Dodaj do ulubionych

kotowe zęby

17.04.10, 14:16
kochani, mam problem z moją dwuletnią kotką. znajda, długo leczona z kk,
odratowana, dotąd zdrowa, radosna, regularnie odrobaczana itp. itd.

kilka dni temu zauważyłam, że w dolnej szczęce ostał się jej tylko jeden
siekacz! przyznam, zaniedbałam, nie wyrwałam się od razu do weta, bo czas jest
dziwny, myśli się o innych sprawach, pracy dużo, zresztą tłumaczę sobie że te
kilka dni nie mogłoby tu być decydujące. kiedy porównałam z uzębienie z drugim
kocięciem nie mogłam uwierzyć. prawda jest taka, że kota od samego początku
miała nieznośny zapach w pysku, i kilku zębów jej brakowało (znaleziona w ok.6
miesiącu życia, już po wyrżnięciu się zębów stałych), ma też lekką wadę
zgryzu, jednak weterynarz, do którego zawsze chodzimy (i do którego mam
zaufanie, bo wyprowadził ją z nieciekawego stanu) stwierdził, że ten smrodek i
zgryz to taka jej uroda, nie ma żadnych paskudztw, wyniki były ok.

no ale teraz sprawy się nieco pozmieniały. co więcej, dziś 'zbadałam' jej
paszczękę i okazało się, że rusza jej się siekacz w górnej szczęcesad na
zębach nie ma osadu, kamienia, nie widzę żadnych ropniów, nic się nie sączy,
zęby są bieluteńkie
. naturalnie, wizyta u weta to mus, ale najbliższy
możliwy termin to poniedziałek. chciałam zapytać, czy spotkaliście się kiedyś
z czymś takim? bo przeraźliwie się martwię. u koty nie ma żadnych zmian w
zachowaniu, jest ruchliwa, ale chyba faktycznie je jakby mniej... jestem
przerażona, tym bardziej, że naczytałam się o jakichś rakach i innychsad

przeczytałam też gdzieś, że kotu powinno się czyścić zęby szczoteczką (???).
no... nigdy tego nie robiłam. koty jedzą dobrą karmę, od czasu do czasu
specjalne kosteczki do czyszczenia zębów, ale szczoteczka?! mój kocur jest
olbrzymi - 7 kg - i zęby ma maleńkie, jemu nie dałoby się wyczyścić, a co
dopiero 3kg kotce. zresztą, próba włożenia im czegokolwiek do pyska (vide:
tabletka), graniczy z niemożliwością.

poratujcie, czy mieliście z czymś takim do czynienia? czy bardzo mam się bać?
Obserwuj wątek
    • notoja11 Re: kotowe zęby 17.04.10, 14:31
      no i aktualizacja - obejrzałam zęby dokładniej. na tyle zęby robią się
      ciemniejsze, bliżej dziąsła wręcz brązowesad
      mam do siebie straszny żal - nieczęsto zaglądałam jej do paszczy, a chyba powinnam?
      stary kot jest z nami ponad 3 lata, zęby zupełnie zdrowe. karmę jedzą tą samą.

      czy powinnam odizolować kotę od karmy? kupić jej puszkowe jedzenie?
      • annb Re: kotowe zęby 17.04.10, 14:37
        Posłuchaj
        spokojnie
        Twój kot może miec plazmocytarne zapalenie dziąseł
        Wtedy zęby wychodzą prawie że w rekach
        mam kotę z 3 kiełkami(tylko, reszta zębów poleciała)
        daje radę
        Na wolności by sobie nie poradziła ale w domu nie ma problemów
        Oczywiscie musisz isc do weterynarza
        Ja mojej kocie smaruję dziąsła takim żelem łagodzącym, od weterynarza.
        NIe musisz izolowac kotów bo tym się od siebie nie zarażą

        • emma_woodhouse Re: kotowe zęby 17.04.10, 14:50
          ja tez mam kotke, 3-letnia, ktora ma problemy z zebami. Od
          dziecinstwa wlasciwie ma zaczerwienione dziasla i osadzajacy sie
          kamien. probowalam jej czyscyc zeby szczoteczka i kocia pasta, coz,
          zawsze byla to walka na smierc i zycie, i wcale sie kotce nie
          dziwie. Jak annb napisala, daje jej teraz zela lagodzacy i widze, ze
          kotka lepiej je. Poza tym kupilam specjalna karme dla kotow z takimi
          problemami. Ta karma jest duza, tak ze jak ja gryzie, to czesci tej
          karmy maja usuwac kamien. Szczerze mowiac nie zauwazylam
          jakiejkolwiek roznicy, ale nie karmie jej tym regularnie, tylko daje
          w formie przekasek.
      • barba50 Re: kotowe zęby 17.04.10, 14:51
        Po pierwsze z całą pewnością udaj się do weta, który nie powie Ci, że kotu ot tak po prostu capi z paszczęki sad Owszem są koty, które częściej zapadają na choroby przyzębia, bądź wręcz zębów, inne mniej, nawet jeśli są jednakowo żywione. U mnie dwa mają takie problemy i nic nie dzieje się oprócz tego, że im po prostu śmierdzi z pysków, mają bardzo dobry apetyt, zachowują się jak zawsze, a Guć postrada niebawem prawie wszystkie zęby (mają zostać tylko kły i zębiszcza między kłami, może uchowa się coś jeszcze po prawej stronie szczęki). Koty bez zębów radzą sobie całkiem dobrze. I nie izoluj kici od karmy. W tej chwili dzień, dwa nic nie zmienią, a o tym co dalej musi zadecydować wet, zastosuje jakieś leczenie, moze potrzebne będzie czyszczenie (w narkozie) zębów, ew. jakieś zęby będą do usunięcia, a potem powie Ci jak i czym karmić kotkę.
        Aha - i jeszcze jedno. Mam kota po wypadku, który miał złamaną szczękę, raz drutowaną, potem jeszcze raz łamaną i składaną, w efekcie zrośnięta jest krzywo (przekoszona prawa i lewa strona o 2-3 mm shock ), brakuje mu górnych kłów i rąbie chrupki aż miło suspicious Jesteśmy na etapie odchudzania go, bo po wyleczeniu nie zauważyliśmy kiedy przekroczył granice stosownej wagi big_grin
        • notoja11 Re: kotowe zęby 17.04.10, 15:22
          dzięki za wszystkie odpowiedzi.


          możecie jeszcze na mnie nakrzyczeć lub uspokoić? chodzi o to szczotkowanie
          zębów. naprawdę nie wiedziałam, że trzeba to robić, co więcej - teraz, gdy już
          wiem, wydaje mi się to niemożliwe do wykonania... czy to naprawdę mus? nie
          wystarczy dobra karma i kostki do czyszczenia?

          jak mi się uda, jeszcze dziś wybiorę się do weta.
          • annb Re: kotowe zęby 17.04.10, 16:21
            ja nie szczotkuję, zycie mi jest jeszcze mile
            ale palcem ze stoma zelem jezdze po zebach kociastych raz na czas
            a koty robią resztę czyli jezdzą językiem po paszczy z tą pastą
            Wiem że sa ludzie któryz nauczyli koty cierpliwości podczas mycia
            zebów ale mnie się ta sztuczka nie udała
    • notoja11 Re: kotowe zęby 17.04.10, 17:13
      właśnie wróciłam od weta... niestety - nie przekonał mnie do siebie zupełnieuncertain
      obejrzał kotę, ale nic nie mówił, o każdą drobną rzecz musiałam dopytać. zatem -
      zapalenie dziąseł, taka oto diagnoza, stwierdzona li tylko wyłącznie na
      podstawie obejrzenia kocięcia. myślałam, że będzie konieczny jakiś wymaz, żeby
      stwierdzić, czy to grzyb, bakteria, wirus - ale nie, nawet się o tym nie
      zająknął. to, że to zapalenie dziąseł, wiedziałam nawet ja, bez kierunkowych
      studiów, po zaglądnięciu w paszczękęuncertain

      dowiedziałam się też, że przytrafia się to zwykle dużo starszym kotom, ale moja
      kotka jest 'wyjątkowa' i to jej 'cecha osobnicza/genetyczna' (to samo mogłaby mi
      powiedzieć szklana kula).

      kota została zważona, dostała w dupsko dwa zastrzyki - nie mam pojęcia jakie.
      mam przyjść jutro na kolejne dwa.

      kamienia nazębnego praktycznie brak wg weta, więc tu nie ma problemu.

      o karmienia oczywiście musiałam sama dopytywać, sam nie pomyślał, że to ważne.
      mam jej dawać mokrą karmę - dodatkowych szczegółów brak. czy ja wiem, czy to
      dobry pomysł? przecież sucha karma zapewnia w jakiś sposób utrzymanie czystości
      zębów, słyszałam, że koty karmione wyłącznie mokrą mają problemy jelitowe itp.

      martwię się, bo przecież to może być wspominana gdzieś tam wyżej przez koleżankę
      choroba, może być też zupełnie coś innego, może być nawet raczyskouncertain diagnoza
      'zapalenie dziąseł' nie zabija mnie rzetelnościąuncertain przecież skądś MUSI to
      zapalenie się brać, zwłaszcza jeśli jest u za młodego na to schorzenie kota.

      w związku z tym proszę o namiary na dobrego weta, ale też takiego, który ze mnie
      nie zedrze, bo moja studencka kieszeń wystarcza ledwo na przeżycie do końca
      miesiąca. mieszkam w warszawie, skrzyżowanie jana pawła i grzybowskiej.
      • katia.seitz Re: kotowe zęby 19.04.10, 12:02
        A w której lecznicy byłaś? Czyżby na rogu Jana Pawła i Solidarności? Spróbuj iść
        na Żytnią - masz dość niedaleko od siebie:
        Animal Med, Żytnia 15 (pomiędzy Żelazną a Okopową) - ja tam leczę moje koty,
        wydają się być profesjonalni, są czynni całą dobę. Na pewno się kotem przejmą,
        zdiagnozują i udzielą szczegółowych wyjaśnień.
    • mam-dwa Re: kotowe zęby 18.04.10, 08:05
      Oj kurcze dzięki za temat!
      Moje maluszki mają ładne, białe i pełne uzębienie. Gorzej ze Starulką. Ona ma
      tylko 3 zęby (3 górne siekacze, 1 dolny).
      Proszę mi powiedzieć jak mam dbać o zęby kotów? Nie robię nic z czystej niewiedzy.
      Pozdr.
    • 0ffka Re: kotowe zęby 19.04.10, 15:19
      Notoja a co z nerkami? Zbadaj mocz koci!
      Moje dwa koty były leczone na zęby a zmarły na nerki sad Weci budzili się w
      ostatnim monecie, że chore zęby to wynik chorych nerek już nie do odratowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka