Dodaj do ulubionych

Dużo zależy od kontekstu

17.08.16, 23:28
Od tygodnia nie było się z czego pośmiać. Aż nareszcie!

sysycja 16.08.16, 12:47
>Czy wypada zwracać uwagę w sytuacjach, w których ktoś źle czyni, ale się z tym nie obnosi
Teraz padają przykłady:
> inna sytuacja: kolega po kilku piwach nie chciał płacić za publiczną toaletę, wszedł więc, w jego mniemaniu dyskretnie, w bramę przy rynku małego miasta i tam oddał mocz.

Koleżance gratulujemy kolegów w kategorii obszczymurków!
Cóż za subtelna z niej osoba, że nie wie jak się zachować w takiej sytuacji!

Ten dylemat moralny jest dobry:
>kelnerka wydaje nam o ponad 70 zł więcej niż powinna, wszyscy udają, że jest w porządku, wychodzą z knajpki i zaczynają się cieszyć z ekstra zysku. Reagować?

Dziewczyno! No co ty! Jesteś z dobrej dzielnicy, masz z dzielnicy kumpli.
Kelnerka dała się skroić. Masz jakieś pytania?

Najlepsze są jednak odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • alabard vezbetka - elokwentka 17.08.16, 23:38
      vezbetka 16.08.16, 13:01

      > Dużo zależy od kontekstu.

      Brawo vezbetka za twoją elokwencję. Sikanie po bramach i okradzenie kelnerki - tu dużo zależy od kontekstu.
      Koleżanka brnie dalej

      >SV zaleca brak zwracania uwagi, czyli niezauważanie gaf popełnionych przez innych.
      Gafa! Zalewanie ulic swoim moczem. Gafa! Okraść kelnerkę!
      Takie małe gafy, na które SV DZIELNICY zaleca brak uwagi. Wszystko jasne.

      Teraz granat
      > ja bym pewnie zwróciła w tej sytuacji uwagę koleżance, ale już po fakcie i dyskretnie, żeby jej nie było przykro przed pozostałą częścią towarzystwa.

      Przecież wiadomo, że na dzielnicy nikomu nie może być przykro przed resztą towarzystwa.

      A dwóm kolegom to już nie zwróciłabyś uwagi? Bo po dzielnicy nie wypada chodzić, gdy komuś z dzielnicy zrobiło się przykrość?
    • alabard vi_san - ekolożka 17.08.16, 23:44
      Odpowiada
      vi_san 16.08.16, 18:1 EKOLOŻKA

      vi_san nie dostrzega sikania po bramach, okradania kelnerów.
      Dostrzega natomiast problemy ekologiczne

      > Może dlatego, że kocham spacery po lesie - odwrotnie niż ty i CAŁKOWICIE wbrew sv - zwróciłabym koleżance uwagę.

      Chyba vi_san dobrze zna się na SV blokersów. Zgwałciłaby go w zakresie zwrócenia uwagi koleżance w temacie śmieci, ale o zachowaniu kolegów już by nie wspomniała. Ona pewnie wie, że takiego gwałtu na SV dresów popełniać nie wolno
    • alabard bene_gesserit - dama psycholożka 17.08.16, 23:56
      bene_gesserit 16.08.16, 19:29
      Ja jestem damą, więc wypowiem się tylko o przyrodzie.Jestem uczona więc wypowiem się o psychologii.
      Proszę, nie pytaj mnie, jak masz postąpić w sprawie sikania po bramach przez kumpli blokersów - ja psychologię znam tylko z kolorowych czasopism.

      >Bardzo rozumiem twoje emocje - szlag mnie trafia, kiedy się napotykam na śmieci albo wysypiska z wersalkami

      Prawda! Cóż za empatia.

      Teraz będzie głębia psychologiczna:
      > zadziałało by tu lepiej zawstydzenie koleżanki i wykonanie pracy za nią, Tzn bardziej niż zawstydzanie słowami.

      Pewnie! Super pomysł. Pewnie wyczytany na jakiś tajnych kompletach psychologicznych. Dresiara widzi, że ktoś za nią robotę odwala - zawstydzi ją to na pewno.

      > tego typu akcja mogłaby jej dać do myślenia i wpłynąć na jej zachowanie.

      Pewnie, że wpłynie na myślenie - głupia posprzątała.

      Brawo bene_gesserit, za twoją przenikliwość psychologiczną.



    • alabard asia.sthm - ogłada w dresach 18.08.16, 00:01
      asia.sthm 16.08.16, 13:04
      > A coz to ma za znaczenie czy to bedzie grzecznie czy niegrzecznie - nie musisz byc cale zycie grzeczna.

      Oczywiście nie ma to żadnego znaczenia dla asia.sthm.
      Grzeczność tylko przeszkadza.
      Koledzy sikają po bramach - nie muszą być grzeczni cale życie.
      asia.sthm - kultura w nowym wydaniu. Takim blokerskim, w dresach
    • alabard Vezbetka - pragmatyczna, zna życie melin z bramy 18.08.16, 00:17
      vezbetka 16.08.16, 14:47
      >Często łatwiej zwrócić uwagę obcej osobie niż bliskiej. Obcy Cię najwyżej wyzwie (jak ktoś jest mało wrażliwy, jak ja, to po prostu po nim to spłynie), chamsko się odezwie czy pogrozi (w skrajnym wypadku uderzy), ale nigdy więcej go już raczej nie zobaczysz.

      Posłuchajcie tych słów!
      Obcy chamsko się odezwie czy pogrozi, w skrajnym przypadku pobije.
      Widać, że vezbetka zna te klimaty dzielnic z melinami.
      W tym przypadku trzeba się jej słuchać, jako ekspertki od tej sprawy.

      Tu się pojawia dziwny wywód.
      > Z osobą bliska zaś mogą zrobić się "kwasy", pojawić się liczne problemy w relacjach towarzyskich

      Według tego wywodu - z obcym nie ma problemu. Może cię pobić, ale go nigdy nie zobaczysz. >Natomiast z osobami bliskimi mogą zrobić się kwasy.
      Być trwale prześladowanym na dzielnicy, to rzeczywiście może być problem.

      vezbetka wykazała się znajomością, więc przyznajemy jej rację bez dyskusji:
      > Pragmatycznie jest zwracać uwagę obcym a wśród swoich się powstrzymywać

      Pragmatyczne. Od obcych można tylko raz dostać po ryju. Od swoich choćby codziennie.

      Porada vezbetka - meliniast SV
      > zmieniać ich towarzystwo, jeśli takie wybryki zaczynają się im przytrafiać zbyt często. Wiem, że to nie do końca zgodne pewnie z sv, ale oprócz sv jest też pewna wygoda życia

      Według meliniarzy zmiana towarzystwa z obszczymurków i złodziei na jakieś inne to pewnie jest bardzo niezgodne z SV. Doceniamy pragmatyzm vezbetki.
      • alabard asia.sthm - niezawodna w zarozumiałej głupocie 18.08.16, 00:24
        vezbetka opisuje środowisko mieszkańców kamienic bez tynku....

        asia.sthm 16.08.16, 15:45
        udziela porady - niezastąpionej, jedynej w swojej głupocie:
        > Lepsze to niz byc postrzeganym jako: z przestajesz, takim sie stajesz. A w zyciu! Czy oni jedyni na danej uczelni

        Sympatyczna w swojej głupocie asia.sthm wzbudzała wątpliwości - teraz rozwiała wątpliwości.
      • alabard Ekologiczna bene_gesserit rżnie głupa. 18.08.16, 00:29
        bene_gesserit 16.08.16, 15:54
        może w cale nie rżnie głupa?

        Znów zafiksowała się na ekologii.
        >Myślę, że nie trzeba w tej sytuacji zwracać uwagi.
        I teraz top porada:
        Miała koleżankę, która zawsze po wszystkich sprzątała. Była przygotowana - miała chusteczki higieniczne.To była lekcja dla wszystkich na całe życie.
        Boki zrywać!
    • alabard ewa9717 - bo ja się znam na prawie z Super Ekspres 18.08.16, 00:39
      ewa9717 zna się na prawie bo pewnie poczytała sobie nagłówki w gazetach, gdzie treść artykułu nie przekracza 7 linijek

      ewa9717 16.08.16, 18:04
      >kiedy cztery abeesy pałami bejsbolowymi katują na smierć starszego pana, to przecież nie jest morderstwo ani zabójstwo, to przecież tylko zwykłe pobicie ze skutkiem smiertelnym...

      "Bo ja się znam na prawie"! Czytam przecież Super Ekspres
      Oby młoda! Oby piękna! Na pewno głupia! Brzydka i głupia? No tego jej nie życzę.

    • alabard bene_gesserit - sentymentalnie o menelach 18.08.16, 00:51
      bene_gesserit 17.08.16, 18:11
      Wychowujesz się z ludźmi, którzy są częścią twojego świata, myślisz o nich 'my', uczysz się od nich, są ci bliscy. [...] Ciągnie do nich, bo łączy masa wspomnień i wspólne dzieciństwo, ale coraz więcej dzieli. I właśnie dlatego może nie być wiadomo, jak się zachować.

      Jak się tak wychowywało i "ciągnie cię do nich" to rzeczywiście nie wiadomo jak się zachować.
      Obcy co najwyżej ryja obije. Swoi mogą zrobić coś gorszego.

      Niech to będzie pointą tego przeuroczego zapisu różnych egzotycznych głosów i opinii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka