Dodaj do ulubionych

Pytania o partnera

29.03.21, 14:59
Koleżanka od jakiegoś czasu ma stałego partnera. Jest to dla niej powód do radości, w czasie spotkań we wspólnym gronie pojawia się razem z nim, co jest zrozumiałe.
Ja jestem sama, o czym koleżanka wie, niemniej, gdy się widujemy, pyta, czy kogoś poznałam. To mnie peszy, staram się obracać sytuację w żart, co ona kwituje: "No, może jeszcze ktoś się trafi".
Czy można jakoś raz a dobrze dać jej do zrozumienia, że nie chcę poruszać tego tematu, skoro prośby nie pomogły? Czy jakaś cięta riposta jest zgodna z sv? Do jakiego stopnia można pytać o sprawy prywatne?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Pytania o partnera 29.03.21, 17:00
      Powiedz, że straciłaś zainteresowanie facetami, bo odkryłaś w sobie osobę kochającą inaczej i zacznij się do niej wdzięczyć. Powinno pomóc.

      O sprawy prywatne nie należy w ogóle pytać. Jak ktoś chce mówić o swoich, to powie sam.
        • demodee Re: Pytania o partnera 29.03.21, 20:56
          Więc jeśli nie jesteś skazana na jedną, która jest nachalna, to ochłodzić z nią stosunki i spotykać się z osobami lepiej wychowanymi.

          Podane w tym wątku rady maja podstawową wadę - są Twoim tłumaczeniem sytuacji. Ty nie powinnaś się tłumaczyć z braku partnera, nawet jeśli to tłumaczenie byłoby błyskotliwe i zabawne. (Trudno zresztą wymyślić tłumaczenie błyskotliwe i zabawne w tak prywatnej sferze).

          Jakimś wyjściem jest spowodowanie, żeby to koleżanka się tłumaczyła, czyli na pytanie "Masz już chłopaka?" odpowiadasz: "A dlaczego Cię to interesuje?", chociaż to może spowodować dyskusję, a tego chcesz przecież uniknąć.
    • baba88 Re: Pytania o partnera 29.03.21, 20:04
      Powiedz że kochasz się beznadziejnie w Kamilu Stochu na przykład a że widoków na wzajemność nie ma żadnych to chodzisz na terapię i jeszcze nieprędko sie odtworzysz na realny związek. Zasadniczo sprowadzanie do absurdu i obśmiewanie tematu niekiedy pomaga.
        • aqua48 Re: Pytania o partnera 30.03.21, 00:01
          Możesz też odpowiadać wymijająco nic nie potwierdzając i niczemu nie zaprzeczając - że nie chcesz zapeszyć i nie będziesz na razie tego tematu poruszać i od razu zmieniać temat.
          • mackakisa Re: Pytania o partnera 30.03.21, 08:58
            Chyba tak zrobię, dla samej jej miny. Ona uważa się za osobę bardzo dobrze wychowaną, taką w typie "ę, ą pierdą", bo spędziła dzieciństwo we Francji (nie umniejszając temu narodowi oczywiście) i moją niechęć do rozmów na tematy osobiste uważa za przejaw "polskiego wychowania", bo Francuzi są narodem wyzwolonym...😉
            • aqua48 Re: Pytania o partnera 30.03.21, 09:22
              mackakisa napisał(a):

              > moją niechęć do rozmów na tematy osobiste
              > uważa za przejaw "polskiego wychowania", bo Francuzi są narodem wyzwolonym...😉

              No akurat Francuzi mają bardzo silnie wpajane od dziecka co można, a czego nie wypada. Między innymi jakich pytań nie wypada zadawać smilesmile
              • mackakisa Re: Pytania o partnera 30.03.21, 09:46
                O, to chyba znaczy, że francuskie otoczenie koleżanki jest "mało francuskie"? Albo po prostu mówiła o tym wyzwoleniu, korzystając z faktu, że nie znam francuskiego, a jej znajomi nie garną się do mówienia po angielsku.
                Swoją drogą czy to też nie jest niegrzeczne- rozmowy w języku, którego jedna strona nie zna i nie tłumaczenie?
                W przeszłości czułam się jak Wokulski na kweście, ale teraz się z tego śmieję😁
                • aqua48 Re: Pytania o partnera 30.03.21, 10:43
                  mackakisa napisał(a):

                  > Swoją drogą czy to też nie jest niegrzeczne- rozmowy w języku, którego jedna st
                  > rona nie zna i nie tłumaczenie?

                  Tak to bardzo niegrzeczne. A jeśli chodzi o sławetne "wyzwolenie" Francuzów, cóż dotyczy bardziej sfery seksualnej i zahamowań (ale wcale o tym nie rozmawiają otwarcie z każdym) niż chamskiego włażenia z butami w cudze życie.
                  • mackakisa Re: Pytania o partnera 30.03.21, 11:54
                    Zatem wygląda na to, że ten wątek to okazja do zweryfikowania prawdomówności koleżanki - często podkreślała, że Francuzi to rozmawiają o wszystkim: partnerzy byli i obecni oraz seks i to na luzie w każdym gronie...
                    Okej, tematy jak tematy, dla mnie grono musi być bardzo ścisłe.
                    • aqua48 Re: Pytania o partnera 30.03.21, 17:20
                      mackakisa napisał(a):

                      > Zatem wygląda na to, że ten wątek to okazja do zweryfikowania prawdomówności ko
                      > leżanki - często podkreślała, że Francuzi to rozmawiają o wszystkim: partnerzy
                      > byli i obecni oraz seks i to na luzie w każdym gronie...

                      Mieszkałam jakiś czas we Francji, bywam tam (w pandemii nie) kilka razy w roku, mam znajomych Francuzów i nie potwierdzam.

    • znana.jako.ggigus Re: Pytania o partnera 30.03.21, 20:48
      Po co riposta? Im b się starasz, tym więcej wody na jej młyn.
      "Może się ktoś jeszcze trafi?"
      "Ano może" i wyluzowana cisza, nie że cisza pełna wyrzutu. Taka cisza, jak ktoś powie, co ci jest obojetne - np. "wczoraj jadłam pierogi ruskie"
      "aha"
    • cetherena Re: Pytania o partnera 31.03.21, 20:48
      mackakisa napisał(a):

      > tematu, skoro prośby nie pomogły? Czy jakaś cięta riposta jest zgodna z sv?

      Moja koleżanka ma taki sposób na tego typu sytuacje: ktoś mówi coś na co ona nie chce reagować. Wtedy ona ignoruje pytanie, wyciąga telefon i pokazuje np. zdjęcie nowego auta swoich znajomych, albo zdjęcie kwitnącej róży w ogrodzie i zmienia temat. Ludzie nie wracają do swojego pytania, rozmowa płynie w innym kierunku.
      Często zadawanie nietaktownych pytań wynika z pustki w głowie pytającego i przekierowanie rozmowy pomaga.
    • bene_gesserit Re: Pytania o partnera 31.03.21, 21:15
      Różne opcje:

      - histeryczny szloch z niewyraźnym mamrotaniem ja już nigdy... nikogo... Jezu!... (możesz poćwiczyć wcześniej) z rzuceniem się jej w ramiona (postaraj się rozmazać tusz i poplamić jej bluzkę - nigdy więcej nie poruszy tematu
      - wiesz, urocza jest ta twoja neoficka podjarka, ale naukowcy już dawno wyliczyli, że krzywa namiętności spada po 6 miesiącach. Wrócimy do tematu, kiedy się wam w związku zaczną schody <diaboliczny śmiech>
      - eeejno, po co mi ktoś na stałe, bardziej ekscytujące są jednorazowe numerki
      - właśnie doszłam do wniosku, że kręcą mnie tylko Azjatki, gdzie ja taką znajdę
      - oraz cięta riposta zgodna z s-v: wybacz, ale nie chcę o tym rozmawiać+ zmiana tematu
          • bene_gesserit Re: Pytania o partnera 02.04.21, 18:33
            Och, jeśli jej zachowanie jest takie w duchu osiemnastowieczne, możesz jeszcze zapodać 'a wy oczywiście już po zaręczynach?' i teatralnie zdziwiono-zmartwione 'ojej!...', kiedy zaprzeczy.

            A tak poważnie, to gdyby to na mnie trafiło, po prostu starałabym się odkryć jej grę, czyli wypaliła 'to jest chyba szósty raz, kiedy mnie o to pytasz. Skąd to uporczywe zainteresowanie tematem?' I podrążyłabym dalej, kiedy zaczęłaby się wić w odpowiedzi. Wydaje mi się, że to by zakończyło temat raz na zawsze.
            • mackakisa Re: Pytania o partnera 02.04.21, 18:46
              Bene, chyba muszę się zacząć uczyć od Ciebie. Takie pytanie i drążenie tematu sprawdzę z przyjemnością, zwłaszcza że koleżanka nie jest przyzwyczajona do tego w moim wykonaniu, wie, że jestem mało asertywna.
              A jeśli usłyszę w odpowiedzi, że mam się rozglądać, bo "najwyższy czas", to szczerze i dla zdrowia się uśmieję, choć to niezgodne z sv raczej 😉
            • znana.jako.ggigus Re: Pytania o partnera 03.04.21, 23:21
              Też świetny pomysł, wprost. Logicznie argumentując i nie bawiąc się w żadne gierki. W podobny sposób wdałam się w dyskusję z osobami wątpiącymi w covid. Spytałam w co konkretnie wątpią? No bo w co konkretnie można jeszcze wątpić?
              I pd dłuższego czasu mam wrażenie, że to fajna metoda - wprost wywalić pytanie np, bez żadnych rozmyślań, co ja myślę, co ktoś myśli. po prostu wprost.
    • lumeria Re: Pytania o partnera 01.04.21, 17:11
      Mozna celowo obracać to w stronę na jej relacji. Nie odpowiadając na samo pytanie.

      - Zosiu, ty to wyrwałaś fajnego mężczyznę. smile

      - Hmmm, a jak ty to zrobiłaś, ze takiego fajnego partnera poznałaś?

      - A propos, co tam u was słychać? To już prawie rok (czas zawyżyć) jesteście razem, nie?

      A jakby sie czepiała, to powiedziałabym

      - Wiesz, jeszcze niedawno sama tez kogoś szukałaś. A teraz jesteś taka szczęśliwa. Daje mi to otuchy, ze tez kogoś spotkam.
      • demodee Re: Pytania o partnera 01.04.21, 20:26
        Ale te wszystkie porady robią z autorki wątku straszną desperatkę!

        Autorka chyba pyta, co zrobić, żeby nie rozmawiać o swoim singielstwie. A każda wypowiedź na ten temat może być zaczątkiem dyskusji. Można więc bez słowa przewrócić oczami z miną: "o rany! Znowu o tym?!" albo wzruszyć ramionami, albo inny gest wykonać.

        Słowa są w takiej sytuacji ryzykowne, bo słowa to zawsze początek jakiejś interakcji.
        • bene_gesserit Re: Pytania o partnera 01.04.21, 21:05
          No tak, ale ewidentnie agresywnawe danie do zrozumienia, że znalezienie chłopaka uczyniło z biedactwa monotematyczną nudziarę byłoby (pewnie nie tylko przez nią) odczytane jako zazdrość.

          A coś mi się widzi, że właśnie o wywołanie zazdrości tu chodzi, oczywiście oprócz podładowania ego cudzym kosztem.
        • lumeria Re: Pytania o partnera 01.04.21, 22:03
          >Ale te wszystkie porady robią z autorki wątku straszną desperatkę!

          Dlaczego? To tylko przekierowanie uwagi od życia wątkodajki na związek pytającej.

          Nb. ta pytająca była taką samą desperatką kilka miesięcy wcześniej.
          • minniemouse Re: Pytania o partnera 02.04.21, 01:27
            Może po prostu grzeczne ale zimne "nie mam ochoty o tym rozmawiać" lub "zmieńmy temat, dobrze?" - a nawet, jeśli znajomość jest wystarczająco zażyła - "zmień płytę/zejdź już ze mnie, dobrze?".

            Minnie
            • mackakisa Re: Pytania o partnera 02.04.21, 15:54
              Zimny ton wypowiedzi może coś zdziała, choć to typ, który uwielbia drążyć, jeśli widzi, że grunt jest podatny.
              Co do chęci wywołania zazdrości i podładowania sobie ego, o czym pisała Bene - nie wykluczam takiej intencji, bo długo obie byłyśmy singielkami, więc teraz pewnie koleżanka czuje się "lepszą", mając partnera.
              Nic mi do tego, wyznaję zasadę, że każdy ma prawo żyć, jak chce, o ile nie krzywdzi przy tym innych. Drażni mnie po prostu jej zachowanie, bo same przyznajcie - to nie XIX wiek, gdzie panna po dwudziestce była raczej spisywana na straty, niczym Łęcka wink. SV raczej nic nie mówi na temat wieku i relacji romantycznych, prawda?
              • aqua48 Re: Pytania o partnera 02.04.21, 16:22
                mackakisa napisał(a):

                >SV raczej nic nie mówi na temat wieku i relacji romantycznych, prawda?

                Ależ owszem, mówi, że niezależnie od wieku dopytywanie się o takie relacje nie jest grzeczne smile
            • horpyna4 Re: Pytania o partnera 05.04.21, 08:17
              "Nie mam ochoty o tym rozmawiać", czy "zmieńmy temat" jest odbierane jako potwierdzenie, że się zrobiło komuś przykrość. A nie o to chodzi, żeby pokazać swój słaby punkt, a przynajmniej robić takie wrażenie.

              To już lepiej odpowiedzieć z czarującym, tajemniczym uśmiechem "nie zadowalam się byle kim, czekam na królewicza na białym koniu", albo coś w tym rodzaju. A na ewentualną odpowiedź koleżanki typu "jak będziesz wybrzydzać, to zostaniesz sama też jest kilka ciętych ripost:

              - Mam rozumieć, że ty nie wybrzydzałaś?

              - Naprawdę tak nisko mnie cenisz?

              - Nie należę do desperatek, które łapią pierwszego z brzegu faceta tylko po to, żeby potwierdzić swoją wartość. Moja wartość zależy tylko ode mnie, a nie od tego, czy jestem w związku.

              Warto przygotować sobie kilka takich odpowiedzi, żeby nie zapomnieć języka w gębie, jak koleżanka znów wyskoczy z czymś głupim.
              • mackakisa Re: Pytania o partnera 05.04.21, 09:29
                Na tekst "Mam rozumieć, że Ty nie wybrzydzałaś" koleżanka by się zapowietrzyła, równocześnie czerwieniąc się ze złości, bo jak ja śmiem tak mówić? I dla tego ciekawego zjawiska tę frazę wykorzystam. Może zrozumie przekaz😎
                  • mackakisa Re: Pytania o partnera 05.04.21, 10:42
                    Jeżu kolczasty, uśmiech by przelał czarę goryczy i usłyszę, że jestem niewychowana. Cóż, widać udzielił mi się jej brak dyskrecji. A potem niech się dzieje co chce, nawet armagedon 😉
                    • lumeria Re: Pytania o partnera 06.04.21, 03:13
                      >Jeżu kolczasty, uśmiech by przelał czarę goryczy i usłyszę, że jestem niewychowana.

                      Koleżanka ośmiela się mówić Tobie, ze Ty jesteś niewychowana???

                      Takie pouczanie, to niech sobie wsadzi w skarpety. Sorry, ale takie podjecie mnie irytuje: sama szpile Ci wbija bez opamiętania, a ty masz z uśmiechem to przyjmować, bo jak nie, to jesteś gbur? Na takie zagrywki to az nie prosi by użyć ciętej riposty Wujka Staszka.
                      • horpyna4 Re: Pytania o partnera 06.04.21, 10:01
                        Można wsadzić jeszcze dłuższą szpilę, a przynajmniej mieć taką odpowiedź w pogotowiu:

                        "Nie wiem, jak ciebie wychowywano, ale mnie nauczono, że nie należy natrętnie wypytywać się o czyjeś prywatne sprawy. Gratuluję dobrego samopoczucia i przekonania o własnej wyższości".

                        Oczywiście z czarującym, życzliwym uśmiechem.
                      • mackakisa Re: Pytania o partnera 06.04.21, 10:47
                        Jestem spokojną i cichą osobą, ale jeśli coś mnie przykładowo cieszy to niemal w dziecinny sposób, np. "Ooo, szarlotka będzie? Wspaniale!"
                        Rzecz jasna nie krzyczę i nie skaczę pod sufit, zwyczajnie okazuję radość.
                        Takie bezpośrednie zachowanie koleżanka uważa za brak wychowani: "Macka, czasem to taki dzieciak z Ciebie".
                        Wolę być dzieciakiem, niż gburem😉
                        • horpyna4 Re: Pytania o partnera 06.04.21, 10:59
                          Spróbuj koleżance wytłumaczyć, co to jest ekstrawertyzm i introwertyzm. To cechy charakteru, a nie efekt wychowania. Istnieje duża rozpiętość zachowań zgodnych z SV i radość z powodu szarlotki mieści się w nich.

                          Najwyraźniej koleżanka preferuje sztywniactwo. I nie rozumie, że o szarlotce mówić wypada, a o czyichś prywatnych sprawach nie.
                        • lumeria Re: Pytania o partnera 06.04.21, 14:53
                          Ta koleżanka gasi Twoja radość, a wbija szpile w czule miejsca. Kim ona jest by Cie pouczać o manierach? To dopiero jest nieeleganckie!

                          Taka pijawkę trzeba oddalić od żyły, serio.
                          • mackakisa Re: Pytania o partnera 06.04.21, 17:00
                            Jak już pisałam wychowywała się we Francji i lubi to podkreślać - "Francuzi to i tamto", "we Francji kolejność potraw jest najważniejsza", "obiad musi być o 12:00" (nigdy nie może się nadziwić, że we własnym domu jem później), "Francuzki malują się bardzo delikatnie" itd. Ten fakt chyba "daje" jej takie prawo, przynajmniej w jej mniemaniu. Przez kilka lat w czasie wakacji gościłam u niej, za co jestem wdzięczna, lubię dowiadywać się nowych rzeczy, obserwować różnice kulturowe, ale nie uważam, by jedna kultura była lepsza od drugiej, z każdej można wynieść coś dla siebie.
                            • aqua48 Re: Pytania o partnera 06.04.21, 21:05
                              mackakisa napisał(a):

                              > Jak już pisałam wychowywała się we Francji i lubi to podkreślać - "Francuzi to
                              > i tamto",

                              Francuzi bywają różni jak wszyscy. Są i hałaśliwi, głośni, aroganccy i obcesowi, ale są i dobrze wychowani. Ci ostatni przede wszystkim nie pouczają innych, wiedzą że pewnych pytań się nie zadaje i są raczej dyskretni, nie chwalą się swoimi podbojami. To ostatnie można pani przekazać w odpowiedzi na jej pytania. Wiesz, Zocha Francuzi są dyskretni, biorę z nich przykład.
    • vivi86 Re: Pytania o partnera 06.04.21, 01:55
      Tak było zawsze czy dopiero od chwili kiedy sama jest w związku? Jeżeli to drugie to cóż+to może być objaw pewnych kompleksów na tym punkcie i dumy, że się jednak udało kogoś znaleźć...

      Co zrobić? Zgodnie z sv chyba pozostaje olać
      • mackakisa Re: Pytania o partnera 06.04.21, 11:33
        Zanim się związała pytała bardzo sporadycznie - etap licealnych zauroczeń. Odkąd ma partnera pyta regularnie, jakby sugerując, że kończy mi się czas, więc trzeba mieć nadzieję, "że może ktoś jeszcze się trafi"wink
    • li_lah Re: Pytania o partnera 06.04.21, 14:29
      Ona próbuje umniejszyć twoją wartość, dowalić Ci i podnieść swoje notowania twoim kosztem.
      Nie wiem czy w tym przypadku tak bardzo przejmowałabym się savoir vivrem. Ile ta osoba ma w ogóle lat?
      Ewidentnie stara się uderzyć w czuły punkt, a sama taka przekonana i pewna, że z tym facetem będzie na zawsze? Teraz takie czasy i tacy faceci, ze się może nią pobawic i oddalić. Taki fakt. Może troszeczkę podkop jej poczucie pewności wyprzedzając jej pytania takimi wlaśnie historiami z otoczenia? Nazmyślaj coś o zdradach u znajomych, porzuconych żonach, kochankach, tinderach, podwójnym zyciu kolegi itp.
      • mackakisa Re: Pytania o partnera 06.04.21, 15:03
        Nie wykluczam, że chce się poczuć lepiej, bo jak mówiłam, przez długi czas obie byłyśmy same. Mamy po 23 lata, w otoczeniu faktycznie coraz więcej narzeczonych, młodych małżeństw, więc możliwe, że swój związek uważa za wpisanie się w "trend", cieszy się, że nie odstaje, w przeciwieństwie do mnie, choć sama nie mam ze swoim stanem wolnym problemu i "użalanie się" nad nim teraz, w czasie pandemii, uważam za szczególnie bezsensowne.
        • li_lah Re: Pytania o partnera 06.04.21, 16:18
          ojej 23 lata? Taka dzieciarnia bierze już sluby? heheh,
          Dziewczyno wyluzuj, a toksyczne znajomości utnij. Panience się naprawdę w głowie poprzewracało.
          Jakież ona musi mieć pochodzenie, ze to posiadanie portek w domu traktuje z takim namaszczeniem?
          • horpyna4 Re: Pytania o partnera 06.04.21, 16:43
            Przede wszystkim oznacza to niskie poczucie własnej wartości. Jak już wcześniej napisałam, wartość kobiety nie zależy od tego, czy ma chłopa w domu; skoro jednak dla koleżanki jest to wyznacznikiem wartości, to pozostaje tylko jej współczuć. Biedne, zakompleksione stworzenie... mackakisa powinna poużalać się nad nią.
          • mackakisa Re: Pytania o partnera 06.04.21, 16:48
            Tak, taka dzieciarnia bierze śluby/ planuje ślub/ mieszka razem. I nie ma sprawy, trzymam za każdą parę kciukismile.
            Koleżanka jest w porządku, aczkolwiek od początku związku się zmieniła, jest jakby zrośnięta ze swoim partnerem, co nawet zabawnie wygląda, np. gdy jedzą na domówce z jednego talerza, choć naczyń i sztućców jest dosyćwink.
            Co do pochodzenia to jest zwyczajne - rodzice z wyższym wykształceniem, praca za granicą i również życie tam. Dziewczyna studiuje, zna parę języków obcych, więc nie ma "ciasnego umysłu" teoretycznie.
            • horpyna4 Re: Pytania o partnera 07.04.21, 09:02
              Ta koleżanka to jakaś pokręcona jest. Z jednej strony wygłasza kazania na temat eleganckiego zachowania się, a z drugiej nie przestrzega zasad tegoż zachowania. Gorszy ją okazywanie radości z powodu szarlotki, a sama na przyjęciu je z jednego talerza z facetem.

              Jak zacznie znów się mądrzyć na temat dobrego wychowania, to możesz jej odpowiedzieć, że Ciebie faktycznie wychowano inaczej i zgodnie z normami Twojego wychowania jedzenie w towarzystwie z jednego talerza z dziubdziusiem nie jest oznaką elegancji.
              • mackakisa Re: Pytania o partnera 07.04.21, 09:27
                Nie chciałam jej tego wypominać, bo "dorosłych się nie wychowuje", ale miarka się przebrała.
                Samo jedzenie z jednego naczynia rozumiem w warunkach "polowych", sama dzieliłam talerzyk papierowy podczas biwaków, ot dla ograniczenia śmieci do zabrania.
                Tutaj natomiast wyglądało to komicznie, wiadomo, że studenci kreatywną odmianą człowieka, ale bez przesady😉

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka