ortolann
03.05.19, 00:29
Nasza kochana Kiteczka źle się czuje. Jeszcze nie mamy wyników mocznika i kreatyniny ale pewnie skali brak...
Dostała kroplówkę. Wczoraj w nocy jeszcze pęcherz zachorował: dostała antybiotyk, p-bólowe. Ale bardzo się skarży. Od powrotu od weta, czyli już jakieś 6 godzin nie śpi. Płacze, skarży się. Nie wiem za bardzo co robić.
Może przeszkadza jej wenflon a moze cos innego. Widać że boli. Jeśli nie będzie siku do jutra to kazali przyjechać na przekłuwanie pęcherza. Co Wy na to? Czy to ma sens? Ja się boję że to niepotrzebne cierpienia, bo Kita jest raczej na końcu swojej drogi 🙁