Otóż coraz bardziej działa mi na nerwy Twoje nagminne zwracanie się do forumowiczów w wołaczu (do mnie to by było mallardzie

). Wydaje mi się ono protekcjonalne i pretensjonalne zarazem. No i może jeszcze jakieś, ale nic więcej do głowy mi nie przychodzi.
Ale to pewnie, jak pisałem w nagłówku, mój problem. Zgred marudny już jestem i to pewnie przez to.
Pozdro!