Dodaj do ulubionych

Prośby o 1% - mam dość

05.03.18, 21:59
Powoli się zaczyna ten czas gdy zabiegi o 1% podatku będą przybierać na intensywności.
U mnie zaczyna to iść w dziesiątki ale o ile większość tych komunikatów mogę zignorować (np informację na facebookowej ścianie dalekiej znajomej) o tyle z częścią nie wiem jak sobie radzić.
1. Dostaje prośbę w cztery oczy od osoby bliskiej potrzebującego i zawsze na odmowę spotykam się z dopytywaniem na jaki KRS przeznaczam i czy w przyszłym roku nie mogę inaczej. Jak odmawiać żeby unikać dopytywania i tłumaczenia się.
2. Czy (i ewentualnie jak) odpowiadać na maile i smsy w tej sprawie.
3. Jak odmawiać bezpośrednim prośbom (w wiadomości lub mailu) udostępniania wpisów z prośbą o 1% na portalach społecznościowych (lub proszenia dalej znajomych). Nie chcę tego robić, bo fundacji i osób prywatnych zbierających jest tak dużo, że nie sposób sprawdzić rzetelności danej zbiórki, a nie wyobrażam sobie polecić znajomym niesprawdzonej akcji (a dostaje takie prośby również na likedin, gdzie poleca się cokolwiek komukolwiek bardzo rozważnie).

Co roku w sezonie zaliczam kilka bardzo niemiłych rozmów w tym temacie. Jak tego uniknąć?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Prośby o 1% - mam dość 05.03.18, 22:02
      Mów, ze już obiecałaś znajomej X. Niestety, nie możesz zdradzić o kogo chodzi i na co, bo to sprawa poufna.
      • jolanta4447 Re: Prośby o 1% - mam dość 05.03.18, 22:35
        Mam stałego odbiorcę 1% mojego podatku i nie zmieniam go. Hospicjum w moim mieście.
        Wystarczy odpowiedzieć, że masz już odbiorcę swojego 1%. Bez tłumaczenia się.
    • condesa Re: Prośby o 1% - mam dość 05.03.18, 22:37
      @Sweet_pink
      1. Przykro mi, ale obiecałam już komuś innemu.
      2. Na maile i SMS-y bym nie odpowiadała.
      3.Nie przekazywać wiadomości dalej, nie tłumaczyć.
      Generalnie, traktuję takie prośby na tej samej zasadzie co ulotki, ogłoszenia itp. Tzn. przyjmuję do wiadomości, ale nie korzystam, jeśli nie mam ochoty.
    • ser_metafizyczny Re: Prośby o 1% - mam dość 05.03.18, 22:37
      Ja zawsze oddaję mój jeden procent na konkretną fundację (weterani), więc każdą nową prośbę/sugestię zbywam tym samym - już za późno. Pit zrobiony od razu po otrzymaniu z firmy.
      Zdarzyło się że koleżanka rozdawała w pracy wizytowki-reklamowki na rzecz kogoś znajomego. W takich przypadkach biorę namiary i jeśli mam fundusze i ochotę to pomagam niezależnie od tego głupiego 1%. Ale staram się wpłacać po prostu co jakiś czas drobne kwoty na fundacje i cele, które działają w kierunku który mnie interesuje.
      Maile wysyłane taśmowo ignoruję, codziennie dostaję pp kilka. Fb na szczęście nie mam.
    • aqua48 Re: Prośby o 1% - mam dość 06.03.18, 09:00
      sweet_pink napisała:

      > 1. Dostaje prośbę w cztery oczy od osoby bliskiej potrzebującego i zawsze na od
      > mowę spotykam się z dopytywaniem na jaki KRS przeznaczam i czy w przyszłym roku
      > nie mogę inaczej.

      Odpowiedziałabym, że w tym roku PIT już wypełniony, a co do przyszłego roku to już mam wiele podobnych próśb, niemniej na pewno wezmę pod uwagę i tę.

      > 2. Czy (i ewentualnie jak) odpowiadać na maile i smsy w tej sprawie.

      Nie, nie odpowiadać.

      > 3. Jak odmawiać bezpośrednim prośbom (w wiadomości lub mailu) udostępniania wpi
      > sów z prośbą o 1% na portalach społecznościowych (lub proszenia dalej znajomych
      > ).

      Nie odpowiadać na nie, nie odnosić się wcale do proszenia znajomych. Traktować jak reklamę która zostaje Ci wręczona na ulicy.


    • annthonka Re: Prośby o 1% - mam dość 06.03.18, 10:38
      1. Przykro mi, ale już przekazałam komuś innemu, PIT wypełniony i wysłany. Nie tłumaczyłabym się, bo to otwiera pytającemu drogę do dalszych pytań.
      2. Ja bym nie odpowiadała. Nie ma takiej konieczności. Takie maile zazwyczaj wysyłane są hurtowo.
      3. Nie udostępniać. Dobrze ktoś poniżej radzi - traktować jak ulotkę reklamową.

      Niestety nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim, więc trzeba się na takie prośby uodpornić.
      • horpyna4 Re: Prośby o 1% - mam dość 06.03.18, 13:40
        A w ogóle to pytanie, na jaki cel się przekazało, jest wścibstwem i najlepiej odpowiedzieć "przepraszam, ale to moja prywatna sprawa".

        Wygląda na to, że jest to wątek o asertywności.
        • annthonka Re: Prośby o 1% - mam dość 06.03.18, 15:03
          Nie oceniałabym tych osób tak surowo. Nieraz dla nich albo kogoś bliskiego ten 1% jest kwestia zdrowia albo nawet życia, dlatego desperacko o niego walczą.
          • panna.ze.dworku Re: Prośby o 1% - mam dość 06.03.18, 15:54
            Znam osobiście kilka osób, które zbierają 1%, mają subkonto w jakiejś fundacji itp. I powiem jedno: nie traktuję otrzymanego info w rodzaju "jeśli chcesz możesz mi przekazać 1% podatku. Nr to..." jako nachalności czy uciążliwości. Właśnie dlatego, że wiem, iż dla zbierających to często kwestia zdrowia. Natomiast GDYBY ów ktoś np w rozmowie zapytał czy nie przekażę mu 1%, i na moje przeczenie zaczął dopytywać "A dlaczego?", "A może w przyszłym roku?", "A komu przekazujesz?" - to już uznałabym, że zdecydowanie przekracza granicę. Nic nikomu do tego czy ów 1% przekazuję na schronisko dla zwierząt, pomoc koleżance czy też w końcu nie przekazuję go nikomu, bo nie chce mi się zawracać głowy i PIT rozlicza mi zakład pracy. I nikomu nic do tego, dlaczego wybrałam tak jak wybrałam, ani tez czy za rok zmienię poglądy czy nie.
            I owszem, na tak namolne i nietaktowne pytania - jak najbardziej wypada odpowiedzieć "Przepraszam, ale to moja prywatna sprawa".
          • majaa Re: Prośby o 1% - mam dość 06.03.18, 17:38
            Walkę rozumiem, jak najbardziej. Zrozumiałabym zatem w tym kontekście ewentualną prośbę o rozważenie zmiany decyzji, jeśli to możliwe. Ale do czego jest potrzebna informacja, jaka to była decyzja? To wyłącznie sprawa ofiarodawcy i dopytywanie o takie rzeczy jest nietaktowne.
    • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 05:10
      sweet_pink napisała:

      > 1. Dostaje prośbę w cztery oczy od osoby bliskiej potrzebującego [...]

      Należy zdawać sobie sprawę, że 90% dochodów owych fundacji
      przeznaczonych jest na swoje wynagrodzenia i marketing - znaczy
      się namolne reklamy. Dlatego ja przestałem w ogóle "przeznaczać".
      • annthonka Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 10:55
        Nocny Marku, oczywiście są fundacje działające nieetycznie, ale nie generalizuj, bo wcale nie wszystkie.

        Ja akurat siedzę w temacie fundacji zwierzęcych, sporo ich znam i spokojnie mogę zagwarantować, że w bardzo wielu (w tym i w mojej) działa się wolontariacko, w swoim wolnym czasie. 1% jest bardzo ważny, bo stanowi istotne zasilenie budżetu, chociaż i tak pokrywa tylko część potrzeb. Dlatego dodatkowo szuka się sponsorów, czy też ludzi, którzy za darmo przygotują grafikę reklamową, weterynarzy, którzy dadzą zniżkę dla fundacji, organizuje się wyprzedaże itp. Naprawdę nieraz trzeba się mocno nagłowić, skąd wziąć fundusze na bieżące potrzeby, a czasami wręcz samemu dokłada się kasę do tego "biznesu".

        Z kolei jeżeli ktoś "zawodowo" prowadzi fundację to też ciężko, żeby to robił za darmo, bo żyć za coś jednak trzeba, ale takie fundacje zazwyczaj mogą też prowadzić działalność gospodarczą, co pokrywa część ich potrzeb.
        • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 11:13
          annthonka napisała:

          > oczywiście są fundacje działające nieetycznie, ale nie generalizuj,
          > bo wcale nie wszystkie. Ja akurat siedzę w temacie

          Nie napisałem, że to nieetyczne, tylko, że to taki "biznes". I ja się do
          niego nie za bardzo chcę dokładać. Nieetycznie to byłoby tak:

          sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/697935/lewandowscy-wplacili-100-tys-na-chore-dziecko-akcja-okazala-sie-wielkim-oszustwe
          • annthonka Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 11:27
            Jeżeli zbierają na ciężko chorego Józia, a tak naprawdę Józio dostaje 30% zebranej kwoty, bo 70% idzie na tzw. "koszty operacyjne" fundacji, to jest działanie nieetyczne.

            Dlatego warto sprawdzić komu się daje. Chociaż, jak wiadomo, obowiązku przekazywania 1% nie ma.

            • droch Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 12:25
              Pytanie, czy chory Józio poczuje się lepiej jak dostanie 30% zebranej kwoty, czy nic...
              • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 14:28
                droch napisał:

                > Pytanie, czy chory Józio poczuje się lepiej jak dostanie 30%
                > zebranej kwoty, czy nic...

                Można też zadać pytanie jak poczują się Krzysio, Tomek, Asia
                i Zosia, gdy te 70% pójdą na gwiazdorską pensję prezentera
                TV, w której fundacja puszcza reklamy.

                Można zadać pytanie, czy za koszt eksperymentalnego leczenia
                poważnej choroby nie można by zaszczepić 50000 osób przeciwko
                grypie i uratować dwie z nich. Trudne pytania.
                • ser_metafizyczny Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 16:54
                  Można też zadać pytanie, jaki jest nasz stosunek do charytatywności, skoro wszędzie wietrzymy spisek. wink Bo nam piniundze ukradna, olaboga, nieroby.
                  (taki żart)
                  • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 17:14
                    ser_metafizyczny napisał(a):

                    > Można też zadać pytanie, jaki jest nasz stosunek do
                    > charytatywności, skoro wszędzie wietrzymy spisek. wink

                    Statystyczny. Skoro może przeżyć dwoje cudzych dzieci,
                    to chyba lepiej niż jedno? Chyba, że chodzi o nasze. Wtedy
                    jedno jest ważniejsze, niż dwoje.
                    • ser_metafizyczny Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 17:38
                      Ale masz dane odnośnie wydatków fundacji na których opierasz swoje przypuszczenia, czy tak tylko kierujesz się własną logiką itp.?
                      • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 17:55
                        ser_metafizyczny napisał(a):

                        > Ale masz dane odnośnie wydatków fundacji na których opierasz swoje
                        > przypuszczenia, czy tak tylko kierujesz się własną logiką itp.?

                        Kieruję się własną intuicją, oraz niegdysiejszym skandalem,
                        kiedy się okazało, że szwajcarska fundacja przeznacza 90%
                        na swoje koszty. Był skandal, bo szwajcarska. Jak polska
                        fundacja przeznacza, to chyba mniej zdrożne?
                        • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 17:58
                          nocnymarek2 napisał:

                          > Kieruję się własną intuicją, oraz niegdysiejszym skandalem,

                          Zresztą, widzisz chyba w telewizji te chore dzieci, proszące
                          o 1%? Ktoś przecież musi je zrobić na chore. Ile to kosztuje?
                          • aqua48 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 18:25
                            nocnymarek2 napisał:

                            >widzisz chyba w telewizji te chore dzieci, proszące
                            > o 1%? Ktoś przecież musi je zrobić na chore. Ile to kosztuje?

                            Że co?
                            • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 18:29
                              aqua48 napisała:

                              > nocnymarek2 napisał:
                              >
                              > >widzisz chyba w telewizji te chore dzieci, proszące
                              > > o 1%? Ktoś przecież musi je zrobić na chore. Ile to kosztuje?
                              >
                              > Że co?

                              Nie jesteś obeznana z makijażem? Że też facet musi odkrywać
                              przed Tobą ten Nowy Wspaniały Świat...
                              • aqua48 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 18:58
                                nocnymarek2 napisał:

                                > Nie jesteś obeznana z makijażem? Że też facet musi odkrywać
                                > przed Tobą ten Nowy Wspaniały Świat...

                                Uważasz, że makijażem odejmuje się dzieciom nóżki, krzywi kręgosłupy i "rysuje" ZD?
                                Hmmm....
                                • annthonka Re: Prośby o 1% - mam dość 08.03.18, 15:55
                                  A przy tym pęcherzowym oddzielaniu się naskórka to już w ogóle makijażystka ma pole do popisu... sad
                          • majaa Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 18:50
                            Nie przesadzasz trochę, Marku? Tam często pokazane jest kalectwo tych dzieci. Uważasz, że to z kolei kwestia efektów specjalnych czy może świetnego aktorstwa?
                            • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 18:54
                              majaa napisała:

                              > Nie przesadzasz trochę, Marku? Tam często pokazane jest kalectwo
                              > tych dzieci. Uważasz, że to z kolei kwestia efektów specjalnych czy
                              > może świetnego aktorstwa?

                              Uważam, że to kalectwo jest wykorzystywane instrumentalnie. Być
                              może przesadzam. Nie wiem. I pewnie nigdy się nie dowiem.
                              • aqua48 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 19:02
                                nocnymarek2 napisał:

                                > Uważam, że to kalectwo jest wykorzystywane instrumentalnie. Być
                                > może przesadzam. Nie wiem. I pewnie nigdy się nie dowiem.

                                Życzę Ci byś się nie musiał dowiedzieć nigdy. Wszelkie datki na dobroczynność nie są obligatoryjne, więc jeśli nie wiesz jak to jest mieć chore dziecko oraz ile tak na prawdę kosztuje leczenie, rehabilitacja, oraz utrzymywanie chorego w jakim takim stanie i jakie są limity na NFZ, to może zamilcz zamiast snuć swoje krzywdzące wielu chorych wyobrażenia.
                                • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 19:17
                                  Mam nadzieję, że się nie dowiem. Pisałem o tym, że nie ma
                                  sprawiedliwości na tym świecie. Że ludzie bardziej obrotni
                                  zbierają fundusze, mniej obrotni nimi nie dysponują.

                                  Powiedz, czy Twój 1% bardziej przysłuży się fundacji, czy
                                  publicznej służbie zdrowia? Ile z niego zostanie (w obu
                                  przypadkach), to już inna sprawa. Reklamy z kalekimi
                                  dziećmi generują chyba większe koszty, niż brak reklam.
                                  • aqua48 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 20:32
                                    nocnymarek2 napisał:

                                    > Powiedz, czy Twój 1% bardziej przysłuży się fundacji, czy
                                    > publicznej służbie zdrowia?

                                    Nie przeznaczam mego 1% na publiczną służbę zdrowia, przeznaczam na taką pomoc z jakiej sama musiałam i mogłam skorzystać w ogromnej potrzebie. A ponieważ jestem dużą dziewczynką to zdaję sobie sprawę, że ktoś tymi wpłatami musi zarządzać, gromadzić je i rozdzielać i powinien innych do wpłacania zachęcać (m.innymi przez reklamy) oraz, że musi również sam z czegoś żyć.
                                    Nikt mnie jednak do wpłat nie zmusza. Wpłacam bo mam taką wolę, mogę 1% dysponować i decydować na czyje konto pójdzie.
                                    Podobnie jest z innymi celami na które moje pieniądze przeznaczam. Nie jęczę kupując kostkę masła, że 20% ceny to koszt transportu, 25% to marża sklepu, 50% jest kosztem wyprodukowania tej kostki wraz z płacami dla pracowników mleczarni łącznie z jej administracją, a jedynie 10% dostaje właściciel krowy.
                                    • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 20:39
                                      aqua48 napisała:

                                      > Nie jęczę kupując kostkę masła, że 20% ceny to koszt transportu,
                                      > 25% to marża sklepu, 50% jest kosztem wyprodukowania tej kostki
                                      > wraz z płacami dla pracowników mleczarni łącznie z jej administracją,
                                      > a jedynie 10% dostaje właściciel krowy.

                                      Nie mówiąc już o tym, co dostaje krowa. Spoko, ja też nie jęczę,
                                      tylko zwracam uwagę.
                                      • aqua48 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 20:55
                                        nocnymarek2 napisał:

                                        >Spoko, ja też nie jęczę,
                                        > tylko zwracam uwagę.

                                        W brzydki sposób sugerując, że chore dzieci są tak naprawdę zdrowe, tylko tak wymakijażowane...
                                        • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 21:07
                                          aqua48 napisała:

                                          > nocnymarek2 napisał:
                                          >
                                          > >Spoko, ja też nie jęczę, tylko zwracam uwagę.
                                          >
                                          > W brzydki sposób sugerując, że chore dzieci są tak naprawdę zdrowe,
                                          > tylko tak wymakijażowane...

                                          To ile jest tych chorych dzieci, ile z nich występuje i ile dostanie pomoc?
                                          Poproszę o statystyki. A wymakijażowane są, to bez dwóch zdań!
                                          • aqua48 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 21:12
                                            nocnymarek2 napisał:

                                            > To ile jest tych chorych dzieci, ile z nich występuje i ile dostanie pomoc?
                                            > Poproszę o statystyki. A wymakijażowane są, to bez dwóch zdań!

                                            Chcesz statystyk to sobie poszukaj. A chore jest dla mnie to co i w jaki sposób piszesz.
                                            • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 23:16
                                              aqua48 napisała:

                                              > chore jest dla mnie to co i w jaki sposób piszesz.

                                              Przeraża Cię mój cynizm? Nawet to rozumiem. Ale nadal
                                              nie widzę, że te wymakijażowane, występujące w programach
                                              i wzbudzające łzy mają być "lepsze" od tych pozostałych.
                                              Osobiste doświadczenia, to zupełnie inna sprawa.
                                              • majaa Re: Prośby o 1% - mam dość 08.03.18, 13:59
                                                nocnymarek2 napisał:

                                                > Przeraża Cię mój cynizm? Nawet to rozumiem. Ale nadal
                                                > nie widzę, że te wymakijażowane, występujące w programach
                                                > i wzbudzające łzy mają być "lepsze" od tych pozostałych.

                                                A dlaczego uważasz, że są "lepsze"? O ile mnie pamięć nie myli, to te reklamy zachęcają po prostu do wpłaty na daną fundację, a nie wyłącznie na to konkretne dziecko, które w tej reklamie występuje. Programy opowiadające jakąś konkretną historię konkretnej osoby i apelujące o pomoc dla niej, to inna "para kaloszy". Nie masz obowiązku przeznaczania funduszy na żadną z tych akcji.


                                          • basiastel Re: Prośby o 1% - mam dość 08.03.18, 06:22
                                            Nocnymarek wszędzie węszy oszustów, tak ma, bo sam taki jest. Inaczej nie miałby takiego myślenia.
                                            • akle2 Re: Prośby o 1% - mam dość 08.03.18, 09:21
                                              Nie zapominasz się czasem? Nie słyszałeś o sprawie Lewandowskich, którzy wpłacili kasę na szemraną zbiórkę na nieistniejące dziecko? A wystarczyło sprawdzić, czy dziecko istnieje i czy rzeczywiście jest chore. Podobnie sms-y, przez które uruchamiasz złodziejską subskrypcję. A Fundacja Kidprotect i Jakub Śpiewak w ciuchach od Armaniego za fundacyjne pieniądze? A Elżbieta B. z Zielonej Góry, która udawała, że ma raka i wyłudziła kasę z kilku fundacji?
                                              Warto pomagać, ale po dokładnym sprawdzeniu kto i na czyją rzecz daną zbiórkę organizuje i czy podopieczny rzeczywiście tej pomocy wymaga. A najlepiej robić to w formie pracy własnej świadczonej bezpośrednio na rzecz podopiecznych. Niekoniecznie tych z bilboardów, czy ulotek. Wystarczy się rozejrzeć wokół siebie - może pomocy potrzebuje sąsiadka lub potrącony przez samochód pies. Jednym słowem, nie wolno pozwolić, aby ktoś grał na naszych emocjach i uskuteczniał emocjonalny szantaż. I tak w wielu sprawach wyręczamy państwo, które woli dać nagrody politykom niż wyposażyć hospicjum.
                                              • nocnymarek2 Re: Prośby o 1% - mam dość 10.03.18, 18:30
                                                akle2 napisała:

                                                > A Fundacja Kidprotect i Jakub Śpiewak w ciuchach od
                                                > Armaniego za fundacyjne pieniądze?

                                                Tu nikt nikogo nie oszukuje. Nie ma nieistniejącego dziecka,
                                                nie ma nieistniejącego raka. Etyczne, choć czy moralne?
                                                I czy chcemy uczestniczyć w tym biznesie?

                                                Cytat z jednego z moich ulubionych filmów - "Election":
                                                "- I'm not talking about ethics, I'm talking about morals.
                                                - There's a difference?" Choć pełne zrozumienie, to raczej
                                                tylko po obejrzeniu filmu.

                                                > nie wolno pozwolić, aby ktoś grał na naszych emocjach
                                                > i uskuteczniał emocjonalny szantaż.

                                                Otóż to.
                                              • mmoni Re: Prośby o 1% - mam dość 10.03.18, 23:30
                                                Pragnę zauważyć, że OPP (tylko takie zbierają 1%) muszą spełnić różnorakie warunki (publiczne sprawozdania finansowe, komisja rewizyjna itp.) Nie jest to oczywiście stuprocentowym zabezpieczeniem, niemniej wrzucanie ich do jednego wora ze zbiórkami cwaniaczków, którzy rozkręcają lipną akcję pomocy na nieistniejące dziecko przy pomocy mediów społecznościowych jest bardzo niesprawiedliwe. (Gościa od "ślepnącego Antosia" wcześniej pogonili właśnie ludzie z fundacji Siepomaga.)
    • akle2 Re: Prośby o 1% - mam dość 07.03.18, 19:11
      Ja, zgodnie z prawdą, zawsze odpisuję/odpowiadam, że bardzo mi przykro, ale już się rozliczyłam. Nie zdarzyło się, aby ktoś zapytał się o KRS, a jeśli nawet by tak było, to przecież nie mam tych cyfr w głowie, a przecież nie będę grzebać w kopiach tylko po to, aby zaspokoić czyjąś ciekawość. Prośby mailowe mające charakter spamu ignoruję. Nie jestem w stanie uszczęśliwić wszystkich ani zbawić całego świata. Pomagam tyle, ile mogę.
    • sweet_pink Re: Prośby o 1% - mam dość 08.03.18, 18:25
      Dziękuję za porady. Postawię na asertywność i trudno kto się obrazi ten się obrazi (bo tak się to skończyło w zeszłym roku)...choć nie ukrywam, że szukałam trochę jakiegoś zgrabnego "chowania głowy w piasek"
      • akle2 Re: Prośby o 1% - mam dość 13.03.18, 09:04
        Możesz jeszcze powiedzieć, że u Ciebie podatku nie będzie (w domyśle - zarabiasz bardzo mało)
    • poledopodpisu Re: Prośby o 1% - mam dość 02.04.18, 22:40
      ja na takie emaile w ogóle nie reaguję. Z reguły są to wysyłane hurtowo wiadomości. Nie znoszę czegoś takiego tak samo jak rozsyłanych bezmyślnie wierszyków z życzeniami świątecznymi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka