Dodaj do ulubionych

pozdrawiam

13.10.03, 22:45
Witajcie,

Tak sobie czytam Wasze wypowiedzi i czuję, że użytkownicy tego forum mają
trochę więcej wiosenek niż ja; co za tym idzie, mogli by skorzystać z
doświadczenia, opowiadań itp. i pomóc mi w jednej bardzo nurtującej mnie
kwestii.
Mój problem polega na tym, że pierwszy raz w życiu jestem w 2 klasie LO i
pierwszy raz w życiu będę miał... połowinki. Ktoś by powiedział, co to za
problem, ale ja mam kłopot... Nie chcę tam iść sam, chcę iść z pewną
dziewczyną, z którą jestem coraz bliżej emocjonalnie, coraz bliżej, to
znaczy, że jest to faza rozwoju. Dobra, za długi wstęp zrobiłem, zapytam
wprost- jak Ją zaprosić?? Czy coś Jej dać z tej okazji?? Jak zachowywać się
na samych połowinkach... czy wymagany jest jakiś kwiatek na samej zabawie??
Nie chcę, aby to było jakieś zupełnie patetyczne. Chcę, żeby to było, ładne,
eleganckie, ale bez przesady. Tak akurat- nie wyjść na kogoś skorego do
przesady, ale nie wyjść też na dresiarza. Bardzo mi zależy.
Co ja mam robić?? BŁAGAM POMOCY
Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam
-zdesperowany albercik13
Obserwuj wątek
    • albercik13 połowinki 13.10.03, 22:46
      Chyba z tytułem mi sie coś pomieszało- przepraszam!!
    • alka_xx Re: pozdrawiam 14.10.03, 06:52
      Witaj alberciku13
      to bardzo sympatyczne, ze pomyslales o formie, to dzis troche zapomniana wsród
      młodziezy sprawa.
      Nie wiem wprawdzie dokladnie co to sa polowinki, ale to pewno jakas impreza w
      szkole wiec sadze,ze nie wymaga ona chyba jakiejs extra oprawy, mysle ze
      zwyczajnie powiedz dziewczynie, ze chcialbys aby poszla z Toba jesli oczywiscie
      ma czas. Koniecznie powiedzcie o tym jej rodzicom, a przed zabawą po prostu
      pojedz po nią do jej domu i moze jej mamie wrecz jakis kwietek...to bedzie
      bardzo eleganckie! I koniecznie odprowadz ja po imprezie do domu !
      Oczywiscie , wybacz ze to pisze, na impreze idz ubrany schludnie, z czystymi
      paznokciami, pachnacy , nie za mocno!, wodą kolonska...dziewczyny lubia miec
      obok siebie zadbanego męzczyzne,
      a na imprezie po prostu bądz sobą i bawcie sie dobrze, czego Wam zycze
      serdecznie



      • p-iotr Re: pozdrawiam 14.10.03, 11:27
        Kwiatek dla mamy to moze jeszcze nie, ale dziewczynie mozesz smialo go wreczyc
        (wlasnie u Niej w domu, kiedy po Nia przyjdziesz) - przynajmniej ja tak
        zrobilem...

        Jezeli Ci na Niej zalezy, to na pewno nie trzeba Ci przypominac, ze nie mozesz
        sie schlac jak smok... (Wiem ze na polowinkach bywa roznie i ze w butelkach ze
        Sprite'm moga byc rozne "procentowe" cuda...)

        pzdr
    • albercik13 połowinki- to już niedługo 14.10.03, 11:51
      Dziękuję Wam bardzo, za cenne rady i za to, że mnie nie olaliście. Chyba już to
      staje się dla mnie mniej przerażające; jadnakże, gdyby ktoś jeszcze mógł się
      podzielić doświadczeniem, dać jakąś radę, byłbym bardzo wdzięczny.
      Pozdrawiam
      -albercik13
      • p-iotr Re: połowinki- to już niedługo 14.10.03, 13:51
        Acha - i zapros Ja jak najszybciej, bo jezeli jest naprawde fajna, to ktos Cie
        moze ubiec!!!

        (i nie panikuj. to nie jest nic przerazajacego)

        pzdr
        • control Re: połowinki- to już niedługo 15.10.03, 00:28
          A ja jestem pewny, że trzeba sie spieszyc z innego powodu: po prostu dziewczyna
          nie może się już na to zaproszenie doczekać.
          • albercik13 Re: połowinki- to już niedługo 15.10.03, 15:51
            Tak, a powiedzcie mi, czy tekst: "Wiesz, tak sobie pomyślałem, że niedługo są
            połowinki i czy nie moglibyśmy pójść tam razem??" jest OK?? Jak myślicie??
            Boję się sad Piszcie coś jeszcze. Błagam.
            • p-iotr Re: połowinki- to już niedługo 15.10.03, 16:19
              Tekst normalny, grzeczny, dobry jak kazdy inny. Tylko nie dodawaj
              przypadkiem "malenka" albo "laluniu".. wink
            • oka5 Re: połowinki- to już niedługo 16.10.03, 23:08
              Tekst jest w porządku. Nie zwlekaj za długo z zaproszeniem, bo ktoś sprzątnie
              Ci ją sprzed nosa, albo dziewczyna zaplanuje sobie jakieś inne zajęcia w tym
              terminie. Jak już się zgodzi i pójdziecie razem, to pamiętaj, żeby dobrze się
              bawiła. Nie zostawiaj jej na długo samej. Nie chodzi o to, żebyś uczepił się
              jej jak rzep, ale dyskretna opieka jest zalecana. Gdy zechce wracać, zgódź się
              bez grymasów i odprowadź do domu. Można lekko potargować się o dłuższe
              zostanie, jeśli w programie zabawy przewidziane są jeszcze jakieś atrakcje,
              ale generalnie decyduje ten, kto pierwszy ma dość. Informuj nas na bieżąco,
              jak Ci idzie z tym zaproszeniem. Odwagi! smile))
              • albercik13 Re: połowinki- to już niedługo 17.10.03, 00:15
                Dziękuję Wam za wsparcie i pomoc. Kochani jesteście. Ale ad rem- chyba
                faktycznie muszę się spieszyć z tymi zaprosinami... może w Jej urodziny, jak
                myślicie, dobry to pomysł?? Chyba nie potrzeba wiele pracy umysłowej, aby
                wpaść na to, że pierwszy raz postanowiłem nie iść sam na jakieś przyjęcie- sam
                nie wiem, jak to nazwać. Im bliżej- czas mnie naglić zaczyna- tym bardziej
                mnie to wszystko stresuje i coraz częściej sobie myślę, że może dam sobie
                spokój. Boję się. Oka5- fantastyczną rzecz poruszyłaś- jak zachowywać się na
                samej zabawie?? Co ja mam tam robić?? Tak dla przykładu powiem, że się
                ostatnio wywnioskowałem, że niefajnie by było, gdybym zaczął tańczyć z kimś
                innym wink Na takim jestem etapie. POMOCY!!
                Pozdrawiam bardzo, bardzo
                -zdesperowany albercik13
                • oka5 Re: połowinki- to już niedługo 17.10.03, 16:19
                  albercik13 napisał:

                  > Dziękuję Wam za wsparcie i pomoc. Kochani jesteście. Ale ad rem- chyba
                  > faktycznie muszę się spieszyć z tymi zaprosinami... może w Jej urodziny, jak
                  > myślicie, dobry to pomysł??

                  A po co masz czekać na urodziny? Im dłużej czekasz, tym większa trema Cię
                  zjada. Idzie weekend. Spotkaj się z nią i zaproś na tę zabawę. Od razu
                  poczujesz ulgę.

                  > Im bliżej- czas mnie naglić zaczyna- tym bardziej
                  > mnie to wszystko stresuje i coraz częściej sobie myślę, że może dam sobie
                  > spokój. Boję się.
                  Albercik! Weź sie w garść! Pomyśl, że kiedyś będziesz musiał się oświadczyć.
                  Strach pomysleć, co wtedy będziesz wyprawiał, skoro zwykłe zaproszenie na
                  imprezę tak Cię stresuje. Nie bój się. Zgodzi się, a nawet jeśli nie, to świat
                  się nie zawali i jest na nim mnóstwo innych dziewczyn smile)).

                  > jak zachowywać się na
                  > samej zabawie?? Co ja mam tam robić??
                  ??? Nie doprowadzaj mnie do ostateczności! Masz się dobrze bawić, śmiać się,
                  żartować, tańczyć... Masz być miły i uczynny zwłaszcza dla Twojej towarzyszki.

                  > Tak dla przykładu powiem, że się
                  > ostatnio wywnioskowałem, że niefajnie by było, gdybym zaczął tańczyć z kimś
                  > innym wink

                  Pierwszy taniec, zawsze należy się osobie towarzyszącej. Możesz z nią tańczyć
                  i dalej, póki zabawa sie nie rozkręci. Ale na litość boską, dlaczego nie
                  miałbyś zatańczyć z kim innym? A jak ją poprosi jakiś chłopak do tańca, to co?
                  Będziesz siedział jak kołek? Też ruszaj w tany. Jeśli dziewczyna jest ładna,
                  to chętnych do tańca będzie wielu. Macie się dobrze bawić OBOJE!
                  Trzymam za Ciebie kciuki! smile))
                  • mrouh Re: połowinki- to już niedługo 21.10.03, 23:00
                    A ja bym chciała wiedzieć, jak się taki Albercik uchował? Gdybym była tą
                    dziewczyną (musiałabym też być młodszasmile, skakałabym z radości pod sufit, gdyby
                    mnie taki chłopak zaprosił. Nie przyjmuję do wiadomości, że ona się może nie
                    zgodzićsmile Powodzeniasmile
                    --
                • mika_p Re: połowinki- to już niedługo 22.10.03, 00:38
                  albercik13 napisał:

                  > Tak dla przykładu powiem, że się
                  > ostatnio wywnioskowałem, że niefajnie by było, gdybym zaczął tańczyć z kimś
                  > innym wink Na takim jestem etapie. POMOCY!!

                  Może ja jestem staroświecka, ale takie mam wrażenie, że dżentelmen nie zostawia
                  kobiety, z którą przyszedł, samej - zwłaszcza, że (wnioskuję) nie będzie tam
                  znała nikogo - lecz najpierw sprawdza, czy ona ma z kim tańczyć, a dopiero
                  potem sam rusza w tany.
                  Technicznie jest to do rozwiązania w ten sposób, że z jakąś koleżanką
                  wymieniacie się partnerami do tańca.
                  Oczywiście, jesli dziewczyna będzie zajęta intensywną konwersacją z kims innym,
                  to spokojnie ją można zostawić z tym kimś, a samemu iśc zatańczyć.

                  Twoja partnerka jest Twoim gościem i przede wszystkim Ty masz zadbać, żeby ona
                  się dobrze czuła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka