mysiulek08
18.10.12, 21:14
Kicia, ktorej pisalam:
forum.gazeta.pl/forum/w,10264,139465687,139465687,Kotka_w_ciazy_.html
jest na bank w ciazy, brzucho juz solidne a sutki takie na pol cm, rozowe. Jestemy juz niemal w przyjazni, nawet glaskac sie pozwala (przy zarciu ale zawsze).
Decyzja o sterylce podjeta bez dwoch zdan, ale.... juz trzecia lecznica odmawia sterylki aborcyjnej z powodow.... etycznych! Nosz, szlag mnie trafia! Kicia ma sobie urodzic a my szukac domow!
Sytuacja z kotami szukajacymi domow jest tutaj taka sama jak wszedzie, kociakow multum, z domami gorzej. A i domy sa takie sobie, bo w wiekszosci czy psy czy koty nie sa wpuszczane do domow.
Pomijam juz ostatni mail z kosztami sterylki, prawie 200USD, bo juz cesarka...
Rece opadaja.