Dodaj do ulubionych

Kocia determinacja :))

30.07.10, 16:10
Dzisiaj Wiewiór został wysterylizowany... a na tą okoliczność już wczoraj
doktor kazał odstawić kotu jedzenie.
Tak więc wczoraj o 19stej miski zostały schowane. Biedne kocisko już chwilę
później łaziło po chałupie za nami i miaucząc próbowało zwabić nas do kuchni.
Gdy próby się nie powiodły Wiewiór stanął przed szafką w której zamknięte jest
kocie żarcie i uporczywie wpatrywał się w drzwiczki... byliśmy twardzi.
W nocy trzeba było wystawić zwierzaka za drzwi sypialni gdyż próbował wyłuskać
nas spod kołdry pazurami.
Rano z kuchni zaczęły dochodzić dziwne szelesty... Wiewiór znalazł w koszyku z
warzywami zafoliowanego brokuła i go sobie odfoliowywał celem spożycia...
BROKUŁA!!!!
O 10 dokonało się ciachnięcie zwierzaka i ok. 13 był z powrotem w domu.
Pierwsze co zrobił jeszcze będąc zamroczony to poczołgał się do koszyka z
brokułem i wsadził łeb do środka ale nie był w stanie sięgnąć warzywa. M.
przestawiła koszyk na szafkę... wszak doktor zabronił dawać jedzenie aż do
wieczora.
Gdy Wiewiór doszedł już do siebie wskoczył na szafkę i zwalił na ziemię słoik
z papryką w occie włażąc do koszyka po swojego brokuła.
Wszystko zostało posprzątane, brokuł zabezpieczony a kot zaczął kombinować z
drzwiczkami od szafki... za chwilę pojawił się w przedpokoju niosąc w zębach
paczkę z kocim żarciem smile))
M. nie wytrzymała i złamała zalecenia doktora... biedny kotek dostał jeść smile)
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Kocia determinacja :)) 30.07.10, 16:21
      Niezły z niego zdolniacha suspicious Ciekawostka - czy w normalnych warunkach też będzie amatorem brokuła https://www.cosgan.de/images/midi/konfus/a015.gif

      A tak w ogóle największym stresem dla ludzi przed każdym kocim zabiegiem jest głodzenie kotecka https://www.cosgan.de/images/midi/konfus/c070.gif Z kolei jest szkoła, że po zabiegu o ile kocię jest w dobrej formie, nie wymiotuje i dopomina się o żarełko można je podkarmić wink
    • wladziac Re: Kocia determinacja :)) 30.07.10, 16:22
      cudny Wiewiór umie się upomnieć o swoje,no bo jak tak można głodzić kota a fe!
      • salimis Re: Kocia determinacja :)) 30.07.10, 18:28
        hehehe prawdziwy z niego łowca,pogratulować determinacji koteczka smile
        • wiesia.and.company Re: Kocia determinacja :)) 31.07.10, 00:41
          No wiecie ludzie! Żeby tak się rwać do brokuła?! A potem poradzić sobie z
          drzwiczkami i upolować żarełko?! Ależ głód motywuje do przemyślanych działań! smile
          Moje koty po narkozie - jeśli tylko stanęły nad miskami - dostawały kilka
          chrupeczek, po godzinie porcję jedzenia. Taki jest niesamowity koci metabolizm,
          że jeśli dawka narkozy została właściwie dobrana, to jeśli pacjent się domaga,
          spokojnie można kotu podać jedzonko smile
          Nie musi to być zdrowy brokuł smile Ale bohater tej opowieści o kociej
          determinacji jest niesłychanie zaradny i pomysłowy! smile
          • simon_r Re: Kocia determinacja :)) 31.07.10, 22:32
            potem się okazało, że nie tylko brokuła napoczął ale również cukinię smile)
            • wylinka7 Re: Kocia determinacja :)) 02.08.10, 09:04
              O, moje też lubią kawałek brokuła przekąsić. Kalarepka i gałązki rzodkiewek też
              cieszą się uznaniem - ogólnie rzecz biorąc lubią zielone wink
    • kot_pampasowy Re: Kocia determinacja :)) 31.07.10, 00:43
      A tu jeszcze jeden brokułowy amator.


      www.youtube.com/watch?v=WQi3q-Nf9wA&feature=related
    • lauralay Re: Kocia determinacja :)) 31.07.10, 17:29
      simon_r napisał:

      > Rano z kuchni zaczęły dochodzić dziwne szelesty... Wiewiór znalazł
      w koszyku z
      > warzywami zafoliowanego brokuła i go sobie odfoliowywał celem
      spożycia...
      > BROKUŁA!!!!

      Mój Manio uwielbia drożdżówki z budyniem. W celu dostania się do
      rzeczonej drożdżówki jest gotów przegryźć się przez folię, papier,
      ba, przez kartonowe pudełko też. I jeśli w porę nie nakryję go na
      przestępstwie, wyżera cały budyń. Ciastem gardzi.
      • lauralay Aha, i filmik na tę okoliczność :) 31.07.10, 17:34
        Wprawdzie nie z kotem, ale i tak mnie rozczula od zawsze smile
        Mocha i jego pierwszy
        brokuł
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka