dorottiss 22.09.08, 14:40 jak kulturalnie powinno sie zachowac gdy trzeba wysmarkac nos przy stole? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mallard Re: katar a np.restauracja 22.09.08, 14:42 Najlepiej wyjść do toalety i nie raczyć nikogo "puzonem" - tak myślę. Pozdro. Odpowiedz Link
dorottiss Re: katar a np.restauracja 22.09.08, 15:35 no ale czemu od razu puzonem? mozna wytzrec nos bardziej dyskretnie. a tak co chwila wychodzic do toalety... Odpowiedz Link
pavvka Re: katar a np.restauracja 22.09.08, 16:49 O to to. Dyskretnie, bez trąbienia w chusteczkę, i IMO wystarczy odwrócić się na krześlę, żeby nie smarkać w kierunku stołu. Odpowiedz Link
wensday Re: katar a np.restauracja 22.09.08, 16:49 Jeżeli masz taki katar, że faktycznie musiałabyś wychodzić co chwilę, to chyba lepiej zostać w domu, bo możesz po prostu pozarażać innych. Jeżeli chcesz "wydmuchać nos" to w tej materii sv jest dość jasno określony: należy przeprosić na chwilę i wyjść. Poza tym obecnie na rynku są już tak "mocne" krople dostępne bez recepty, że nawet największy katar zatrzymają spokojnie na kilka godzin, więc problem można skutecznie zneutralizować. Odpowiedz Link
przemek.plywak Re: katar a np.restauracja 22.09.08, 18:05 Jedna z podstawowych zasad sv brzmi: tak się zachowywać, żeby w jak najmniejszym stopniu zwracać na siebie uwagę. Dlatego, przekładając na konkret, siąkać nos trzeba dyskretnie! Ocierać można przy stoliku. Jeśli jest konieczność mocniejszego wysiąkania, trzeba pójść do toalety. Gdy mamy ostrzejszy katar, lepiej nie wychodzić do restauracji, jak również w jakiekolwiek miejsce publiczne. To dotyczy osób, które mają katar. Bywają jednak osoby, które bezwstydnie po zjedzeniu w restauracji posiłku i otarciu ust serwetką, w tę serwetkę głośno wydmuchują nos i jeszcze odkładają ją na talerz. to nie tylko niegrzeczne ale i obrzydliwe Odpowiedz Link
figo7000 Re: katar a np.restauracja 22.09.08, 21:10 z większością się zgodzę, ale co zrobić jeśli ktoś jest alergikiem? Wg Twojej teorii (nie odwiedzać miejsc publicznych) powinien siedzieć w domu kilka miesięcy? Odpowiedz Link
romek501 Re: katar a np.restauracja 22.09.08, 21:14 Nie powinien. Powinien siedzieć, gdy ma najwieksze problemy z katarem. Pownien przed wspólnym wyjsciem stosować środki, ktore powsztrymają katar. Należy tez pamietać, że w restauracji są nie tylko osoby, ktore siedzą z alergikiem przy stole i mogą wiedzieć, że alergiok to alergik. W lokalu często stoliki sa bardzo blisko siebie, więc alegik - jesli ma atak kataru - może kompletnie rozwalic wieczor przypadkowym ludziom przy sąsiednim stoliku. Odpowiedz Link
figo7000 Re: katar a np.restauracja 22.09.08, 21:21 zgadzam się, ale... alergia czasem dopada niespodziewanie i nawet po zastosowaniu kropli może się okazać, że kichniesz podczas kolacji, oczywiście zakładam, że masz przy sobie chusteczki higieniczne, więc sobie poradzisz nie przeszkadzając innym w posiłku, jednak pomysł siedzenia w domu przez cały ten czas wydaje mi się absurdalny, bo dla mnie oznaczałoby to unikanie miejsc publicznych przez pół roku Odpowiedz Link
romek501 Re: katar a np.restauracja 22.09.08, 21:36 Pewnie ze bylby absurdalny. Taki nagle kichnięcie może sie przytrafic każdemu. Należy starac się zmniejszyć jego "pole rażenia", przeprosić i już Odpowiedz Link
przemek.plywak Re: katar a np.restauracja 24.09.08, 11:15 Napisałem "ostrzejszy katar". Z alergią jest różnie, nie zawsze ma ostry przebieg. Sam mam alergię na wiosnę i w czasie jej nasilenia staram się unikać miejsc publicznych, bo wiem, że to jest uciążliwe tak dla mnie, jak dla otoczenia. Poza tym w ostrych stanach ja nawet nie mam ochoty na jakiekolwiek wyjścia. Wszystko to jednak jest kwestia zdrowego rozsądku. Każdy sam powinien rozstzrygnąć, na ile czuje się na siłach panowania nad swoim katarem. jesli ktoś ma alergię trwającą kilka miesięcy, to zazwyczaj nie ma kataru permanentnie, tylko ma ataki kataru, które czasem można przewidziec, ale nie zawsze. jasne, że w takim przypadku trudno rezygnować z wszelkich wyjść i nie o takiej sytuacji pisałem. Wracam do sedna mojej wypowiedzi: tak się zachowywać, żeby ocierać nos możliwie dyskretnie i o ile się da nie zwracać na siebie uwagi. Żeby wysiąkać nos najlepiej pójść do toalety. Odpowiedz Link
figo7000 Re: katar a np.restauracja 24.09.08, 21:09 przemek.plywak napisał: > Żeby wysiąkać nos najlepiej pójść do toalety. a nawet pobiec najszybciej i najdyskretniej jak tylko to możliwe , a tym, którzy nie zdążą można wybaczyć dyskretne siąkanie we w miarę odosobnionym miejscu Odpowiedz Link
dorottiss Re: katar a np.restauracja 23.09.08, 09:43 no tak, ale ja np zawsze od cieplego posilku dostaje kataru, albo jak wchodze z zimnego pomieszczenia do cieplego. wiec w sumie to prawie nigdy nei moglabym sie nigdzie wybrac... Odpowiedz Link
remez2 Re: katar a np.restauracja 23.09.08, 11:11 Czego oczekiwałaś zakładając wątek? BTW - nie można kulturalnie wysmarkać nosa. Kulturalnie można nos wytrzeć, wysiąkać. Odpowiedz Link