej, bo ani to widok przyjemny, ani pożytku z tego żadnego. A dla was wstyd tylko.

                                              Nie ma znaczenia, kto zaczał, imo.
                                              \
                                              • przeciezwiadomo Re: Szanowni Państwo, 08.05.14, 00:09
                                                Dam Ci dobrą radę - przyjrzyj się zawsze najpierw sobie, zanim zaczniesz kogoś krytykować, czy zarzucac mu niedojrzalosc. Twoja nieumiejetnosc wlasciwej oceny niniejszej sytuacji jest tak żenująca, że niniejszym podziekuje za jakąkolwiek dalsza wymianą zdań w yym wątku, do którego notabene zostałam wciągnięta na siłę i bez związku z tematem. EOT
                                                • bene_gesserit Re: Szanowni Państwo, 08.05.14, 21:03
                                                  Szkoda, ze EOT, chętnie bym się dowiedziała, jak na forum można kogoś wciągnąć w wielopostowną wymianę na siłę.
                                      • ebro888 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 07.05.14, 19:49
                                        I like your style. Pozdrav od 8!
    • kingusia1974 Re: Hehe, oczekujsz po forum s-v Wersalu? 11.05.14, 01:49
      Nie mylisz sie. Wlasnie tego doswiadczylam. Standart, nie czytanie postow na ktore sie odpowiada, imputowanie watkodawcy roznych glupot, o ktorych nie tylko nic nie ma w postach, ale sa wrecz informacje odwrotne. Wszystko chyba po to aby sie wyzyc po trudnym dniu a co najwazniejsze w imie "dobrego wychowania".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka