Dodaj do ulubionych

promem do szwecji

17.06.05, 10:40
Wybieramy się na urlop do Skandynawi. Chcielibyśmy tam dostać sie promem, ale
nie wiemy jak taka podróż wygląda. Tzn. jak jest to wszystko zorganizowane na
promie, jak jest zorganizowany parking na samochody, czy wszystko przebiega
sprawnie, czy zdarzają się jakieś "wypadki" itp. Nie ukrywam, że mam
wątpliwości co do takiej podróży. Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • szfedka Re: promem do szwecji 17.06.05, 11:01
      Nie masz sie czego obawiac. Wpuszczaja na prom po kolei. Najlepiej przyszykowac
      jaka podreczna torbe z przedmiotami ktore sie chce miec w kabinie. Zamknac
      samochod i do recepcji po klucze do kabiny.
      Poklad samochodowy zamykaja na kwadrans przed wyplynieciem w morze i do
      samochodu dostaniesz sie dopiero po przyplynieciu do celu.
      Zarcie jest ble zarowno na polskich jak i na szwedzkich promach.
      Kawa na polskim beznadziejna. Rozrywek zadnych bo wiekszosc traktuje to jako
      srodek komunikacyjny wiec zanudzic sie mozna na smierc.
      Przyjemnosci w szwecji zycze.
      • pia.ed Re: promem do szwecji 17.06.05, 11:31
        Na promie POLONIA ze Swinoujscia do Ystad jest zupelnie inaczej.
        Dostep do samochodu ma sie pol godziny PO WYPLYNIECIU w morze. To daje mozliwosc
        przyniesienia czegos z samochodu juz po rozlokowaniu sie w kabinie.
        Jedzenie w restauracji jest bardzo dobre, ale i kosztuje odpowiednio...
        Mozna potanczyc, przegrac pieniadze w casino, popic w barze.
        Sa wieczory tematyczne, tzn moze byc wieczor japonski, Wilda Western itd.
        W dzien dla dzieci sa organizowane zabawy i wystepy.

        Pisze to tylko ze slyszenia i tego co kiedys unityczytalam na internecie,
        wiec nie podalam wszystkiego.
        Mam zwyczaj brac kabine i nie wytykac z niej nosa...


        www.unityline.pl
    • althea35 Re: promem do szwecji 17.06.05, 11:02

      > Wybieramy się na urlop do Skandynawi. Chcielibyśmy tam dostać sie promem, ale
      > nie wiemy jak taka podróż wygląda. Tzn. jak jest to wszystko zorganizowane na
      > promie, jak jest zorganizowany parking na samochody, czy wszystko przebiega
      > sprawnie, czy zdarzają się jakieś "wypadki" itp. Nie ukrywam, że mam
      > wątpliwości co do takiej podróży. Proszę o rady.

      Plynelismy rok temu promem z samochodem. Nie ma zadnego problemu, trzeba
      przyjechac godzine wczesnie, ruch jest kierowany, pokazuja ci gdzie jechac i
      gdzie stanac. z samochodu musisz zabrac potrzeba w czasie pobytu na promie, bo
      poklad samochodowy jez zamykamy z chwila wyplyniecia i otwierany po dotarciu.
      Jesli bedzieci mieli kabine to przespana noc gwarantowana, w lece morze jest
      spokojne i spi sie swietnie. W przypadku braku kabiny sa dostepne fotele
      lotnicze, ale w lato duzo ludzi plynie i mze byc problem. Na promie sa
      restauracje, sklepy (najwieksze kolejki do tego z alkoholem).
      A skad i gdzie chcesz plynac?
      Z Gdyni do Karlskrony - wyplywa sie o 9 (rano lub wieczorem) a dociera na 7.
      Z Gdanska do Nynesham - 18 do 12.
      Swinoujscie - Ystat - chyba 10 godzin.
      Nie ma sie nad czym zastanawiac.
      My tym razem plyniemy bez samochodu.
      • guido_contini Re: promem do szwecji 17.06.05, 13:12
        Troche chaotyczne te informacje.

        Wjechac na poklad promu samochodem to tak jak zaparkowac samochod na parkingu.
        O tyle latwiej, ze masz marynarzy pokladowych do pomocy. Oni tez poinformuja
        Ciebie co nalezy zrobic. Oczywiscie jak sie zapytasz.

        Spedzanie czasu na promie uzaleznione jest od wybranego armatora, rejsu
        i destynacji oraz Twoich mozliwosci finasowych.

        Rejsy do Nynäshamn to 18 godzin podrozy. Nie plynalem wiec nie moge nic
        powiedziec o promie i mozliwosciach spedzenia czasu. Na pewno ciezko bedzie bez
        wykupienia kabiny.

        Gdynia - Karlskrona posiada rejsy dzienne i nocne i chyba czas podrozy to 10
        godzin. Plynalem tylko Stena Baltica, ktora ma szeroki wybor restauracji, z
        ciekawym menu. Kabiny raczej o przestarzalym standarcie.
        W rejsie noca ciezko bez kabiny.


        Swinoujscie - Ystad rejs dzienny i Ystad - Swinoujscie rejs nocny obslugiwany
        jest przez Unity Line i prom Polonia. To najmlodszy prom z wszystkich polskich
        jednostek ale juz zaczyna byc nieswiezy. Najwieksza zaleta sa przyjemne kabiny,
        chociaz woda zaczyna juz zle splywac gdy bierzemy prysznic. Restauracja jak na
        moj gust nieciekawa, brak imtymnosci i nieciekawe jedzenie, zwykla wyzerka dla
        glodnych a nic z doznan kulinarnych. Osobiscie mialem przykre przezycia
        zwiazane z konsumpcja na tym promie wiec od dwoch lat nie jadam. Sklep dosc
        dobrze zaopatrzony. Bar nawet ok ale jak zwykle spotykamy sie z nieuczciwoscia
        zalogi np dolewnie brendy do cognac.
        Dla kogos kto pierwszy raz plynie promem na pewno bedzie to mile wrazenie byc
        na tym promie.

        Rejs nocny Swinoujscie - Ystad to nowo nabyty prom Wawel. Bardzo nieciekawy,
        zarowno restauracje jak i sklep. Kabiny duzo lepsze jak na sfatygowanej Silesi.
        Wielka dyskoteka ale bez atmosfery.

        Gdy wybierzesz trase swinoujscie - Ystad musisz wiedziec ze kazdy z armatorow
        sprzedaje bilety tylko na wlasne promy.

        Ogolnie podsumowujac polskie promy sa co da jakosci zwyklymi szarymi promami,
        bez zadnych sensacji, a to dlatego ze konsument jeszcze niezbyt wymagajacy.
        Jezeli chcesz przezyc rejs w poczuciu malego luxusu, relaxu i ciekawych doznan
        kulinarnych polecam linie Kopenhaga - Oslo lub Sztockholm - Åbo albo Helsinki.

        Powodzenia
        • althea35 Re: promem do szwecji 17.06.05, 14:25
          Promy do Polski sa promami typowo transpotrowymi. A prom np. do Helsinek typowo
          wycieczkowym.
          Ja plynelam jak narazie z Gdanska do Nyneshamn - babina nie za duzo, ale ok,
          restauracje bardzo dobre (drogie jak na polska kieszen). Ale jak sie plynie w
          nocy to wiele do szczesci nie potrzeba. Wieczorkiem kolacyjka, poyem troche
          mozna na zewnatrz posiedziec i spac. A rano, sniadanie, spakowac wszystki i juz
          sie jest na miejscu.
          Niedlugo bede plynela do Gdyni z Karlskrony - zobaczymy jak bedzie, ale to
          tylko 10 dodzin, tyle to ja moge przespac.
          • guido_contini Re: promem do szwecji 17.06.05, 14:34
            Promy do Polski sa promami typowo transpotrowymi. A prom np. do Helsinek typowo
            wycieczkowym.
            Ja plynelam jak narazie z Gdanska do Nyneshamn - babina nie za duzo, ale ok,
            restauracje bardzo dobre (drogie jak na polska kieszen).

            Althea, uwazasz ze bedac transportowanym nie mozna byc na wycieczce?
            Promy do helsinek tez zabieraja samochody ciezarowe i contenery.
            Stwierdzasz ze promy nawet te polskie sa nie na polska kieszen wiec stad brak
            innych ciekawszych.
            • althea35 Re: promem do szwecji 17.06.05, 14:59
              Nie plynelam do Helsinek czy innych podobnych miejsc. Jak napisalam plynelam
              promem tylko raz i prom byl ok. Nie mam z czym porownywac, bo nic innego nie
              widzialam, ale bylo tam wszystko ci mi bylo potrzebne do szczesci. Jest i kino
              i bary, restauracje, dyskoteka... wiec czego jeszcze mam chciec. Ja i tak
              spalam cala noc.
              Cala zabawa z promem np. do Helsinek plaga na tym, ze plynie sie tam w nocy
              jest na miejscu caly dzien i wraca znowu w nocy. Kto tak plywa do Polski? A ze
              alkohol w Szwecji bardzo drogi to Szwedzi uwielbiaja takie wycieczki i
              mozliwosc kupienia taniego alkoholu.
    • agnieszkair Re: promem do szwecji 17.06.05, 15:13
      dziekuje uprzejmie za wszystkie informacje. Proszę jeszcze o "info" dot.
      samochodu: czy oni jakoś zabezpieczaja samochód przed przesuwaniem się bo chyba
      trochę tam kołysze? Czy wystarcza, że samochód zostawia się na biegu i hamulcu
      ręcznym?
      • szfedka Re: promem do szwecji 17.06.05, 15:45
        Az tak nie kolysze wiec nie trzeba mocowac. Hamulec reczny i bieg wystarczy.
      • althea35 Re: promem do szwecji 17.06.05, 16:31
        Nie ma dodatkowych zabezpieczen. Jesli planujesz podroz w lecie to nie powinno
        bujac. Praktycznie nie czujesz, ze jestes ma morzu.
        • pia.ed Re: promem do szwecji 17.06.05, 19:22
          Jesli jest mozliwosc bujania, wtedy personal NAKAZUJE wlaczenie hamulca recznego.
          Mnie taka sytuacja zdarzyla sie tylko raz, a jechalam ponad 30 razy.
          Jest oczywiscie tabliczka informacyjnana na temat hamulca, ale ja zawsze
          zapominam...
          Samochody sa dobrze zabezpieczone, w razie potrzeby podstawia sie metalowe
          kloce, niektore samochody przypina sie linami, wiec co do tego nie ma obawy.
          Natomiast latem moze byc tak ciasno, ze trzeba sie dobrze namanewrowac
          aby wjechac na podane miejsce.
          Ale ludzie pracujacy na pokladzie samochodowym potrafia pomoc nawet najgorszemu
          kierowcy, wiec nie ma sie czego obawiac!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka