doszak-ignacy
02.07.17, 16:51
Ekspres, w przedziale 8 osób, wszystkie miejsca zajęte. Pociąg jedzie prawie 3 i pół godziny bez zatrzymywania się. Na jednym miejscu siedzi pan w średnim wieku od którego mocno czuć czosnek i który co kilkanaście minut puszcza "cichacze", a niemiłosierny smród rozchodzi się na cały przedział. Otwarte drzwi i uchylone okno niewiele pomagają. Wszyscy pozostali współpasażerowie zmuszeni są do wąchania obrzydliwego smrodu przez całą podróż. Nikt nie reaguje. Czy prawidłowo? Jeśli zaś reakcja, to jaka?