Dzisiaj po raz drugi kot wydał dziwny dźwięk podczas chrupania suchego,
tak jakby pisk, mąż myślał, że coś mu się stało, a ja wkręciłam sobie, że ma może coś w przełyku, jakiegoś guza, który utrudnia przełykanie

a może za dużo nabrał do pyszka i się podrażnił?
Później mu dałam pojedynczo z ręki po jednym chrupku i zjadł sporo.
Jak myślicie, mam coś z tym zrobić?