kora3
13.07.17, 10:55
Spotkałam się z takim problemem: pewna osoba tak ma, że jeśli coś zje, albo wypije kawę ma natychmiast niemal palącą potrzebę skorzystania z toalety, nawet kilka razu w nieodległym czasie. Przypadłość pojawiła się jakiś czas temu, ale nie jest chorobą (konsultacja z lekarzem). W związku z nią osoba ta unika jedzenia poza domem/ siedzibą swej firmy. Jednak stanowisko jakie piastuje wymaga od niej m. on. uczestniczenia w służbowych lunchach/obiadach. Pół biedy, gdy nie jest na nich jedynym przedstawicielem swej firmy zaproszonym/zapraszającym na nie, ale gdy jest sytuacja staje się patowa. Osoba ta "ratuje się" w takich sytuacjach biorąc zawczasu stosowne specyfiki, ale nie jest to obojętne dla jej zdrowia.
Czy widzicie jakieś inne wyjście?