nie bylo mnie przez chwile bo strasznie bylam zawalona praca, ale chyba
chilowo wygrzebalam sie na powierzchnie i moge spowrotem poudzielac sie
rowarzysko
mam pytanie odnoscie kociego siusiania

moj furio leje jak sikawka! czasem
siedzi przy kuwecie i patrzy jak sprzatam i jak tylko skoncze on wskakuje i
leje - na zawolanie! kupuje rozne zwirki w ramach poszukiwania doskonalego, i
wiekszosc 5 kg opakowan ma napisane ze nie trzeba ich zmieniac, tylko
wybierac brudy i dosypywac swiezego - i tak przez miesiac...tymczasem furio
leje nieskonczona ilosc razy dziennie i po 5 dniach zwirek przypomina gabke i
nadaje sie tylko do wymiany
czy to kwestia wieku?czy mu to minie, czy tak bedzie lal jak glupi cale
zycie?