Otrzymałam takiego smsa :
"U nas bywa nie za wesoło

dziś Abi wlała w samoobronie Donkowi, ten się przestał jej bać i coraz śmielej i częściej do niej podchodzi i ewidentnie chce się bawić. Wczoraj tak była wystraszona że aż biedna zrobiła pod siebie, dziś niestety powtórka z rozrywki

nie wiem kompletnie co robić 😢 z drugiej strony nie chce besztać Donka za próby do gadania się gdy nie potrafi w odpowiednim momencie przestać"
Poradziłam feliway friends i royal calm, półki by miała swój azyl ( Donek jest trójłapek) I jednak palcem w nos (jak kotki robią) by przywołać go do pprządku. Jakieś inne pomysły?