zegnajlaleczko
02.03.09, 12:12
czasem wychodzimy z narzeczonym do restauracji. z reguły zamawiamy różne
potrawy i napoje i on zawsze musi sprawdzić jak smakuje moje danie czy drink i
tak sobie podjada od czasu do czasu. wiele razy prosiłam go, żeby tak nie
robił, ale mnie nie słucha; uważa, że jestem małostkowa i przeszkadzają mi
pierdoły. wg mnie takie zachowanie może i jest jakoś-tam zrozumiałe między
przyjaciółmi, ale przede wszystkim jest to niehigieniczne i megażulerskie.
podobnie z papierosami, zawsze słyszę to nieszczęsne "daj macha". nie wiem co
robić, szczególnie że podczas ostatniego wyjścia mój luby zaproponował, że
dokończy moje danie! co robić?