do wziecia od zaraz. W Radomsku oczywiscie. Ostatnio w KAN przybylo sporo kociakow. Niektore podrzucone, niektore uratowane od niechybnej smierci. Czyli jak zwykle. I oczywiscie wcale to nie umniejsza klopotow Andzeliki. Pyszczkow do wykarmienia coraz wiecej, pieniedzy coraz mniej, 1 marca zbliza sie wielkimi krokami ( do konca lutego koty moga byc tam gdzie sa obecnie, pozniej nie wiadomo. Ulica? Schronisko? ) a i zime sroga zapowiadaja.
Dzisiaj doszla kolejna kocia bida:
andzelika1952Kochani , mam kolejne nieszczęście . Ok. 6-7 mieś. koteczka , śpiąca od 2-ch dni w stercie liści na poboczu ulicy.
Nie chce mi się już ŻYĆ
Podrzuce linki do zdjec. Moze choc na komentarze moga te pechowe koty z Radomska liczyc:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2476607,2,1,Dusia--Jagoda.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2476608,2,2,Dusia.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2476610,2,4,Gucio-i-Maja.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2476611,2,5,Jagoda.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2476613,2,7,Mikus.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2476615,2,9,Milus.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2476618,2,12,Sniezka.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2476617,2,11,Otylka.html
i jest wiecej