Dodaj do ulubionych

Wymiotujacy kot.

29.11.06, 14:33
Moze ktos z Was spotkal sie z takim przypadkiem. Moja Kota od jakiegos roku co
tydzien co poltora wymiotuje dzien lub dwa. Dwoch wetow powiedzialo, ze ona
sie zaklacza. Podajemy jej regularnie paste, ma tez trawke. Pomimo tego co
tydzien mamy powtorke z rozrywki. Nie wiemy juz co o tym sadzic. Szkoda mi
koty bo sie meczy, a my przy niej sad
Obserwuj wątek
    • wiesia.and.company Re: Podawaj dalej pastę, trawkę i szczotkuj 29.11.06, 15:30
      Najlepiej specjalną szczotką z gumowymi ząbkami, usuwającą martwy włos.
      Może kotce ulży wyczesywanie?
      Pozdrawiam.Wiesia + 8
    • misia007 Re: Wymiotujacy kot. 29.11.06, 15:30
      Jza jest powiedzenie "rzyga jak kot" no i własnie koty rzygaja.Niektóre
      rzadziej, niektóre częście a trawka ma im te wymioty ułatwic.Czasem wystarczy
      kłacvzek futra w przełyku i bee.Podaje moim sucha karmę z "odkłaczaczem" to
      moim zdaniem lepsze od pasty.Nie mozna jednak wykluczyc, ze wymioty są związane
      z choroba, bo i tak bywa.Kazda "gardlana" sprawa owocuje wymiotami.Zdarza się to
      równięż z przejedzenia albo zza szybkiego jedzenia.To wszystko co mi przychodzi
      do głowy.Generalnie mozna przyjąć,że jesli pomimo wymiotów kot ma apetyt,
      rozrabia to raczej wszystko ok.Przy mojej trójce mam z tym troche zabawy ale nie
      jest to tak częste jak u Ciebie przy jednym.
    • sylseb Re: Wymiotujacy kot. 29.11.06, 16:24
      Jesli lekarze twierdza, ze jest to kwestia zaklaczenia - to sie tak naprawde
      nie ma co przejmowac. U nas Plamka zwraca od zawsze, znaczy odkad jest u nas,
      czyli prawie 6 lat. Tak po prostu ma, w pewnym momencie zaklacza sie
      dokumentnie i juz. Uwielbia paste Bezopet, ktora teoretycznie powinna jej
      pomoc, ale... chyba traktuje ja jako smakolyk smile Jak mawiaja nasi lekarze
      (znaczy - lekarze kotow) - kwestia osobnicza, ona po prostu tak ma (troche
      dluzsze futerko i zapamietale wylizywanie sie tez pewnie maja jakies
      znaczenie). I faktycznie, czasami zwraca takie koltuny, ze strach sie bac. I
      tylko Plama, reszta nie wiem, czy w sumie z dwa razy zwracaly.

      --

      Pozdrawiam

      Sylwia + Plamka + Gapek + Grusia
    • iza_79 Re: Wymiotujacy kot. 29.11.06, 16:41
      Dzieki za odpowiedzi. Troche sie nia martwimy, ale mam nadzieje, ze wszystko
      jest ok. Bawi sie ladnie, je wiec chyba wszystko jest jak nalezy.
      • nastja Re: Wymiotujacy kot. 30.11.06, 15:26
        jak rzyga jak kot to ok - znaczy że nie zachoruje na jakieś świństwo - mój kot
        kiedyś zwymiotował prawie cały rybi kręgosłup z ośćmi i tak się ucieszyłam i
        wystraszyłam zarazem ze niewiemco. ale kicia przeżyła i ma się doskonale - jak
        wet mówi że to kłaki to pewnie kłaki
        • marta.kunc Re: Wymiotujacy kot. 30.11.06, 16:58
          na 99% klaki - niektore koty tak majasmile pozostaly 1% na szalenstwo to problem
          ze zwieraczem zoladka np. ale to sie naprawde rzadko zdarzasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka