mocno.zdziwiona
28.04.14, 12:12
Dzień dobry. Pytanie w sumie teoretyczne, ale ostatnio z kolegą rozmawialiśmy na ten temat i mamy zupełnie inne zdanie. Chodzi o to czy powinno wybrać się na pogrzeb matki bądź ojca byłego partnera (chłopaka / dziewczyny, nie zaś męża / żony) sprzed kilkunastu lat, z którymi przez ten czas nie ma żadnego kontaktu. Pod nazwą "partner" rozumiemy kogoś z kim się było stosunkowo długo - kilka lat, rodziców się znało, ale uczucie kilkanaście lat umarło śmiercią naturalną i każdy poszedł w swoją stronę, ma swoją rodzinę, itd.
Ja uważam, że nie. W sumie po co tam się po 15 latach zjawiać, kłuć w oczy rodzinę i żonę byłego, i takie tam. Kolega z kolei sądzi, że ze względu na szacunek do ludzi, których się kiedyś znało powinno się na taki pogrzeb pójść.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?