lilith.blackmoon
18.12.19, 16:57
Chciałbym Was zapytac, czy wypada zwrócić uwagę/poprosic...
Okresowo mam bole migrenowe, wykluczajace z codziennego funkcjonowania. Jednym z wyzwalaczy sa ciezkie zapachy. Koleżanka z pracy uzywa perfum, które sa dla mnie zabojcze- po 10 minutach przebywania z nia we wspolnym pokoju jest ze mna naprawdę zle. Wychodzę wtedy do innego pomieszczenia, ale nie moge spedzic w nim calej dniowki (wychodzę z założenia, ze wychodzi ten, ktoremu "cos przeszkadza"- sv). Co moge w tej sytuacji zrobic? Zwrocic uwage, powiedzieć, że tak mam.....nie jestem z nia na tyle blisko. Ale jest to zbyt uciążliwe, bym mogla to "przetrzymać".
Pracuje w s.z- zdarza się, ze przyjdzie mocno i ciezko wyopiumowana pacjentka- resztkami sil zajmuje się nia, skracajac spotkanie maksymalnie, a potem cierpie 3 dni.
A najgorzej, kiedy przychodzi ktos w gosci (kto wie o moim problemie, ale sie zapomni)- nie ma juz gdzie uciec wtedy... Wyprosic gościa odpada, wyjsc do innego pomieszczenia odpada, kontynuować wizyty nie jestem w stanie. Czy można tu w ogóle zachowac sie zgodnie z sv?