anastazyl
16.03.15, 16:51
Czytam właśnie temat o zaproszeniu na ślub i wesele przez bogatą przyjaciółkę i nie mogę zrozumieć nienawiści wyrażanej w komentarzach do zamożnych osób. Takich tematów i dyskusji było na tym forum bardzo wiele i zawsze jest tak samo. Pojawia się jakiś drobny problem dotyczący dobrego wychowania i od razu zaczyna się masowe ujadanie na bogatych. Czemu ma służyć takie obszczekiwanie zamożnych ludzi? Co jest złego w tym, że ktoś, kto ma dużo pieniędzy wydaje je w taki sposób, jak lubi? Na początku myślałem, że chodzi o starą i dobrze znaną zazdrość i zawiść. Tymczasem to jest coś więcej. Po prostu w głowach ludzi nie mieści się, że inni, znacznie lepiej od nich sytuowani mogą mieć inne zainteresowania i preferencje przy spędzaniu wolnego czasu i w ogóle w życiu codziennym. No bo co jest niestosownego w tym, że ktoś, kogo na to stać będzie chodził co weekend do drogich restauracji, zatrzymywał się w ekskluzywnych hotelach, wyjeżdżał do egzotycznych miejsc, kupował drogie ubrania i samochody, urządzał sobie fantazyjnie dom itp. Czemu innym tak bardzo to przeszkadza? Moim zdaniem ludzi sv można poznać po tym, jak zachowują się wobec bogatych i co o nich mówią. Ludzie bogaci są w pewnym sensie pokrzywdzeni w naszym kraju na gruncie sv, bo traktuje się ich gorzej (i tak samo o nich wypowiada) niż resztę społeczeństwa.