30.07.03, 11:25
Witam!

Mam pytanie - czy na weselu młoda para powinna angażować się w zabawianie
gości - tzn. chodzic między nimi i z każdym sobie zamienić po pare słów -
czy raczej powinna zachować "spokój" wink i raczej przyjąć postawę pasywną :-
)).
Poza tym - nie wiem jak Was, ale mnie wkurza jak państwo młodzi rzucają się
w wir zabawy - i w tych pieknych strojach tańczą najszybsze utwory - po czym
wygladaja jak zawodnik I ligi po ciężkim meczu - zziajani, mokrzy i
nieświeży...

Pozdra!
tajner
Obserwuj wątek
    • fitit Re: na weselu 30.07.03, 13:19
      Na weselu jak sama nazwa wskazuje należy się bawić.
      Niektórym wystarczy się upić.
      każdy bawi się jak umie. smile)
      • hanja1 Re: na weselu 30.07.03, 13:25
        uwazam ze wypada zamienic pare slow z goscmi, zapytac sie czy sie dobrze
        bawia , czy niczego im nie brakuje. wariwac w ubraniu slubnym? hmmmm ja po
        polnocy przebralam sie w suknie uroczysta lecz nie tak wykwintna jak slubna.
        pozatym muzyka nadaje tempo i styl a muzyke wybieraja panstwo mlodzi. My
        wybralismy zywa kapele jazzowa. wiec kazdy uwaza swoje.
    • uasiczka Re: na weselu 30.07.03, 13:39
      a goście zzjani i spoceni??? wszystko jedno - wesele w przeciwieństwie do
      ślubu do nie wystawa, są znajomi, rodzina - sami życzliwi ludzie, dlaczego
      więc się nie bawić jak na dobrej imprezie?
      • light Re: na weselu 30.07.03, 14:22
        Bylam ostatnio na wielu weselach i zaobserwowalam taka tendencje: im lepiej
        bawi sie para mloda, tym lepiej bawia sie goscie. Mam wrazenie, ze jak para
        mloda jest zestresowana i za bardzo sie martwi wszystkim, to sie jakos udziela
        gosciom.
        Wydaje mi sie wrecz konieczne, aby para mloda bawila sie i tanczyla ze swoimi
        goscmi!!! W koncu to rodzina i przyjaciele...
    • control Re: na weselu 31.07.03, 21:13
      tajner7 napisał:


      >
      > Mam pytanie - czy na weselu młoda para powinna angażować się w zabawianie
      > gości - tzn. chodzic między nimi i z każdym sobie zamienić po pare słów -
      > czy raczej powinna zachować "spokój" wink i raczej przyjąć postawę pasywną :-

      Myślę, że na takim tradycyjnym weselu, gdzie spotykają się całe rodziny obu
      stron, młoda para powinna starać się zamienić po kilka zdań ze wszystkimi.
      Przecież to jest forma wprowadzenia do rodziny. Ciotka chce poznać męża
      siostrzenicy itp. Nie chodzi o jakieś przesiadywanie przy poszczególnych
      stolikach, ale o krótkie rozmowy (także na stojaco). Wydaje mi się, że jest to
      bardzo ważne.

      Jezeli chodzi o tańczenie, to wesele ma swoje fazy. Jezeli państwo młodzi nie
      wychodzą z wesela zmęczeni, to znaczy, że nie było to dobre wesele
    • melila Re: na weselu 31.07.03, 21:31
      Byłam w zeszłą sobotę na weselu kuzynki (z którą jestem mało zżyta) na którym
      młodzi prawie nie tańczyli i jakoś mało zajmowali się gośćmi. Wrażenie robiło
      to fatalne. Czulismy sie jakby młodym nie zależało na tym, zebyśmy przyszli.
    • muszek0 Re: na weselu 01.08.03, 09:48
      państwo młodzi są gospodarzami imprezy. troche byłoby niefajnie, gdyby nie
      odezwali sie do swoich gości. nie chodzi tu przeciez o długie debaty, tylko o
      parę słów. gość czuje się wtedy w jais sposób zaszczycony i nie ma wrażenia, że
      został zaproszony przez przypadek.
      natomiast co do szaleństwa do ostatniej kropli potu...
      to jest wesele a nie stypa. nie rozumiem dlaczego młodzi nie meliby sie bawić.
      no chyba, że ona siedzi zmartiwona i mysli: 'i co ja teraz będe z tym
      człowiekiem robic? prawie go nie znam. dzieci, sprzątanie,gotowanie, zero
      rozrywek'. on mysli podobnie: 'cholera, zawsze uzywałem gumki, a ten jeden raz
      mnie podkusiło...'
      wtedy to faktycznie pozostaje tylko siedziec przy stole i pić wódkę.
      • tajner7 Re: na weselu 01.08.03, 11:21
        smile)))))

        albo i pod stołem ! smile
        • maria421 Re: na weselu 08.08.03, 17:39
          Mloda para powinna koniecznie zamienic pare slow z kazdym z gosci a nie
          zajmowac sie tylko soba.

          Jednakze "rozkrecanie" towarzystwa i prowadzenie zabawy nalezy do wodzireja lub
          muzykanta, a nie do mlodej pary.
          Panna mloda, ktora tak sie puszcza w tance, ze jej makijaz splywa i fryzura sie
          rozlatuje traci nie tyle powage, co urok. Wiec odrobna wstrzemiezliwosci na
          wlasnym weselu nie zaszkodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka