Dodaj do ulubionych

Bole migrenowe a sv

18.12.19, 16:57
Chciałbym Was zapytac, czy wypada zwrócić uwagę/poprosic...

Okresowo mam bole migrenowe, wykluczajace z codziennego funkcjonowania. Jednym z wyzwalaczy sa ciezkie zapachy. Koleżanka z pracy uzywa perfum, które sa dla mnie zabojcze- po 10 minutach przebywania z nia we wspolnym pokoju jest ze mna naprawdę zle. Wychodzę wtedy do innego pomieszczenia, ale nie moge spedzic w nim calej dniowki (wychodzę z założenia, ze wychodzi ten, ktoremu "cos przeszkadza"- sv). Co moge w tej sytuacji zrobic? Zwrocic uwage, powiedzieć, że tak mam.....nie jestem z nia na tyle blisko. Ale jest to zbyt uciążliwe, bym mogla to "przetrzymać".
Pracuje w s.z- zdarza się, ze przyjdzie mocno i ciezko wyopiumowana pacjentka- resztkami sil zajmuje się nia, skracajac spotkanie maksymalnie, a potem cierpie 3 dni.
A najgorzej, kiedy przychodzi ktos w gosci (kto wie o moim problemie, ale sie zapomni)- nie ma juz gdzie uciec wtedy... Wyprosic gościa odpada, wyjsc do innego pomieszczenia odpada, kontynuować wizyty nie jestem w stanie. Czy można tu w ogóle zachowac sie zgodnie z sv?
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Bole migrenowe a sv 20.12.19, 01:29
      lilith.blackmoon napisała:
      Koleżanka z pracy uzywa perfum, które sa dla mnie zabojcze- po 10 minutach przebywania z nia we wspolnym pokoju jest ze mna naprawdę zle. Wychodzę wtedy do innego pomieszczenia, ale nie moge spedzic w nim calej dniowki (wychodzę z założenia, ze wychodzi ten, ktoremu "cos przeszkadza "- sv). Co moge w tej sytuacji zrobic?
      W dzisiejszych czasach jest coraz większa świadomość dotycząca szkodliwości zapachów na środowisko jak i również wyższa wrażliwość na cudze potrzeby, choroby. stało się zrozumiale, i oczywiste, iż ze względu na niektóre osoby np alergików, astmatyków a także - migreników należy zrezygnować z mocnych zapachów w miejscach pracy - i nie tylko, bo w ogóle w pewnych miejscach publicznych.
      (np nie musimy pracować w szpitalu bądź u lekarza, wystarczy ze mamy tam umówiona wizytę by wiadome było iż ze względu na specyfikę miejsca trzeba powstrzymać się z użyciem perfum, dezodorantów o mocnym zapachu itp.)
      Śmiało możesz wiec wytłumaczyć współpracowniczce w czym problem i poprosić aby zaprzestała używania perfum w pracy lub przynajmniej przerzuciła się na mniej woniejące. ale zanim odbędziesz te rozmowę polecam przygotować - i wydrukować - materiał na temat migreny, dzięki któremu współpracownica nie tylko zrozumie (miejmy nadzieje) co to znaczy migrena, ale będzie wiedziała ile człowiek musi się nacierpieć i natruć różnymi silnymi lekami podczas jednego tylko napadu. a ty masz za każdym razem jak poczujesz jej "ogon".
      Niegłupie byłoby jednocześnie sprezentować jej ładny woreczek próbek perfum które tobie specjalnie nie przeszkadzają i/lub pachną delikatnie, np Donna Karan Cashmere Mist są idealne bo są delikatne i użyte z umiarem pachną tylko z bliska, maczki Kenzo są w miarę OK, Chloe Chloe tez moze być, Prada Infusion D'iris moze być, różowy Narciso w malej ilości jest OK itd itp - musisz sama wybrać co jest dla ciebie bezpieczne.
      Jeżeli rozmowa z koleżanka nie pomoże, masz prawo udać się do szefa i porozmawiać o problemie - jakby nie było - zdrowotnym..
      Perfumy w miejscu pracy
      Biura nie dbaja o zapachy?

      Przychodzących pachnących klientów, jeśli możesz, odsyłaj komuś, jeśli nie możesz, trudno. współczuję serdecznie. koleżance powiesz wtedy ze takiego klienta niestety odesłać nie możesz a bardzo byś chciała...

      A najgorzej, kiedy przychodzi ktos w gosci (kto wie o moim problemie, ale sie zapomni)- nie ma juz gdzie uciec wtedy... Wyprosic gościa odpada, wyjsc do innego pomieszczenia odpada, kontynuować wizyty nie jestem w stanie. Czy można tu w ogóle zachowac sie zgodnie z sv?

      Spokojnie możesz a nawet musisz zapraszając gości uprzedzić, by ze względu na twoje silne migreny nie używali perfum, wód kolońskich, wód po goleniu ani mocno pachnących dezodorantów bo wywołują u ciebie napady migreny takie ze musisz położyć się do łózka. a jeśli gość zapomni i przyjdzie wyperfumowany, to bardzo przeproś i powiedz ze prosisz o wytarcie miejsc spryskanych perfumami bo zaczynasz źle się czuć i podasz chusteczki nasączone alkoholem (i tylko alkoholem, bo tylko alkohol zmywa perfumy).
      Ja tak czyniłam przez lata i z moimi znajomymi nie było sprawy smile

      Życzę powodzenia

      Minnie
      • minniemouse Re: Bole migrenowe a sv 20.12.19, 01:37
        a tak przy okazji, dla wszystkich do poczytania niezwykle 'fachowa' wypowiedz mistrza Krajskiego na temat Perfum - damskie testuje się na ..

        Minnie
      • ola5488 Re: Bole migrenowe a sv 20.12.19, 10:37
        minniemouse napisała:


        > Niegłupie byłoby jednocześnie sprezentować jej ładny woreczek próbek perfum kt
        > óre tobie specjalnie nie przeszkadzają i/lub pachną delikatnie, np Donna Karan

        > is moze być, różowy Narciso w malej ilości jest OK itd itp - musisz sama wybra
        > ć co jest dla ciebie bezpieczne.

        Minnie, to tak nie działa...
        • minniemouse Re: Bole migrenowe a sv 20.12.19, 22:59
          Doprecyzuj o co ci chodzi Olu bo nie rozumiem.
          • ola5488 Re: Bole migrenowe a sv 21.12.19, 22:18
            minniemouse napisała:

            > Doprecyzuj o co ci chodzi Olu bo nie rozumiem.
            >

            Wręczanie swoich ulubionych perfum z taką sugestią to brak kultury, w najlepszym wypadku.
            • minniemouse Re: Bole migrenowe a sv 22.12.19, 02:53
              nie, nie jest brakiem kultury. jest staraniem w kierunku osiągnięcia kompromisu.
              poza tym to nie 'ulubione perfumy', tylko różne próbki o pewnej "bezpiecznej" dla danego migrenika nucie z ustna adnotacja "jakby cie interesowało, to tego typu zapachy mogę znieść. moze akurat coś ci się z tego spodoba.."
              - nie widzę w tym nic niestosownego.

              Minnie
              • ola5488 Re: Bole migrenowe a sv 22.12.19, 09:03
                minniemouse napisała:

                > nie, nie jest brakiem kultury. jest staraniem w kierunku osiągnięcia kompromisu
                > .
                > poza tym to nie 'ulubione perfumy', tylko różne próbki o pewnej "bezpieczne
                > j" dla danego migrenika nucie z ustna adnotacja "jakby cie interesowało, to te
                > go typu zapachy mogę znieść. moze akurat coś ci się z tego spodoba.."
                > - nie widzę w tym nic niestosownego.

                Rozumiem. Ja widzę.
                • kora3 Re: Bole migrenowe a sv 22.12.19, 09:07
                  Ja też ....
                  • nchyb Re: Bole migrenowe a sv 23.12.19, 09:37
                    moda na #metoo nawet na tym forum nastała wink

                    no więc napiszę - ja też big_grin
                    ja też widzę brak kultury w takim podejściu...
              • kora3 Re: Bole migrenowe a sv 22.12.19, 09:06
                Minnie, pomimo znanej nam od Ciebie motywacji takiego zachowania Ola ma rację - jest naprawdę wysoce niestosowne. Wszystko znów zależy od relacji, ale mowa teraz ogólnie.
                Perfumy to osobista rzecz, bardzo silnie zdeterminowana własnymi upodobaniami. Nawet najdroższe i najbardziej ekskluzywne są do de, gdy nie "podchodzą" komuś i prba wymuszenia na tym kimś, by ich używał jest najdelikatniej mówiąc zwyczajnie nie do przyjęcia.

                Tak, wiem, ty masz osobiste doświadczenie z migreną i ono czyni Cie z jednej strony najlepiej zorientowaną w problemie wątkodawczyni osobą, ale z drugiej no niestety osobą nieobiektywną. Pamiętam Twoje wypowiedzi z innego wątku w tym temacie ... Brzmiały tak, ze wszyscy muszą sie dostosować itd.
                Być może Minnie w CAN jest takie prawo, że muszą. W PL -mogą. Wg mnie w opisanej sytuacji wątkodawczyni zwyczajnie powinna powiedzieć kolezance z pracy o swoim problemie i poprosić o nieużywanie tych perfum, czy w takiej ilości i przeprosić za niedogodność Minnie. Takie są zasady w tej materii w PL. Terror nic nie da, pogorszy sytuację.
                • minniemouse Re: Bole migrenowe a sv 23.12.19, 03:32
                  kora3 napisała:
                  > Perfumy to osobista rzecz, bardzo silnie zdeterminowana własnymi upodobaniami. Nawet najdroższe i najbardziej ekskluzywne są do de, gdy nie "podchodzą" komuś i prba wymuszenia na tym kimś, by ich używał jest najdelikatniej mówiąc zwyczaj nie nie do przyjęcia.

                  a kto wymusza? czy ja każe używać cokolwiek z oferowanych próbek? przypominam jest to DIALOG w trudnym temacie w którym należy osiągnąć jakiś kompromis. oferta próbek jest jedynie niewielkim narzędziem w osiągnięciu kompromisu. a czy będzie stosowna czy nie to już zależy w jakim momencie i w jakim tonie się je zaoferuje.

                  Brzmiały tak, ze wszyscy muszą sie dostosować itd.
                  . Takie są zasady w tej materii w PL. Terror nic nie da, pogorszy sytuację.


                  Koro, są pewne sytuacje gdzie osoby o sprzecznych potrzebach maja po równe prawa. np załóżmy, w domu studenckim dwie zdrowe dziewczyny o różnym usposobieniu mieszkają w jednym pokoju. jedna lubi jak okno jest zamknięte druga jak otwarte. i jest konflikt. trzeba go jakoś rozwiązać - układają się wiec iż w słoneczne dni okno będzie otwarte, w pochmurne zamknięte. wiosna latem tak, jesień zima nie itd. i jest zgoda.
                  Ale żadnej z nich naprawdę w żaden sposób nie zaszkodziłoby gdyby owo okno było cały czas otwarte lub zamknięte - bo jest to wyłącznie kwestia preferencji, nie rzeczywistej potrzeby.
                  W przypadku potrzeb wynikających z problemow zdrowotnych nie ma mowy o "preferencjach" - istnieje autentyczna potrzeba, z którą reszta musi się po prostu liczyć.
                  Chyba normalne jest ze np przy osobie z rakiem nie palimy papierosów - dlaczego? dla niepełnosprawnych wyznacza się miejsca parkingowe blisko wejść i chyba nikt nie podważa słuszności tego - dlaczego?
                  Podobnież z ograniczaniem stosowania zapachów w miejscach publicznych ze względu jak najbardziej na zdrowie - chyba nie podważasz Koro słuszności takiej konieczności, i nieważne czy na chwile obecna w Polsce jest już w tym zakresie ustawa czy nie?
                  bo nawet jeśli nie ma, zgodzisz się chyba ze mną iż to tylko logiczny wniosek w sytuacji gdzie jedna osoba nie jest w stanie zapanować nad czymś co jest poza jej kontrola z powodu choroby - w tym przypadku wrażliwość na zapachy. (bo np od biedy mozna się odgrodzić od hałasów, od światła ale od zapachów - prawie nigdy, szczególnie jeśli na wywołanie napadu migreny lub astmy wystarczy minuta, a nawet pół).
                  Jednocześnie weź tez taka opcje pod rozwagę - dlaczego osoba z migrena miałaby nie moc być pełnosprawnym członkiem społeczeństwa czyli pracować na pełny etat, płacić podatki jak wszyscy? pomijając jej cierpienia i zatruwanie się szkodliwymi, nierzadko uzależniającymi lekami, to leczenie takiej osoby kosztuje państwo i to drogo. szczególnie gdy napad jest tak silny ze trzeba jechać na pogotowie. uwazasz ze to rozsądne i logiczne by działo się tak z powodu trywialnych perfum współpracownika? perfumowanie sie nie jest potrzebne do wykonywania obowiązków w pracy a nawet często szkodliwe (np w placówkach służby zdrowia, przy pracy z dziećmi, ze zwierzętami).
                  Zatem dla mnie jest oczywiste iż kwestia stworzenia odpowiednich oficjalnych paragrafów dotyczących zakazu używania mocnych zapachów w pracy i w ogóle miejscach publicznych to tylko kwestia czasu, tak jak kiedys kwestia czasu był zakaz palenia w restauracjach, barach itp.

                  Ale, aby do tego doszło, to chorzy musza protestować, zgłaszać problemy publicznie, do odpowiednich władz itd.
                  Dla przykładu, gdyby nie powstanie związku LGBT to homoseksualiści i inni nigdy się nie dowalczyli szacunku jaki teraz względny maja, a tym bardziej swych praw, ani nie doczekali.
                  Bo zawsze to co z początku wydaje się " bezczelna fanaberia" po głębszej edukacji okazuje się być o wiele bardziej złożonym problemem niż pierwotnie się wydawało - ale i zrozumiałym!...
                  Podglądy i opinie się natenczas zmieniają, a co za tym idzie - prawo.
                  Pionierzy stosunkowo często traktowani są jak "wariaci", "bezczelni", "nieżyciowi", "roszczeniowi" - cóż, normalne heh smile i bez tego się nie obejdzie w żadnej dziedzinie...


                  Minnie
                  • kora3 Re: Bole migrenowe a sv 23.12.19, 07:26
                    Minnie, jak nierzdko niestety nie rozumiesz, albo udajeszsad Powiadasz, ze będą takie przepisy, a to jak będą to wszyscy będą musieli sie stosować. Dobrze, ze podałaś przykład z paleniem w pubach czy restauracjach...Wielu ludziom przeszkadzało to palenie, gdy nie było zakazu, ale póki go nie było nie mogli ŻĄDAC, żeby palący tam nie palili - bo prawo im na to pozwalało, to było legalne. Perfumowanie się także jest legalne i osoby, któtym to przeszkadza mogą jedynie poprosić o zaprzestanie/zmniejszenie natęzenia/zmianę zapachu - takie są realia.
                    I wszystko zależy od stopnia zyczliwosci tego, kogo sie poprosi oraz od rodzaju oczekiwań proszacego. Jak dla mnie, w opisanej sytuacji - najpewniej spełniłabym prośbę kolezanki z pracy i do pracy nie uzywała perfum generujących u niej migrenę, ani na spotkania z nią po pracy. Nawet gdyby to były moje ulubione. Ale już gdfyby oczekiwaa, ze w ogóle przestanę ich uzywać, to byłby problem Minnie. Czy mogłaby tak oczekiwać? No mogłaby - doskonale wiesz przecież, że zapach perfum utrzymuje się na ubraniach np. wierzchnich typu plaszcz czy kurtka. Utrzymuje sie też zwyczajnie na ciele, nawet po kąpieli. Nie poszłabym na proponowane przez Ciebie przemywanie ciała alkoholem, bo zwyczajnie mi to bardzo szkodzi, mam uczulenie. U mnie takie potraktowanie skory równa się swędząca, czerwona i trudno gojaca się zmiana skórna! Nie owijałabym też głowy chustką, jak proponowałaś w innym wątku na podobny temat, ani nie rozebrała sie do naga/bielizny - no wybacz.
                  • basia_styk Re: Bole migrenowe a sv 23.12.19, 08:53
                    Zdaje się, że w dyskusji nie chodzi o to, że ze względu na możliwość wywołania bóli u koleżanki z pracy inni powinni się ograniczyć w używaniu mocnych zapachów - tylko o to, JAK ich do tego przekonać. I w tym kontekście podsuwanie komuś próbek rozmaitych perfum (chyba raczej wody toaletowej, ale to tak na marginesie) jest raczej nie na miejscu. Akurat takie postępowanie odbierałabym jako próbę narzucania mi konkretnego zachowania się. To mniej więcej tak, jakby pracodawca w ramach dress code'u określił, że wszystkie panie mają używać zapachu "Pani Walewska" w ilości 3 krople na dekolt smile
                    • lilith.blackmoon Re: Bole migrenowe a sv 24.12.19, 12:48
                      Tutaj tez mam wątpliwość, czy dobre intencje podarowania probek nie zostałyby odebrane, jako narzucanie czegos, ale gdyby tak sprezentowac TEN bóloglowogenny zapach na osłodzenie prośby o zaprzestanie psikania sie?
      • agonyaunt Re: Bole migrenowe a sv 22.12.19, 11:15
        >zanim odbędziesz te rozmowę polecam przygotować - i wydrukować - materiał na temat migreny, dzięki któremu współpracownica nie tylko zrozumie (miejmy nadzieje) co to znaczy migrena, ale będzie wiedziała ile człowiek musi się nacierpieć i natruć różnymi silnymi lekami podczas jednego tylko napadu. a ty masz za każdym razem jak poczujesz jej "ogon".

        Sorry, ale nie. Nie robimy dorosłym ludziom niepotrzebnych wykładów, nie zakładamy, że są idiotami, których trzeba pouczać. Ani to grzeczne, ani skuteczne.

        A jeśli chodzi o próbki - IMO, przesada, ale pewnie sama bym nie pogardziłasmile Tyle że można się na tym przejechać, bo perfumy mają to do siebie, że na różnych ludziach pachną trochę inaczej. To, co dla migrenika jest akceptowane we fiolce albo własnym otoczeniu, na koleżance czy pomieszane z innymi biurowymi zapachami może okazać się wyzwalaczem. I wtedy migrenik będzie miał problem, bo przecież sam sobie ten zapach wybrał.
        • minniemouse Re: Bole migrenowe a sv 23.12.19, 03:44
          agonyaunt napisała:
          > Sorry, ale nie. Nie robimy dorosłym ludziom niepotrzebnych wykładów, nie zakładamy, że są idiotami, których trzeba pouczać. Ani to grzeczne, ani skuteczne.

          masz racje, nie robimy jak nie ma powodu lub nie potrzeba. do wszystkiego natomiast potrzeba wyczucia smile
          w tym przypadku osoba z migrena nie ma wyjścia bo musi uzasadnić swoja wielka potrzebę by współpracownica nie używała perfum w pracy (jedynie w pracy!), zatem potrzeba poparcia autorytetem swojej prośby jest. i tym jest ów wydruk na temat choroby (tutaj: migrena).
          Oczywiście mozna wpierw grzecznie zapytać czy pani ma szersze pojecie o migrenie i wywoływaczach (z doświadczenia wątpię) i dopiero zaoferować artykuły.

          > A jeśli chodzi o próbki - IMO, przesada, ale pewnie sama bym nie pogardziła

          no widzisz smile

          Tyle że można się na tym przejechać, bo perfumy mają to do siebie, że na różnych ludziach pachną trochę inaczej. To, co dla migrenika jest akceptowane we fiolce albo własnym otoczeniu, na koleżance czy pomieszane z innymi biurowymi zapachami może okazać się wyzwalaczem. I wtedy migrenik będzie miał problem, bo przecież sam sobie ten zapach wybrał.

          co prawda to prawda. mozna wiec wybrać takie co naprawdę lekko pachną lub wpierw przetestować na znajomych.


          Minnie
          • agonyaunt Re: Bole migrenowe a sv 23.12.19, 12:17
            >w tym przypadku osoba z migrena nie ma wyjścia bo musi uzasadnić swoja wielka potrzebę by współpracownica nie używała perfum w pracy (jedynie w pracy!), zatem potrzeba poparcia autorytetem swojej prośby jest. i tym jest ów wydruk na temat choroby (tutaj: migrena).


            Minnie, ale dlaczego zakładasz, że ta osoba jest ignorantką i potrzebuje obszernych wyjaśnień? Dziewczyna może doskonale wiedzieć o co chodzi z migreną, tylko nie zdawać sobie sprawy, że jej perfumy są dla koleżanki wyzwalaczem. Dlatego zawsze w takich przypadkach zaczynamy od najprostszego i najbardziej treściwego komunikatu, bo one są najbardziej skuteczne.

            Jeśli ktoś potrzebuje uzasadnienia naukowego, to zachęcam do poczytania o analizie transakcyjnej, zwłaszcza o transakcjach skrzyżowanych i o tym jak dorośli reagują na stawianie ich w pozycji dziecka. A stawianiem dorosłego w pozycji dziecka jest dla mnie zaczęcie jakiejkolwiek rozmowy od podsunięcia artykułów dla uzasadnienia w sumie prostej i banalnej prośby.

            >mozna wiec wybrać takie co naprawdę lekko pachną lub wpierw przetestować na znajomych.

            No to jeszcze raz: perfumy pachną różnie na różnych ludziach. Testowanie zapachu na znajomych jest bezskuteczne.
      • lilith.blackmoon Re: Bole migrenowe a sv 24.12.19, 12:41
        Dziękuję za mnóstwo pomysłów i na pewno wykorzystam smile
    • milamala Re: Bole migrenowe a sv 21.12.19, 16:00
      Sumatriptan moze pomoc.
      • lilith.blackmoon Re: Bole migrenowe a sv 24.12.19, 12:57
        Nie próbowałam, ale czeka w zanadrzu "jakby cos". Dzięki smile
    • agonyaunt Re: Bole migrenowe a sv 22.12.19, 11:05
      idziesz do koleżanki i mówisz "fajne te twoje perfumy, ale proszę, nie używaj ich do pracy, bo ich zapach powoduje u mnie ataki migreny". Jak koleżanka kulturalna, to się dostosuje. Jak nie, idziesz do przełożonych i prosisz żeby załatwili sprawę. Jak to nie działa, to po każdym ataku bierzesz dłuższe zwolnienie na dojście do siebie - nic tak nie motywuje góry jak przewlekła choroba dołusmile

      Zdrowia i niech Cię nie męczy!
      • nchyb Re: Bole migrenowe a sv 23.12.19, 09:41
        >> nic tak nie motywuje góry jak przewlekła choroba dołu

        to fakt, często motywuje to górę na zmiany na dole na mniej problematyczne, bez tej migreny
        przy czym mądra góra zrobi to tak, by nie było wiadomo, że o te zwolnienia i migrenę chodzi...
    • horpyna4 Re: Bole migrenowe a sv 23.12.19, 10:31
      Lilith, na pewno niezgodnie z SV zachowują się osoby mocno wyperfumowane wchodzące do niewielkich pomieszczeń. Jeżeli jest to interesantka/pacjentka. to pół biedy, bo nie siedzi cały dzień. Gorzej, jeżeli współpracownica. I czasem myślę, że w regulaminie zakładu pracy mógłby być zakaz używania mocnych perfum, podobnie do zakazu palenia.

      Inna sprawa, jeżeli ktoś perfumuje się dyskretnie, ale akurat ten zapach wyzwala u współpracownika migrenę.

      Tak, czy owak, warto o tym tej osobie powiedzieć. Ale w tym drugim przypadku tylko bardzo taktownie, mówiąc o swoim problemie i pytając, czy koleżanka nie używa też innych zapachów, bo to byłoby jakimś rozwiązaniem problemu. W żadnym razie nie należy podtykać innych perfum, czy ich próbek.

      Ale jeżeli ktoś perfumuje się przesadnie do pracy, to wydaje mi się, że zasady SV można częściowo zawiesić na kołku. Zresztą skoro taka osoba sama nie pojmuje, że przeszkadza współpracownikom, to trzeba jej to wyraźnie powiedzieć - przeszkadza nie tylko tym "migreniastym". Nawiasem mówiąc, w takim przypadku dobrze jest wcześniej zorientować się, czy pozostali współpracownicy dobrze znoszą takie towarzystwo, bo jeżeli przeszkadza więcej niż jednej osobie, to łatwiej będzie coś z tym zrobić.

      Wrodzona złośliwość podpowiada mi, że jeżeli nic nie poskutkuje, to w środku zimy należy w pracy włożyć ciepły sweter i otworzyć okno w pomieszczeniu.
      • nchyb Re: Bole migrenowe a sv 23.12.19, 11:12
        >>na pewno niezgodnie z SV zachowują się osoby mocno wyperfumowane wchodzące do niewielkich >>pomieszczeń.

        Autorka postu nie napisała, że jej koleżanka za mocno zlewa się perfumami, tylko że ten konkretny zapach jej bardzo przeszkadza i szkodzi. Bywają osoby bardzo wrażliwe na określone zapachy, którym przeszkadza nam smuga po osobie, która wyszła z pomieszczenia 10 minut wcześniej...

        znam to, bo sama mam tak z określonymi zapachami. Przychodzi do nas do pracy pan, którego perfumy na mnie działają wymiotnie. Nie, nie przesadza z ilością, nie oblewa się nadmiernie itp. Ja ich nie trawię, znajomym się podobają, a ja po jego wizycie namiętnie wietrzę...

        tu za mocno uperfumowane przychodzą do Lilith pacjentki, ich nie może wywietrzyć jak to radzisz, więc nie tędy droga...
        • lilith.blackmoon Re: Bole migrenowe a sv 24.12.19, 12:56
          Dokładnie, kiedy ktos taki przyjdzie, jestem po prostu niewydajna, moge skupic sie tylko na wysylaniu "fal mocy", by ten czas jak najszybciej minal, co wplywa na jakosc mojej pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka