Dodaj do ulubionych

Nowa kotka

30.03.04, 19:25
Niedługo (w połowie maja) zawita u nas kotka.dlatego mam parę związanych z
nią pytań (nigdy jeszcze nie było kota w naszym domu)
*W jakim wieku najlepiej brać koty??
*Czy można jakoś poznać poznać po kocięciu, czy będzie to typowy przytulas,
czy wredota??
*Czy nie będzie prób dominacji nad trzynastoletnim owczarkiem niemieckim (on
jest raczej dominujący i w walce o pozycję może zrobić jej krzywdę-tak
myślę)??
*Jaki żwirek jest najlepszy??
*Słyszałam, że można nauczyć kota wydalania do WC. Czy to prawda, a jeśli
tak, to jak to zrobić?? (wtedy nie ma problemu z żwirkiem)
*Czy kot gubi dużo sierści (dachowiec)??
*Jak często należy kota kąpać??
Tyle na razie, jak sobie przypomnę, to jeszcze dopiszę. Za wszystkie
odpowiedzi serdecznie dziękuję. smile
pzdr.
P.S I dziękuję Madziaszowi, że mnie na forum wpuścił big_grin
Obserwuj wątek
    • slon_bim-bom Re: Nowa kotka 30.03.04, 19:32
      Aha, i czy kota nie będzie gryzła kabli??
      • slon_bim-bom Re: Nowa kotka 30.03.04, 19:55
        *Kiedy można ją wysterylizować
        i jaki jest miesięczny koszt utrzymania kotki??
        uzbierało się tego smile
      • jazza.nova Re: Nowa kotka 31.03.04, 00:27
        - kotka bedzie gryzla kable, a na pewno bedzie sie nimi interesowac. Mysmy
        kupili takie plastikowe rury ktore naklada sie na skupiska kabli, np przy
        kompie.
        - kocury sterylizuje sie wczesnie, mysmy naszego sterylizowali jak mial 6-
        miesiecy, a kotke, jak miala 8.
    • kasikk Re: Nowa kotka 30.03.04, 19:53
      o rany, chyba pierwsza jestem, więc...
      *każdy wiek kota jest dobry smile)
      *ja mam dwa - jedno jest przytulaste, a drugie od samego początku wolało ganiać
      za czynś niż być na rekach - nie ma reguły, chociaż chyba bardziej przytulaste
      jest to, które za młodu lubi posiedzieć na rękach
      *a z psem to większy problem - proponuję nie zostawiać ich razem
      znam przypadek, kiedy pies nie chcący w zabawie pozbawił kocię życia sad(
      a taki duży i kocię... czy będzie miał cierpliwość jak do szczeniaka?? i
      jeszcze zależy, jak traktuje inne koty... kot generalnie nie walczy o pozycję,
      on MA najwyższą. Ma i już.(mam też psa - bidulek wink)
      *najlepszy jest ten żwirek, który kot lubi najbardziej
      *proponuję nie zostawiać otwartej klapy od wc - ciekawskie kocię może się po
      prostu utopić sad(
      *nie wiem, jak nauczyć kota załatwiać potrzeby do wc
      jak w ogóle kota nauczyć - jak nie będzie miał ochoty, to nie zrobi nic
      *gubi sierść, ale owczarek więcej smile)
      można wygłaskiwać szczotkami gumowymi, jak kotu będzie się podobało
      *nie kąpałam swoich - one są całkowicie domowe i nie ma potrzeby

      to tyle z moich doświadczeń
      życzę powodzenia, bo mieszkanie z kotem to zupełnie coś innego niż z psem
      ale warto smile)
      kociara
      • slon_bim-bom Re: Nowa kotka 30.03.04, 19:56
        dzięki smile
    • e-kociczka Re: Nowa kotka 30.03.04, 20:29
      -sterylizacja-zwykle od ok.5-7 mca,po pierwsze rujce lub przed-poszukaj na
      forum,było wiele wątków na ten temat;
      -piasek-zgadzam sie z przedmówcą-ale z wypowiedzi forumowiczów wynika,że sporo
      kotów lubi drewniany,moja kotka też;
      -kąpiel-kota niewychodzącego w zasadzie nie trzeba kąpać;
      -sierść-masy futra wszędziewinkkot siedzący w domu zwykle gubi po trochu cały
      rok,wychodzący 2x w roku na maxa;
      -przytulanie-jest różnie-znam koty które od małego były przylepne,ale np.moja
      kotka była wredna,złagodniała z wiekiem teraz po sterylizacji jest straszną
      przytulanką;
      -co do psa to trudno powiedzieć-mam akurat tylko doświadczenie z 6-letnią suką
      (rottweiler,cielakowata z natury i mało dominująca)i kociakiem-na początku
      trzeba było pilnować,żeby nie zrobiła mu krzywdy,po kilku dniach
      tolerowała,teraz obopólna wielka miłość,ale miała wcześniej kota w domu przez
      całe życie.
      To tyle ode mnie.Powodzenia.
      • yanga Re: Nowa kotka 30.03.04, 21:17
        Weta powiedziała, że sterylizacja w wieku 10 mcy. Wiem, bo wczoraj kastrowała
        nam Mufka, a Musia musi jeszcze miesiąc wytrzymać, ale miała juz pierwszy
        zastrzyk. Kotom po zabiegu przeważnie zmienia się charakter (łagodnieją), ale
        nie zawsze, tak samo po pierwszych kociętach. Kable będzie gryzła, meble będzie
        drapała - drapać musi, przy dużej determinacji mozna nauczyć, żeby robiła to w
        jednym miejscu. Pies, jeśli stary, może ją wręcz pokochać (znam kilka takich
        przypadków - bokser mojego ojca woził koteczkę na farflach), pod warunkiem, że
        dziewczynka. Kąpać normalnego kota absolutnie nie trzeba. Sierść będzie gubił i
        w pewnych okresach będziesz ją miała dosłownie wszędzie, kto tego nie znosi,
        nie powinien brać kota. W jakim wieku brać? Minimum 6 tygodni. Najlepiej byłoby
        wziąć wysterylizowaną, moja córka tak chciała, ale nastąpiła miłość od
        pierwszego wejrzenia i skończyło się na dwóch maleństwach...
    • jazza.nova Re: Nowa kotka 31.03.04, 00:24
      - nie bierz kociaka za wczesnie, mysmy tak zrobili i ma bidulka chorobe sieroca
      (ssie lapke), wiec te 6 tygodni, to chyba najlepszy czas dla malucha.
      - wiem, ze kotki z natury sa raczej bardziej niezalezne i lubia okazac
      wrednosc, kocury, zwlaszcza po kastracji sa przytulasami, tak przynajmniej jest
      w mojej rodzinie.
      - u mnie w domu rodzicow byl 12 letni pies, i kiedy pojawila sie Lucy na
      poczatku warczaly na siebie, potem nastapila wielka milosc. Kot z natury
      dominuje i nie ma bata, pies ustapi. Kot zawsze wychowuje sobie otoczenie
      - moje koty uwielbiaja pigwe czyli drewienka do siusiania, ale kotka moich
      rodzicow nie znosi - pozostaje metoda prob i bledow.
      - slyszalam, ze czesto kot sam "odkrywa" toalete i siusia do srodka, my
      trzymamy kuwete w naszej toalecie i naszemu kocurowi zdarza sie skorzystac
      z "panskiej" siusialni wink
      - koty domowe niestety gubia siersc, mozna to ograniczyc podajac im naprawde
      dobre jedzenie z gornej polki, ale wlosow nie unikniesz, niestety.
      - generalnie jesli kot nie wychodzi, nie ma potrzeby kapania, mysmy naszego
      Kosma kapali jak do nas trafil, bo zostal bardzo zaniedbany. Ale generalnie
      kociaki sa bardzo czyste i nie ma takiej potrzeby.
      • hania261 Re: Nowa kotka 01.04.04, 14:47
        Moje koty nigdy nie gryzly kabli, Jonasz nie znosi od malego zadnych
        poufalosci,Wiki uwielbia sie przytulac.Kazdy kot jest inny smile Slyszalam, ze
        osiem tygodni jest w sam raz na zabranie kotka od mamy.Od razu jak pojawily sie
        w domu wlozylam je do kuwety i od poczatku z niej korzystaly.Jonasz nigdy mi
        nie zrobil poza kuweta, Wiki na zmiane gdzie bylo blizej raz do kuwety raz do
        doniczki z dracena.Duzo radosci w przyjazni kotko-psowej zyczy Hania.
      • ouioui Jazza 6 to stanowczo za malo !!! 04.05.04, 01:13
        Syberyski bierze sie w wieku 10 tyg. Syjamy tez...
        Dachowce najlepiej w wieku 8 tyg.Wiem, bo mam problem z syjamka ktora byla
        wzieta za wczesnie. Ssie mi uchosmile))
        Pytalam weta. 8 tyg.


    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Matko Boska... Kotow sie nie kapie ! 05.04.04, 14:04
      Wiesz co? Przeczytalam te Twoje pytania i stwierdzam, ze w Twoim mniemaniu kot
      uosabia wylacznie same problemy: siersc, kupki itd. Watpie czy jestes gotowy na
      to, aby miec kota, skoro marzysz, aby sikal do ubikacji.
      P.S. Jestem od godziny na tym forum i chyba przybylo mi juz siwych wlosow z
      przerazenia.
      • slon_bim-bom do gaz.gaz.gaz.na.ulicach: 08.04.04, 12:27
        gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

        > Wiesz co? Przeczytalam te Twoje pytania i stwierdzam, ze w Twoim mniemaniu
        kot
        > uosabia wylacznie same problemy: siersc, kupki itd. Watpie czy jestes gotowy
        na
        >
        > to, aby miec kota, skoro marzysz, aby sikal do ubikacji.
        > P.S. Jestem od godziny na tym forum i chyba przybylo mi juz siwych wlosow z
        > przerazenia.
        1. Według mnie kot nie uosabia wyłącznie samych problemów, po prostu w nazej
        rodzinie wszyscy zawsze byli psiarzami, a ja mam tylko dwanaście lat i chcę się
        dobrze przygotować do posiadania zwierzęcia. Moim zdaniem lepiej zadać trochę
        upierdliwych pytań, niż żeby potem kot miał źle się z nami czuć (i odwrotnie)
        2. Wcale nie MARZĘ o tym, żeby kot sikał do ubikacji, słyszałam jedynie, że
        niektóre koty tak robią, i byłam ciekawa jak to się dzieje.
        3. Co do kąpania kota: zaznaczam, że będzie to kot wychodzący.

        pzdr. słoń bim bom

        P.S. Dziękuję wszystkim , którzy odpowiedzieli na moje przynudzające
        pytania smile
        • joko5 Re: do gaz.gaz.gaz.na.ulicach: 08.04.04, 13:03
          Jeśli to będzie kot wychodzący, to może się zdarzyć, że kapiel będzie czasami
          potrzebna, chociaż koty doskonale radzą sobie z higieną osobistą. Radziłabym
          zamykać muszle, ponieważ ciekawski kot wpadając głową w dół nie wydostanie się
          ze śmiertelnej pułapki, poza tym kot będzie załatwiał się z pewnością głównie
          poza domem, ale kuwetę ze żwirkiem w domu także musi mieć. Każde zwierzę gubi
          trochę włosów, ale kot zdecydowanie mniej niż duży pies. Pozdrawiam.
        • yanga Re: do gaz.gaz.gaz.na.ulicach: 08.04.04, 13:42
          Skoro masz dwanaście lat, to naprawdę należy Ci się pochwała za dojrzałe
          podejście do sprawy. Rzeczywiście lepiej zadać o jedno pytanie za dużo niż o
          zdać się na los szczęścia, tym bardziej, że przybędzie Ci obowiązków. Życzę Ci
          wiele radości.
          • narysuj.mi.baranka Re: do gaz.gaz.gaz.na.ulicach:) 04.05.04, 11:01
            yanga napisała:

            > Skoro masz dwanaście lat, to naprawdę należy Ci się pochwała za dojrzałe
            > podejście do sprawy.

            Zgadzam sie smile Wczesniej wiek slonika bim-bom mi umknal.
        • narysuj.mi.baranka Re: do gaz.gaz.gaz.na.ulicach:) 04.05.04, 10:58
          Ok smile
          Tez bede upierdliwa: wiesz, ze wychodzenie kota w teren niepewny (osiedlowy) to
          ryzyko jego zaginiecia lub smierci ?
          • karolina.p rzeczywiście 04.05.04, 19:29
            Jeśli mieszkasz w mieście, na jakimś dużym osiedlu, lepiej zrób swojego kotka
            niewychodzącym. Ja mam takiego, bdb to znosi, wystarczy zapewnić mu trochę
            więcej rozrywki, a wiesz, że nigdy nie znajdziesz go potrąconego przez samochód
            przed domem (tak jak moja koleżanka). Pozdrawiam, papa
            • slon_bim-bom Re: rzeczywiście 20.05.04, 20:02
              mieszkamy tuż przy lasku, na tak zwanym "zadupiu". To moja mama chciała, żeby
              kotka była wychodząca, ale teraz powoli od tego pomysłu odchodzi-jak
              przeczytała o wszystkich chorobach itp. które grożą kotu wychodzącemu to się
              przeraziła...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka