23.03.12, 23:38
Moja sierściuchowa skończy w czerwcu rok.
Małe to było a nie potrzebowało tyle głaskania i milusiowania co teraz.
Kiedyś to ja sama brałam, głaskałam ale po chwili sobie poszła i już.
Ostatnimi czasy, pcha się na kolana, gdy tylko na chwile siądę.
Siada na kolanach albo na klacie i jeżeli od razu jej nie miziam, mokrym noskiem się o to upomina.
Za mało pieszczot w dzieciństwie( choć chciałam) czy wiosna ?
Obserwuj wątek
    • pi.asia Re: Milusia 24.03.12, 05:43
      Ha, skąd ja to znam! wink
      Myślę, że niektóre egzemplarze tak mają - potrzeba bycia głaskanym uaktywnia się u nich z wiekiem.
      Moja Duszka to był dzikus nieprzeciętny, goście mieli szczęście jeśli udało im się zauważyć białą smugę przemykającą pod ścianami z prędkością światła. A teraz żadnemu gościowi nie przepuści - ociera się, barankuje, kokietuje - Olinka świadkiem!
      • olinka20 Re: Milusia 26.03.12, 10:33
        To fakt, Piasia zrobiła jej czarny PR, ze niedotykalska, ale tu pannica sama sie pod łapy pchała smile
        A co do wiosny to tez chyba ma wpływ, moje kociarstwo tez jakos chetniej sie tuli i przykleja do nas. Nawet ( o zgrozo) probuja sie o psa ocierac!
    • wladziac Re: Milusia 26.03.12, 19:24
      pewnie jedno i drugie,ciesz się że poszło w dobrym kierunku i miziaj,miziaj,miziaj skoro Milusia tego się domaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka