Dodaj do ulubionych

Koszyk/wózek w sklepie

10.12.14, 15:03
Chciałabym zadać pytanie odnośnie następującej sytuacji, gdy para idzie po zakupy do sklepu spożywczego. Biorą w sklepie koszyk/wózek. Kto powinien go nieść/ ciągnąć/ prowadzić?
Oczywiście nie zakładam sytuacji w której koszyk jest ciężki, bo wtedy jest to oczywiste. Kobieta ma dwie zdrowe ręce i tak na prawdę nie stanowi to dla mniej fizycznego problemu, ale tu nie o to chodzi.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 15:13
      Pojecia nie mialam, ze to moze byc dla kogos dylemat. A pytanie z zakresu: kto powinien - napawa mnie zdumieniem.
      Natala, powiedz szczerze, wyrywacie sobie wozek w sklepie czy tylko na dyskusjach sie konczy?
      • aga-kosa Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 15:25
        Mamy razem ponad 145 lat. Na zakupach wózek jest mi bardzo pomocny. Służy za "balkonik". Jeśli jest napełniany wtedy "kierownictwo" przejmuje mąż.
        Koszyk z kilkoma drobiazgami ja, ale jeśli dochodzą cięższe produkty robi to mój "człowiek do rzeczy" smile aga
      • natala321 Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 22:33
        Cały sv składa się z tego typu dylematów. wink Kto pierwszy podaje rękę, kto pierwszy mówi dzień dobry itp. Póki się nie dowiesz o istnieniu takich zasad to też Ci one do głowy nie przyjdą.

        Do wyrywania nie dochodzi, bo problem jest taki, że żadne z nas nie chce prowadzić koszyka. Jesteśmy po pierwszej dyskusji. smile
        • regin.a1974 Re: Koszyk/wózek w sklepie 11.12.14, 13:49
          natala321 napisał(a):

          > Cały sv składa się z tego typu dylematów. wink Kto pierwszy podaje rękę, kto pier
          > wszy mówi dzień dobry itp. Póki się nie dowiesz o istnieniu takich zasad to też
          > Ci one do głowy nie przyjdą.
          >
          > Do wyrywania nie dochodzi, bo problem jest taki, że żadne z nas nie chce prowad
          > zić koszyka. Jesteśmy po pierwszej dyskusji. smile

          trza zatrudnić służącego
    • cherry_cola Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 15:23
      O ja cię! A kto powinien sięgać po patelnię do najwyżej zawieszonej szafki w kuchni? Bo rzucamy się po nią oboje i zawsze kończy się guzem na czole, może w końcu poznam, co w takiej sytuacji zaleca sv?
      • yoyka Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 21:37
        SV zaleca, żeby przeprowadzić kulturalną dyskusję dając sobie jednocześnie kilka razy pierwszeństwo. Ależ proszę, nalegam!
      • natala321 Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 22:35
        Gratuluję poczucia humory. Szkoda jednak, że nic konstruktywnego nie pojawiło się w Twojej wypowiedzi.
        • cherry_cola Re: Koszyk/wózek w sklepie 11.12.14, 21:12
          Jak to nie? Uważam, że to bardzo konstruktywne, zresztą bez śmiechu, bo sytuacja naprawdę ma miejsce regularnie.
          A uważasz, że co powinno się odpisać na tak dziwaczno-obsesyjno-humorystyczny post? Ja myślałam, że to żart, więc żartem odpisałam.
    • gazeta_mi_placi Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 15:50
      Menszczyzna.
    • allegra1002 Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 16:05
      W sklepie spożywczym baba niesie/ prowadzi wózek, W sklepie budowlano/ narzędziowym obowiązkowo chłop !!! wink A tak na serio, też mnie dziwi takie pytanie. Przecież to chyba oczywiste: jak kosz/wózek pusty to co za różnica kto go pcha? Jak pełny i ciężki to ten kto ma więcej siły wink .
    • horpyna4 Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 17:37
      Nie jest to problem z dziedziny SV - robi się tak, jak jest wygodnie.

      Osoba silniejsza pcha ciężki wózek i nie musi to być facet. Osoba wyższa zdejmuje towary z wysokich półek - też zdarzają się baby wyższe od chłopów. No i oczywiście jeszcze pusty wózek może pełnić funkcję balkonika - wtedy pcha go ta osoba, której bardziej jest potrzebny balkonik.
      • sphinx10 Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 21:53
        Dziwnie macie. U mnie, normalnie, lokaj.
        • sko.wrona Re: Koszyk/wózek w sklepie 11.12.14, 15:29
          big_grin
      • natala321 Re: Koszyk/wózek w sklepie 10.12.14, 22:38
        Dziękuję za jedną z sensowniejszych odpowiedzi. Liczyłam na to, że będę mogła się posłużyć zasadami sv, aby scedować ciągnięcie wózka na mężczyznę.smile Muszę, poszukać innego argumentu.
        • angazetka Re: Koszyk/wózek w sklepie 11.12.14, 12:52
          Chcesz uzasadnienia dla swego wygodnictwa? big_grin
        • horpyna4 Re: Koszyk/wózek w sklepie 11.12.14, 14:18
          To trzeba było od razu powiedzieć, o co chodzi. Bez kręcenia i podpierania się SV.

          Jeżeli Twój chłop nie jest cherlawy, to powinien pchać ciężki wózek jako ten "wielki, wspaniały mężczyzna". Jak jest cherlawy, też powinien - żeby nie mieć kompleksów.

          Ty zdejmujesz towary z półki - chłop powinien podsuwać wózek, bo Ty masz zajęte ręce towarami. Chłop zdejmuje towary z półki - powinien sam sobie podsuwać wózek tak, jak mu wygodnie...

          Jak widzisz, wszystko można uzasadnić całkiem logicznie.
      • bene_gesserit Re: Koszyk/wózek w sklepie 11.12.14, 20:49
        Ależ pchanie wózka to nie jest żaden wysiłek doprawdy, chyba ze spędza się w supermarkecie dwie i więcej godzin i wypełnia zakupami dla piętnasto-osobowej rodziny na miesiąc. Zresztą i w takim wypadku mozna zaparkować wózek, zameldować ochronie, zeby go nie tykali i wziąć pusty.

        Wózek pełni bardzo przyjemne role - np można sobie w pustawym sklepie zorganizować przejazd ala Adam Małysz.
    • bene_gesserit Trzy systemy 11.12.14, 20:45
      Ponieważ wszystkie poważne źródła na ten temat milczą i zdaje się jesteśmy przy dziewiczym doprawdy problemie z dziedziny s-v, polecam co następuje:
      - zdać się na los, czyli przed każdymi zakupami ciągniecie słomki (słomki można kupić bez wózka)
      - kierować wózkiem na zmianę
      - podzielić powożenie wózkiem tak, ze jedno prowadzi w dni parzyste, a drugie - w nieparzyste, a że osoba od nieparzystych jest stratna, bo jest ich kilka do roku więcej, umówić się, ze 31-sze każdego nieparzystodniowego miesiąca prowadzicie na zmianę.

      Zdaje się, ze sugerujesz między wierszami, jakoby powożenie wózkiem miało należeć do mężczyzny, gdyż tradycyjnie to on wykonuje fizyczniejsze prace w związku. Otóż imo, to bezgraniczne, bezkresne manowce.
      • aqua48 Re: Trzy systemy 11.12.14, 22:23
        bene_gesserit napisała:

        > - zdać się na los, czyli przed każdymi zakupami ciągniecie słomki (słomki można
        > kupić bez wózka)
        > - kierować wózkiem na zmianę
        > - podzielić powożenie wózkiem tak, ze jedno prowadzi w dni parzyste, a drugie -
        > w nieparzyste

        Ja dodam następne pomysły:
        > wózek prowadzi ten, kto inicjuje zakupy
        > po sklepie wózkiem kieruje kobieta, poza(od kasy do auta) - mężczyzna
        > albo zupełnie odwrotnie.
        • minniemouse Re: Trzy systemy 12.12.14, 09:10
          wozek pcha/koszyk niesie mezczyzna, lub ten kto chce.
          u mnie np jest taka sytuacja ze mnie krzyz boli,
          nie tylko wiec ze wszelkie noszenie odpada to pchanie tyz. problem z glowy.

          a dla osob zdrowych? a co, mili panstwo, zaleca zwykla kurtuazja?
          btw, feminizm nie jest rownoznaczny z brakiem dzentelmenstwa przeciez.

          Minnie
          • nn33 Re: Trzy systemy 17.12.14, 04:31
            Niech jedno pcha wózek a drugi za to płaci za zakupy
            • tomcug Re: Trzy systemy 17.12.14, 06:40
              nn33 napisał(a):

              > Niech jedno pcha wózek a drugi za to płaci za zakupy

              To ja wolę pchać smile
              • nn33 Re: Trzy systemy 17.12.14, 15:12
                No właśnie i problem się rozwiąże haha.
          • bene_gesserit Re: Trzy systemy 17.12.14, 21:14
            minniemouse napisała:

            > wozek pcha/koszyk niesie mezczyzna, lub ten kto chce.
            > u mnie np jest taka sytuacja ze mnie krzyz boli,
            > nie tylko wiec ze wszelkie noszenie odpada to pchanie tyz. problem z glowy.
            >
            > a dla osob zdrowych? a co, mili panstwo, zaleca zwykla kurtuazja?
            > btw, feminizm nie jest rownoznaczny z brakiem dzentelmenstwa przeciez.

            Jeśli masz problemy z kręgosłupem, to oczywiste, ze wózek powinien pchać/nieść ten, kto ich nie ma. Płeć nie ma tu nic do rzeczy. Rzekłam ja, feministka.
            • minniemouse Re: Trzy systemy 19.12.14, 09:31
              z tego wszytskiego zrozumialam ze wozek powinien pchac ten kto nie ma kregoslupa big_grin

              M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka