Dodaj do ulubionych

Wroclawianom ku uwadze

24.10.03, 12:54
Moglo byc i tak:
community.webshots.com/album/83005096jnXwgw
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: Wroclawianom ku uwadze 24.10.03, 13:34
      aha, dokladnie tak, jak lubie : skromnie, ale z gustem.
      W warszawie mialo tak byc , oprocz emdeemu jeszcze na placach : Zbawiciela,
      Unii i Rozdrozu, wraz z okolycamy. Album widzialem - wialo oden taka sama
      szlachetna prostota i przytulnoscia zarazem.
      • baloo1 Re: Wroclawianom ku uwadze 24.10.03, 13:52
        aha. we wroclawskim Pekinie zabraklo tych narodowych elementow ozdupczych,
        scisle nawiazujacych do zamojsko-starowkowego renesansu, ktore sa tak bliskie
        sercu kazdego Prawdziwego Warszawiaka ;o)
        • brezly Re: Wroclawianom ku uwadze 24.10.03, 14:26
          Byly czasy, byly. Rzeki sie zawracalo.
          A i taka ksiazka byla. 'Kierunek natarcia' sie nazywala.
          Jak sam nazwa wskazuje byl to zbior szkicow krytycznych
          poswieconych realizmowi socjalistycznemu. W 1951 roku wyszla.
          I tam byl taki esej (?) zaczynajacy sie tak: 'zajrzyjmy
          do notatnika historyka literatury pisanego w roku 1991'.
          I ten notatnik (to taka wizja autora ksiazki) zaczynal
          sie tak:

          'Dzis gdy realizm socjalistyczny jest powszechnie
          panujaca na swiecie metoda tworcza....'.

          No!

          • baloo1 Re: Wroclawianom ku uwadze 24.10.03, 14:33
            brezly napisał:
            > 'Dzis gdy realizm socjalistyczny jest powszechnie panujaca na swiecie metoda
            tworcza....'.
            >

            No wlasnie. Nikt nie zaprzeczy, ze byly to czasy optymizmu i porywajacych
            wizji.
        • anchan Re: Wroclawianom ku uwadze 24.10.03, 14:27
          Prawdziwego Polaka myślę widząc niektóre domostwa.
          Widocznie zjazdy kc planowano tylko w Warszawie i zadbano żeby tajniacy mieli
          za czym cupać. W środku było jeszcze pikniej.
            • brezly Optymistyczna tautologia 24.10.03, 14:49
              Wogole lepiej jest jak jest lepiej. A bedzie jeszcze
              lepiej. I to jest dobre a nawet lepsze.


              A z pojeciem 'architektoniczne disco-polo' sie PT.
              Kolezenstwo zetknelo? Taki Solpol we Wrocku, dzielo p.
              Solarza, tego od Polsatu.

              baloo1 napisał:

              > aha, no to ja pozwole sobiejeszczebardziej poszerzyc
              ten optymistyczny
              > element : w ogole powszechnie bylo milo i przyjemnie. I
              przytulnie, elegancko i
              >
              > godnie, choc skromnie.
          • brezly Re: Wroclawianom ku uwadze 24.10.03, 14:40
            Ech, ten przepych domostw wladzy lat 70' i 80'. Jakis
            czas temu (bedzie ze dwa lata) za niewielkie w sumie
            pieniadze w pewnej gorskiej miejscowosci wypoczynkowej
            wynajeli my apartament szefa firmy co tam osrodek
            wypoczynkowo- szkoleniowy dla zalogi zbudowala.
            Panstwowej podowczas (jak budowano i do dzis chyba). Na
            meblach byly biala farbka wypisane numery inwentarzowe ,
            znac bylo sznyt roku 1985. Za takie luksusy to ja
            dziekuje. Po tygodniu spania wsrod czarnych mebli z
            jaskrawo czerwonym obiciem i 'zloconymi' galkami,
            zapadaniu sie we wnetrze wersalki podczas nachylania sie
            nad kawa stojaca na czarnym jak sumienie planisty
            centralnego stoliku 'okolicznosciowym' - zaczela rodzina
            wpadac w stany depresyjne. Dziecko zenskie bylo bliskie
            odmowy wracania z lasu domu na noc. Wrazenie potegowaly
            dwa wiszace naprzeciw siebie obrazy przedstawiajace Mone
            Lise da Vinciego i reaktor cisnieniowy do produkcji
            amoniaku metoda Habera. Wyraznie bylo widac ze malowal je
            jeden artysta bo pomiedzy portretowanymi obiektami widac
            bylo pewne podbienstwo. Takoz sposob kladzenia farby.
            Dodam ze podobna Mona Lise da Vinciego co ja kiedys w
            Paryzu widzialem za szyba to byl a cos 1/4 tej w
            gabinecie Tow. Dyrektora.

            A i radio bylo, z urwanymi galkami.
            Towarzysze byli tak spartanscy z ducha ze nawet ich
            luksus byl przasnawy. No ni to comteraz, jednak jest w
            swiecie postep! O!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka