moomoo
21.08.05, 22:24
Cześć,
Niedawno jechałam samochodem ze Śląska do Wawy autem z trzema osobami
palącymi. Ja sama nigdy nie paliłam i dym bardzo mi przeszkadza. W drodze do
Wawy właścicielka auta spytała mnie czy nie będzie mi przeszkadzało że sobie
zapali w samochodzie. Ja odpowiedziałam, że owszem BĘDZIE MI PRZESZKADZAŁO.
Oczywiście zrobiłam to grzecznie ( ale stanowczo ). Moja Mama która też tam
była uważa że zachowałam się niegrzecznie ( bo to nie moje auto i nie mam nic
do gadania ). Ja zaś uważam, że to właścicielka auta wiedząc doskonale jakie
jest moje podejście do palenia papierosów nie powinna nawet tego proponować.
No i oczywiście, że powinna uszanować to, że ja nie palę i nie mam ochoty
przebywać w zadymionym aucie.
Dodam, że w drodze powrotnej już bez pytania pani kierowca sobie zapaliła.
Co o tym myślicie?