Dodaj do ulubionych

Śmierć sąsiadki

01.04.21, 11:19
Witam pomóżcie proszę bo niewiem jak sie zachować,zmarła właścicielka mieszkania ktore wynajmowałam w domku,ja mieszkam na dole ona mieszkała na górze,mieszka tu jeszcze syn z żoną,dzisiaj na drzwiach zauważyłam klepsydrę i niewiem czy isc pukać do nich zeby złożyć kondolencje czy poczekać aż spotkam kogos na podwórku ,mieszkam tu 7 lat z właścicielka nieraz przegadałam na balkonie ale z synem to tylko zawsze na dzień dobry,kompletnie nie wiem jak się zachować
Obserwuj wątek
    • la_anna1985 Re: Śmierć sąsiadki 01.04.21, 11:20
      la_anna1985 napisał(a):

      > Witam pomóżcie proszę bo niewiem jak sie zachować,zmarł właściciel mieszkani
      > a ktore wynajmowałam w domku,ja mieszkam na dole ona mieszkała na górze,mieszka
      > tu jeszcze córka z dziećmi ,dzisiaj na drzwiach zauważyłam klepsydrę i niewiem czy i
      > sc pukać do nich zeby złożyć kondolencje czy poczekać aż spotkam kogos na podwó
      > rku ,mieszkam tu 3 lata z właścicielka nieraz przegadałam na balkonie ale z córką
      > to tylko zawsze na dzień dobry,kompletnie nie wiem jak się zachować
      • la_anna1985 Re: Śmierć sąsiadki 01.04.21, 11:22
        la_anna1985 napisał(a):

        > la_anna1985 napisał(a):
        >
        > > Witam pomóżcie proszę bo niewiem jak sie zachować,zmarł właściciel mieszk
        > ani
        > > a ktore wynajmowałam w domku,ja mieszkam na dole ona mieszkał na górze,m
        > ieszka
        > > tu jeszcze córka z dziećmi ,dzisiaj na drzwiach zauważyłam klepsydrę i n
        > iewiem czy i
        > > sc pukać do nich zeby złożyć kondolencje czy poczekać aż spotkam kogos na
        > podwó
        > > rku ,mieszkam tu 3 lata z właścicielem nieraz przegadałam na balkonie a
        > le z córką
        > > to tylko zawsze na dzień dobry,kompletnie nie wiem jak się zachować
        • demodee Re: Śmierć sąsiadki 01.04.21, 12:51
          Ja bym nie szła specjalnie do sąsiadów, jeśli za życia zmarłej tego nie robiłaś.

          Jeśli spotkasz na podwórku syna albo synową zmarłej, złóż kondolencje.

          Na klepsydrze pewnie jest data pogrzebu - idź na pogrzeb, jeśli możesz, i wtedy złóż kondolencje. Jeśli nie możesz pójść na pogrzeb, to w dniu pogrzebu idź na górę i złóż kondolencje.
          • matylda1001 Re: Śmierć sąsiadki 06.04.21, 01:12
            Moim zdaniem wystarczy tylko udział w pogrzebie, który sam w sobie jest wyrażeniem współczucia dla bliskich, po co jeszcze o tym mówić? Jestem zdecydowaną przeciwniczką wszelkich kondolencji. Nigdy sama nie składam i nie chciałabym przyjmować.
    • akle2 Re: Śmierć sąsiadki 01.04.21, 13:45
      Ja również powstrzymałabym się od specjalnego chodzenia z kondolencjami. Przypadkowe spotkanie na podwórku - tak, udział w pogrzebie - tak, ale raczej nie nachodzenie rodziny, która ma teraz mnóstwo problemów na głowie.
      Natomiast na Twoim miejscu zaczęłabym obmyślać, jak ogarnąć własne sprawy mieszkaniowe. Jeśli zmarła właścicielka wynajmowanego przez Ciebie mieszkania, to ustaje umowa najmu. Trzeba będzie pogadać ze spadkobiercami, czy widzą Twoją dalszą obecność w tym mieszkaniu i z nimi odnowić formalności.
      Może tak się złożyć, że jedno da się połączyć z drugim - czyli przy okazji wizyty w celu załatwienia formalności związanych z najmem, można (i trzeba) złożyć kondolencje.
    • aqua48 Re: Śmierć sąsiadki 01.04.21, 17:40
      W czasach pandemii chodzenie na pogrzeby niebliskich osób raczej nie jest wskazane. Jeśli zobaczysz kogoś z sąsiadów, złóż im kondolencje osobiście. Nie pukałabym specjalnie, pewnie mają sporo załatwiania, problemów itp.
      • demodee Re: Śmierć sąsiadki 01.04.21, 20:21
        > W czasach pandemii chodzenie na pogrzeby niebliskich osób raczej nie jest wskazane.

        Pogrzeb, odbywający się na świeżym powietrzu i z zachowaniem dystansu społecznego, jest bezpieczniejszy niż zakupy w zatłoczonym sklepie.
        • minniemouse Re: Śmierć sąsiadki 02.04.21, 01:23
          Możesz ewentualnie wsunąć do skrzynki na listy kartkę z kondolencjami, podpisując się "La Anna, lokatorka mieszkania 19/85"

          Minnie
          • matylda1001 Re: Śmierć sąsiadki 06.04.21, 00:50
            Tego się w Polsce nie praktykuje.
            • minniemouse Re: Śmierć sąsiadki 09.04.21, 05:30
              Może wiec warto zacząć. kartki naprawdę bardzo poręcznie rozwiązują wiele sytuacji.

              Minnie
              • demodee Re: Śmierć sąsiadki 11.04.21, 20:18
                Ale co dalej? Powinno się odpowiedzieć na taka kartkę kartką z podziękowaniami za kartkę i wrzucić ją do skrzynki sąsiadki mieszkającej w tym samym budynku?

                Kartki mają sens, jeśli się nie można spotkać osobiście, bo jest za daleko.
                • galadriella Re: Śmierć sąsiadki 13.04.21, 13:37
                  demodee napisała:

                  > Kartki mają sens, jeśli się nie można spotkać osobiście, bo jest za daleko.

                  Właśnie zniknęłaś cały wielki biznes kartek dziękczynnych ("Thank you" notes)...
                  • minniemouse Re: Śmierć sąsiadki 15.04.21, 03:16
                    kartki maja sens jeśli nie możesz lub nie chcesz spotkać się osobiście. odległość nie ma znaczenia.
                    po tej stronie wody solenizantowi wręcza sie np kartki urodzinowe osobiście, chociażby dlatego ze jest wielki wybór naprawdę ładnych i chce sie kupić i wręczać z życzeniami. maja tez w środku fajne dopiski, różnego rodzaju, osobiście lubię dowcipne.
                    Polska i tak już przejęła sporo zachodnich zwyczajów np gwiazda betlejemska na święta , zajączek, Walentynki, Black Friday, Halloween, seriale kopiowane na zachodnich np Kiepscy - oparci na Married... with Children, itd. to tylko nieliczne co pamiętam.
                    kartki, przewiduje, tez kiedyś wejdą w pospolite użycie jako praktyczność.

                    btw, w odpowiedzi na pytanie - jako żałobnicy możesz, nie musisz. możesz przy okazji spotkania się osobiście podziękować za kondolencyjna kartkę. tak nawet lepiej.

                    Minnie
                  • demodee Re: Śmierć sąsiadki 15.04.21, 16:58
                    To jest biznes, który powinien zniknąć jak najszybciej.

                    Produkujący śmieci, anachroniczny, redukujący relacje międzyludzkie.

                    Na szczęście w Polsce obyczaj/biznes kartkowy nie jest zbyt rozpowszechniony.
                    • minniemouse Re: Śmierć sąsiadki 17.04.21, 11:19
                      papierowe kartki można oddać na makulaturę.
                      zrób tak zamiast wrzucać do kubła, to nie będziesz śmiecić.
                      ja znowu wole wysłać lub dać kartkę niż produkować sie przy składaniu kondolencji czy życzeń osobie, którą średnio znam lub prawie wcale.

                      Minnie
                    • galadriella Re: Śmierć sąsiadki 17.04.21, 19:37
                      demodee napisała:

                      > To jest biznes, który powinien zniknąć jak najszybciej.
                      >
                      > Produkujący śmieci, anachroniczny, redukujący relacje międzyludzkie.
                      >

                      Dopiero po Twoim udziale w wątku o śpiewaniu "Sto lat" przypomniałam sobie, że to Ciebie "niemożebnie irytują" ludzie mówiący "przepraszam" na schodach ruchomych czy "smacznego" w stołówce.
                      Oraz jak widać z tego sąsiedniego wątku - ludzie składający życzenia.

                      Nie mogę się powstrzymać od zafrapowania jakimże to sposobem otrzymanie kartki z "Dziękuję za spotkanie / pomoc / wsparcie w trudnej chwili" zredukowałoby Ci relacje międzyludzkie...

                      I tak, istnieją takie na papierze z recyklingu. Także wielokrotnego.
                      I nie, nie ma obowiązku korzystania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka